Facebook Google+ Twitter

Reprezentacja bez tajemnic. Poznaj kadrę Franciszka Smudy

Młoda, dopiero zbierająca doświadczenie, ale głodna sukcesów i dysponująca potencjałem, który pozwala na realne marzenia o dobrym występie na Euro - oto kadra Franciszka Smudy rozłożona na czynniki pierwsze.

 / Fot. EPA/Bartłomiej ZborowskiPo 31 miesiącach, 34 meczach, 3060 minutach i przetestowaniu 81 zawodników Franciszek Smuda wyselekcjonował jedenastkę, która 8 czerwca zainauguruje Euro 2012 meczem z Grecją.

BRAMKARZ:

Po skreśleniu Artura Boruca stało się jasne, że o reprezentacyjnej bluzie z nr 1 zadecyduje Arsene Wenger. Menadżer Arsenalu postawił na Wojciecha Szczęsnego - najpierw wobec kontuzji Manuela Almunii i Łukasza Fabiańskiego, potem już z pełnym przeświadczeniem, że dokonuje właściwego wyboru. I nie zawiódł się - od czasów Jensa Lehmana Szczęsny to najstabilniejszy goalkeeper "Kanonierów". Refleks na linii, dobra gra nogami jak przystało na standardy Premier League, do tego teatralne manifestowanie pewności siebie, choć podobnie jak rezerwowi Przemysław Tytoń i Grzegorz Sandomierski nie może się pochwalić długim stażem reprezentacyjnym. Jemu na pewno nie ugną się nogi przed 58-tysięczną publicznością na Stadionie Narodowym.

OBRONA:

Prawą stronę defensywy zarezerwował sobie dwukrotnie wybierany najlepszym bocznym obrońcą Bundesligi Łukasz Piszczek. Uchodzi za jednego z najlepszych specjalistów na Starym Kontynencie w swojej "działce". Z Jakubem Błaszczykowskim, klubowym partnerem z Dortmundu, rozumie się bez słów. Nie jest tajemnicą, że to ich korytarzem na bramkę Grecji, Rosji i Czech będzie nadciągać największe zagrożenie. Trudno uwierzyć, że mając 27 lat zaliczył zaledwie 24 spotkania w kadrze. Za udział w aferze korupcyjnej zawieszony i odwieszony przez Wydział Dyscypliny PZPN.

Gdy Franciszek Smuda powołał Marcina Wasilewskiego na towarzyskie mecze z Meksykiem i Niemcami mówiono, że chwyta się wszystkiego, by załatać dziurawy środek obrony. Wasilewski, najstarszy spośród wybrańców na Euro (32 lata), skorzystał z zaproszenia powrotu do reprezentacji po dwuletniej przerwie, choć pozycja stopera nie jest jego nominalną. Pewny w swoich interwencjach, unika ryzyka, nie kusi się na skomplikowane wyprowadzanie piłki, nie waha przerwać akcji faulem (wśród jego licznych pseudonimów najbardziej rzucają się w oczy "Polski czołg" i "Rzeźnik").

"Jeśli dostanie obywatelstwo, natychmiast może liczyć na powołanie. Kogoś takiego szukam" - mówił Smuda po obejrzeniu w akcji Damiena Perquisa. Piłkarz Sochaux uwiódł selekcjonera cechami, które ten najbardziej ceni wśród obrońców: twardością, zaangażowaniem, dobra grą w powietrzu. Dzięki udanej końcówce sezonu jego zespól szczęśliwie utrzymał się w Ligue 1.

Charakterystyka Sebastiana Boenischa jest bardzo zbliżona do jego odpowiednika z prawej strony - lepiej czuje się na połowie rywala niż własnej, lubi wymienić piłkę na małej przestrzeni i pognać do przodu, nieźle dośrodkowuje. Tak przynajmniej grał przed kontuzją, która na blisko półtora roku wykluczyła go z gry. W tym sezonie w barwach Werderu wystąpił przez ... dwie godziny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

www.facebook.com/eurowiesci - Zapraszam, Euro wieści bez tajemnic. Czekamy na Was

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.