Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26266 miejsce

Reprezentacja Polski zagra dziś w Poznaniu z Serbią

- Drzwi w reprezentacji otwarte są dla każdego, a takie mecze jak dziś, to świetna okazja, by pokazać selekcjonerowi swoje umiejętności – mówił na konferencji prasowej Grzegorz Krychowiak. O 20.45 reprezentacja Polski zagra z Serbią.

 / Fot. ADRIAN WYKROTA/POLSKA PRESSChoć ciężko wyobrazić sobie skład reprezentacji Polski bez Kamilów Glika i Grosickiego oraz Grzegorza Krychowiaka, to wszyscy trzej przed meczem z Serbią zgodnie powtarzali, że nikt nie jest pewniakiem do gry na Euro. – Każdy tak samo walczy o skład – mówili.

- Drzwi w reprezentacji otwarte są dla każdego, a takie mecze jak dziś, to świetna okazja, by pokazać selekcjonerowi swoje umiejętności – mówił Grzegorz Krychowiak.

– Te mecze są po to, by trener mógł sprawdzić pewne ustawienia, nowych zawodników i wyciągnąć z tego wnioski. W podobnym tonie wypowiadał się Kamil Grosicki.

– W jutrzejszym meczu wszyscy będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Ja przyjechałem na to zgrupowanie z nastawieniem, by wywalczyć miejsce w pierwszym składzie i będę chciał przekonać trenera, że mi się należy. Od pierwszego stycznia pracuję na jak najlepszą formę, chcę ją osiągnąć i utrzymać do Euro – mówił.

- Każdy z nas ma świadomość wagi najbliższych spotkań i tak naprawdę nie ma wśród nas osoby, która czuje się super pewnie i nie musi niczego udowadniać – stwierdził z kolei Glik. – Każdy z nas co mecz chce udowadniać, że zasługuje na kadrę, każdy ma swoje ambicje. Dlatego zbliżające się mecze są ważne dla nas wszystkich – kontynuował.

Po raz ostatni kadra grała w Poznaniu na początku kadencji Adama Nawałki, remisując bezbramkowo z Irlandią. Reprezentacja była wtedy po przegranych eliminacjach do Mundialu i chyba nikt nie spodziewał się, że w grze biało-czerwonych nastąpi taki przełom. Co się zmieniło od tego czasu? - Powiem krótko: wyniki i awans na Euro – stwierdził Krychowiak. Kamil Glik przyczyny przełomu upatruje w osobie Adama Nawałki.

– Zmienił się trener, wprowadził nowe metody, które okazały się słuszne. Współpraca od początku była bardzo dobra, zaiskrzyło na linii zespół – sztab szkoleniowy i tyle. Teraz każdy zawodnik czuje się potrzebny, nie ważne czy jest tym numerem 1, czy 20 – mówił. Z kolei Kamil Grosicki ocenił, że Polacy nabrali dużej pewności siebie. – Teraz w każdym meczu wierzymy w swoje umiejętności. Nawet na bardzo trudnym terenie we Frankfurcie wyszliśmy na boisko przekonani o swojej wartości i staraliśmy się grać swoje – stwierdził.

Wojciech Maćczak (aip)


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.