
11 listopada, we Wrocławiu Polacy zagrają z Włochami. Parę dni później, 15 listopada spotkają się w Poznaniu, gdzie zagrają z Węgrami. Trener Franciszek Smuda powołał 22 piłkarzy. Ciekawostką jest fakt, że grać będzie ten sam skład. Wygląda na to, że Smuda przestał eksperymentować i że prawdopodobnie jedenastkę na Euro 2012 ma już gotową.
Podkreśla jednak, że gdyby "wpadł" mu w oko jakiś dobry zawodnik, to nie zawaha się go powołać do narodowej kadry. Mówi, że młodzieży z ekstraklasy da szanse w kolejnych spotkaniach z Chorwacją.
Kuba Błaszczykowski na pewno będzie kapitanemPewne miejsce w składzie na EURO 2012 mają zapewnione gracze z Borussii Dortmund czyli Robert Lewandowski, który zdaniem Franciszka Smudy jest najlepszym napastnikiem i który wciąż się rozwija, Łukasz Piszczek pomimo afery ze sprzedażą meczu oraz Kuba Błaszczykowski, który na razie jest rezerwowym Borussii. Będzie też kapitanem drużyny.
Również trójka z ligi francuskiej ma pewne miejsce, czyli Ludovic Obraniak (z Lille), Damien Perquis (z Sochaux) i Dariusz Dudka (z Auxerre). Kolejną ciekawostką jest to, że jeśli Darek Dudka zagra w meczach przeciwko Włochom i Węgrom, trafi on do Klubu Wybitnego Reprezentanta Polski (aby być w takim Klubie trzeba rozegrać co najmniej 60 meczów w kadrze).
Dwa listopadowe spotkania to już tak naprawdę koniec przygotowań do jednej z najważniejszych imprez piłkarskich. Na konferencji prasowej, na której Franciszek Smuda podał skład na najbliższe spotkania powiedział, że forma którą biało-czerwoni osiągnęli jest dobra, ale oczekuje od nich jeszcze więcej. Najważniejsze jest to aby tej formy nie stracić.
Mecze z Węgrami są zawsze trudneNikt tak jak Węgrzy w latach 40. i 50. nie upokorzył Polaków. Strzelali gole za golami. To był i pewnie jest jeden z najtrudniejszych rywali. Oto kilka wyników z ostatnich lat: 1:4, 1:5, 2:5, 2:8, 2:6, 0:6.
Nieco później, kiedy piłkarze w kadrze Węgierskiej się zmienili, było juz troszkę lepiej. Z rozegranych 31 meczów wygraliśmy siedem. Ponieśliśmy cztery remisy i aż 20 porażek. Bilans bramkowy jest straszny, 37 do 86.
Mecze z Włochami były nieco lepszeMimo wszystko bilans z Włochami jest dużo lepszy niż z Węgrami. Rozegraliśmy z nimi 15 spotkań. Pokonali nas 6 razy, również 6 razy zremisowaliśmy i 3 razy wygraliśmy. Bilans bramkowy to 21 bramek, strzeliliśmy 9.