Facebook Google+ Twitter

"Reprise" - licząc w nieskończoność

Życiowe wybory, odpływ weny twórczej, męska przyjaźń, obsesyjna miłość, załamanie psychiczne. To wszystko już widzieliśmy, jednak norweski reżyser łączy te elementy na nowo, tworząc intrygujący film.

Ulotka informacyjna filmu / Fot. Materiały dystrybutora9...8...7...kiedy policzę do zera, zakochasz się we mnie - mówi Philip - zaskakująco prawdziwy Anders Danielsen Lie - do swojej dziewczyny, Kari podczas wspólnego pobytu w Paryżu. Niedługo potem wydaje swoją pierwszą książkę. Nie wiemy, co doprowadza Philipa do kryzysu psychicznego - obsesyjne uczucie, którym obdarzył Kari, świadomość twórczej niemocy, czy lęk, że nigdy nie napisze czegoś równie dobrego, jak debiutancka powieść.

Przyjaciel Philipa, Erik - sugestywny Espen Klouman Høiner - także pragnie zostać pisarzem. Jego maszynopis osiąga wydawnictwo w tym samym czasie, co manuskrypt Philipa, nie zostaje jednak doceniony. Radosna wiadomość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie - niedługo po powrocie Philipa z zakładu psychiatrycznego. Nasuwa sie pytanie: co okaże się silniejsze? Męska przyjaźń, czy może zazdrość, zawiść, egocentryczne pragnienie zrobienia kariery?

"Reprise. Od początku raz jeszcze" to debiut Joachima Triera jako reżysera filmów fabularnych. Mimo tego obraz zaskakuje dojrzałością przekazu oraz ciekawym i nowatorskim ujęciem fabuły. Tytuł odzwierciedla treść filmu . Widz otrzymuje kilka scenariuszy wydarzeń, za każdym razem odnosząc wrażenie, że reżyser mruga okiem zza ekranu. Liczne retrospekcje i nagłe przeskoki do teraźniejszości wprawiają w stan lekkiego oszołomienia. Ciągłe przypuszczenia, wahania narratora powodują, że nie wiemy, co w końcu wydarzyło się naprawdę. Na tym właśnie polega oryginalność i niezwykłość "Reprise".

Film Triera to studium męskiej przyjaźni. Głównymi bohaterami filmu są mężczyźni. Oczywiście przede wszystkim Philip i Erik, ale poznajemy też ich bliskich kolegów. Przyjaźń pokazana w filmie to nie przyjaźń oparta na słowach. To troska o drugą osobę, ale i zachowanie widocznego dystansu. Jestem sobą, zostaw mi mój mały, prywatny świat! A kobiety? Kobiety ukazane w "Reprise" są jedynie pretekstem do przedstawienia pewnych zachowań głównych bohaterów.

To także opowieść o mierzeniu się ze swoimi słabościami i próbach osiągnięcia sukcesu w dziedzinie, do której nie jest się powołanym. Erika przepełnia tak silne pragnienie bycia pisarzem, iż pojawiające się na jego drodze przeszkody nie są w stanie go zniechęcić. Wyjątkowo silna motywacja i upór w dążeniu do celu pomagają mu spełnić marzenia.

Czy ten film to czarna komedia? Pewnie tak... Pomimo iż Trier w swoim debiucie ukazuje rozterki emocjonalne bohaterów i ich próby odnalezienia swojego celu w życiu, czyni to z poczuciem humoru. To, obok niezwykłych i doskonale zagranych postaci, jeden z większych atutów filmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Też o tym myślałam. Jedyne, co znalazłam, to że Joachim Trier uczył się w National Film and Television School w Anglii i dotąd kręcił jedynie filmy krótkometrażowe oraz reklamówki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ten joachim, to jakiś krewny Larsa?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2008 13:25

(+) Bardzo ciekawa recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe... Z chęcią obejrzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.01.2008 12:07

(+) Ciekawa recenzja, zacheca do odwiedzenia kina...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.