Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

145728 miejsce

(Repu)Blik - Pierwszy dzień święta mimów za nami

W piątek, 21 sierpnia, spektaklem grupy Monsieur et Madame O rozpoczął się IX Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu w Warszawie. Inauguracja odbyła się w Teatrze na Woli, w sali pełnej widzów.

Bartłomiej Ostapczuk - dyrektor artystyczny festiwalu. / Fot. PAP/Andrzej RybczyńskiFestiwal, jedyny w Europie ukazujący tylko sztukę pantomimy - niełatwą w odbiorze, skupił uwagę wielu osób, które na wiele minut przed rozpoczęciem przyszły do teatru. Po dłuższej chwili oczekiwania, szczęśliwcy z biletami udali się pod widownię, na którą wpuszczono z małym opóźnieniem.

Miejsca powoli zostały zajęte, po czym organizatorzy, tuż przed 19.30, przystąpili do części formalnej. Głos zabrali wpierw Maciej Kowalewski - dyrektor Teatru Na Woli, wraz z Bartłomiejem Ostapczukiem - dyrektorem artystycznym Festiwalu, którzy przywitali zgromadzoną publiczność. Podkreślili, że tak dużo słów, jak na rozpoczęcie, nie padnie w dalszej części Festiwalu.

Mim Nola Rae podczas próby spektaklu "Exit Napoleon Pursued by Rabbitts". / Fot. PAP/Andrzej RybczyńskiObecny także w teatrze, prof. Kim Dong-Kyu z Korei Południowej - dyrektor Busan International Performing Arts Festival oraz prezydent organizacji International Festival Association, której wiceprezydentem jest M. Kowalewski, także wygłosił kilka zdań do zgromadzonych, które na angielski tłumaczyła Cindy Soang Park, również z Korei Południowej, Dyrektor International Affair, związana z Busan International Performing Arts Festival. Na scenie został zaproszony także David Zeng z Chin, General Manager, Member of CPPCC, a jednocześnie sekretarz International Festival Association.

Po części oficjalnej, nadeszła pora na pierwszy spektakl. Zespół Monsieur et Madame O z Francji przedstawił tragikomedię "Blik", w reżyserii Laurent Clairet i Geung Ho Nam, z udziałem obu aktorów oraz Shin Hong Seok i Françoise Purnode. W dużym uproszczeniu można napisać, że ich opowieść ukazuje dwóch przygranicznych strażników, którzy stopniowo pogrążają się w szaleństwie. Historia, mimo braku słów, okraszona dużą ilością dźwięków i gestów, jest zrozumiała i skupia uwagę tym, co dzieje się na scenie, chociażby poprzez czytelne metafory, jak rozerwanie tablicy z napisem Republik.

Nawet widz, nie wprawiony w sztuce mimu, nie powinien żałować pieniędzy wydanych na bilet, czego dowodem był wczorajszy pokaz "Blik", nagrodzony długimi brawami publiczności, która nie chciała, aby grający opuścili scenę. Przyczyniło się to do dodatkowego, nieprzewidzianego występu, gdyż aktorzy tańcząc pożegnali się z widownią.

Pozostaje tylko czekać na kolejne epizody Festiwalu Mimów w Warszawie, z których najbliższy, w wykonaniu Teatru Mimo z Polski, pod tytułem "Lombard" będzie miał miejsce już jutro, w niedzielę 23.08, o g. 19:00 w Teatrze Na Woli.

Wybrane dla Ciebie:


Zobacz inne materiały



Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.