Facebook Google+ Twitter

Resort pracy ponadprzeciętnie podejrzliwy

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-08-30 14:05

Jeśli jesteś choćby sprzątaczką porządkującą biura – będziesz mieć zakaz kupowania akcji lub inwestowania w fundusze. To samo dotyczy osób z tobą związanych... także konkubinatem.

Infografika: Bogusław Tomża A gdybyś już miał takie walory – będziesz musiał je sprzedać bez względu na sprzeciw drugiej połówki. Musisz także poinformować, jakie operacje finansowe prowadzą twoi bliscy. Taki absurd może wejść w życie, jeśli Ministerstwo Pracy przeforsuje swoje pomysły.

Piramidalna bzdura


W towarzystwach emerytalnych pracuje w całym kraju mnóstwo osób. To one zabiegają o nowych członków otwartych funduszy emerytalnych, pomnażają składki już zgromadzone w OFE. Te osoby znalazły się na celowniku resortu pracy. W lipcu przedstawił swój projekt nowelizacji ustawy o funduszach emerytalnych – pełen podejrzeń wobec osób związanych z towarzystwami emerytalnymi.

Wynika z niego, że pracownicy któregokolwiek PTE (powszechnego towarzystwa emerytalnego zarządzającego naszymi składkami wnoszonymi do OFE) oraz osoby pracujące na jego rzecz, nie miałyby możliwości kupowania m.in. akcji i obligacji oraz inwestowania w fundusze. Gdyby jednak je miały – musiałyby je sprzedać. Nie przewidziano jednak rekompensaty za przymusową sprzedaż, np. akcji. A co się będzie działo, jeśli współmałżonek osoby związanej z PTE sprzeciwi się sprzedaży instrumentów finansowych stanowiących wspólny majątek? O tym resort pracy już nie pomyślał.

Legalne wścibstwo?


Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych uważa, że proponowany przez resort pracy zakaz inwestycji dla pracowników powszechnych towarzystw emerytalnych (PTE) może być niezgodny z konstytucją. Podkreśla także, że zakaz inwestycji własnych dotyczyłby zbyt dużej grupy osób zarówno fizycznych, jak i prawnych. Gdyby nowelizacja wymyślona w resorcie pracy weszła w życie, ograniczyłaby możliwości inwestycyjne nie tylko banków współpracujących z funduszami i towarzystwami emerytalnymi, ale także np. firm cateringowych czy reklamowych.

– Brak należytej staranności prawnej prowadzi do absurdu – czytamy w stanowisku Izby.

Zupełnie jednak niewykonalny będzie obowiązek pracowników lub współpracowników towarzystw emerytalnych przekazywania nadzorowi emerytalnemu informacji o wszelkich transakcjach na instrumentach finansowych dokonywanych przez osoby blisko z nimi związane, czyli przez współmałżonków, konkubentów, dzieci, krewnych, powinowatych i wszystkich pozostających we wspólnym gospodarstwie domowym.

Państwo w alkowie


– Co gorsza, nakładanie obowiązku informowania o majątku osób trzecich jest prawnie niedopuszczalne i sprzeczne z zasadą demokratycznego państwa prawa – podkreśla IGTE z prezes Ewą Lewicką na czele. – Oznacza to chęć zbierania informacji, które należą do sfery prywatności osób fizycznych i w obowiązującym porządku prawnym podlegają ochronie na mocy Konstytucji RP.

Wedle IGTE, prawo skutecznie chroni interesy członków funduszy emerytalnych. Osoby, które mają dostęp do informacji o inwestycjach, obowiązuje dochowanie tajemnicy, a ujawnienie lub wykorzystanie informacji niesie odpowiedzialność karną. W towarzystwach emerytalnych są też inspektorzy kontroli wewnętrznej.

Beata Sypuła - Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.