Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11664 miejsce

Republika Zarzecza w Wilnie czyli miasto w mieście

Jeżeli wybieramy się do Wilna, warto zwrócić uwagę na polityczną prowokację artystów - Republikę Użupis (po polsku "Zarzecze"), która piętnaście lat temu... ogłosiła niepodległość.

Konstytucja Zarzecza w języku polskim / Fot. Gosia DrewaW 1997 r. mieszkańcy alternatywnej części Wilna ogłosili niepodległość i postanowili stać się Republiką Zarzecza. Oczywiście nikt tej niepodległości nie traktuje do końca poważnie w sensie politycznym, ale Zarzecze, czyli po litewsku Użupis ma prezydenta, kilkunastoosobową armię, konstytucję, a nawet ambasadę w Gruzji (choć owa ambasada odnosi się raczej do kultury alternatywnej niż do jakichkolwiek powiązań politycznych).

Tak wygląda "granica" Republiki Zarzecza / Fot. Gosia DrewaUżupis jest częścią Starego Miasta, dlatego też i tu rozciąga się urokliwa starówka wileńska uchodząca za jedną z najpiękniejszych w Europie. Republika nie jest zbyt duża, ale przez swoją historię i specyficzny skład społeczny, stała się doskonałym miejscem na spacer i odetchnięcie atmosferą, w której unosi się duch alternatywy i sztuki. Już od dawna jakoś tak się złożyło, że tu właśnie powstawały squaty, tu mieszkali artyści wszelkiej maści, ale także margines społeczny i biedota. Ten niesamowity i piękny miks dał dzielnicy-republice klimat, który doprowadził w końcu do ogłoszenia niepodległości.

Anioł z trąbką symbolizuje wolność artystyczną / Fot. Gosia DrewaKonstytucja została wywieszona na murach dzielnicy i spisana w kilkunastu językach, w tym po polsku. Artykuły rozczulają niejednego, bo świadczą o tym, jak urokliwy stosunek do życia miała osoba, która je spisywała. Natomiast w centrum głównego placu stoi pomnik anioła z trąbką, który ma symbolizować artystyczną wolność.

Urok miejsca jest niewątpliwy, a "niepodległość" sprawia, że człowiek ma wrażenie, iż czas tu płynie trochę inaczej, szwenda się po malutkich kafejkach  / Fot. Gosia Drewabądź siada z grupą rastafarian nad rzeką i przysłuchuje się dźwiękom gitary. Można się też po prostu przespacerować z aparatem i podziwiać stare kamienice i przejawy działalności artystycznej mieszkańców niemal na każdym kroku.

A potem wystarczy przekroczyć most i znów jesteśmy w pięknym, pełnym zabytków Wilnie...

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 01.09.2012 11:02

Wilno jest niezapomniane, a Konstytucja Zarzecza rozczula każdego.
Po obejrzeniu wspaniale odrestaurowanej architektury oraz nadzwyczajnie urokliwych zakątków nie dziwię się wielkiej miłości i tęsknoty do miasta, jego Wilenki i w ogóle do całej krainy nad Niemnem.
Gorąco polecam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niekonwencjonalna zachęta do zwiedzania Wilna:) Z przyjemnością skorzystam z tego zaproszenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wilno - mam bardzo miłe stamtąd wspomnienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa sprawa, i na pewno spora atrakcja turystyczna w tym regionie ;) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.