Facebook Google+ Twitter

Respondek: To nie ja wygrałem, to ludzie dokonali cudu...

Aktor, kabareciarz, wokalista, zdobywca perłowego i diamentowego mikrofonu w programie „Jak Oni Śpiewają”. Czytelnikom Wiadomości24.pl Krzysztof Respondek opowiada o swoich zainteresowaniach i finale programu „Jak Oni śpiewają”.


Skecze Kabaretu Rak są w większości w gwarze śląskiej, czy w domu godocie również po Śląsku?
- W moim rodzinnym domu, który jest od wielu pokoleń śląski, z moimi rodzicami i rodzeństwem godomy tylko gwarą. Moja żona nie jest Ślązaczką chociaż tutaj się urodziła. No i u mnie w domu moja żona, jako nauczycielka, dba o to aby posługiwać się językiem literackim. W szkole teatralnej próbowano mi tę gwarę wyplenić. Kiedy wróciłem na Śląsk, znalazłem się w Kabarecie Rak i tu utrzymuję się z godania po śląsku. Nigdy nie chciałem się pozbywać śląskiego akcentu, wręcz przeciwnie zawsze uważałem, że jest to moja siła.

Już niedługo będziemy mogli zobaczyć Pana w nowej roli Zbigniewa Nowaka - ocalonego górnika z katastrofy w kopalni "Halemba". Na jakim etapie jest ta produkcja?
- Film jest już zmontowany i będzie nosił tytuł „Laura”, tak ma na imię córka Zbigniewa Nowaka, nieznany jest jedynie czas jego emisji. Można by go pokazać w okresie Barbórki bo on
nawiązuje do śląskich górniczych tradycji, jak również do tragedii, które w tym zawodzie bardzo często się zdarzają.

Krzysztof Respondek / Fot. www.jakonispiewaja.plJak przygotowywał się Pan do roli Zbigniewa Nowaka?
- Jest to jedna z większych ról jakie zagrałem, jeśli nie największa. Stres i obciążenie było wielkie. Przygotowywałem się do tej roli solidnie, bardzo długo rozmawiałem ze Zbyszkiem Nowakiem, chociaż w filmie nie zawsze udaje się ująć to co było w rzeczywistości. W filmie reżyser ma swoja wizję i trzeba się znaleźć w tej nierealnej rzeczywistości scenariuszowej. Spotkanie ze Zbyszkiem Nowakiem dało mi bardzo dużo, poznałem człowieka, który tak naprawdę zna życie i docenia jego wartość, bo po raz drugi się narodził. To spotkanie zaowocowało ogromnym dystansem do życia.

Co było najtrudniejsze we wcieleniu się w postać Zbigniewa Nowaka?
- Zdjęcia do filmu były nagrywane w prawdziwej kopalni, w warunkach w jakich górnicy pracują i to była największą przeszkoda, żeby gdzieś w tej całej sytuacji ugrać coś jeszcze jako aktor i wykonać wszystkie zalecenia reżysera. Bo to jest coś innego czytać tekst przy stole, a coś innego zagrać w prawdziwych warunkach i mierzyć się z prawdziwą naturą. Bardzo trudne było to fizycznie do odegrania. Leżeliśmy cały dzień na węglu zasypani pyłem. W takiej przestrzeni poruszanie i oddychanie było bardzo trudne. Świadomość, że gram człowieka, który żyje i będzie to oglądał, nie pomagała. Były takie momenty, w których ostro dyskutowaliśmy, ale myślę, że prawdziwy Zbigniew Nowak nie będzie zawiedziony, będzie to jego prawdziwa historia życia.

Krzysztof Respondek / Fot. www.jakonispiewaja.plCzy przy takich przyziemnych pracach domowych jak sprzątanie i
gotowanie można zobaczyć Krzysztofa Respondka?

- Ja niestety nie potrafię gotować. Zawsze żartuję, że jedyne co gotuję to wodę na herbatę i jeszcze ją przypalam. Mam wspaniałą żonę, która mi nie pozwala zaglądać do kuchni, żebym czegoś nie popsuł. [śmiech]

Niedługo święta Bożego Narodzenia. Obchodzicie święta w taki tradycyjny śląski sposób: 12 potraw, Pasterka, Dzieciątko?
- Oczywiście, że tak. Kiedyś obchodziliśmy święta w ścisłym gronie rodzinnym, czyli ja, mój ojciec, moja mama, siostra i brat, ale kiedy się ożeniłem święta się rozrosły. Początkowo byłem przeciwny, ale teraz jestem zadowolony, że spędzamy je wspólnie także z teściami, szwagrem i szwagierką.

Nowy rok to nowe postanowienia i marzenia. Robi Pan postanowienia noworoczne??
- Należę do ludzi, którzy nie planują do przodu. Jestem człowiekiem, który stara się brać życie takie jakim jest po prostu, pada propozycja i staram się odnaleźć w niej siebie. W tym zawodzie planowanie nie ma sensu, jest to wielki przypadek. W aktorstwie ważniejsze od talentu jest szczęście, które się ma, albo nie. Szczęście przyszło do mnie trochę późno, bo w wieku 40 lat, ale mam nadzieję, że mnie szybko nie opuści. Tego sobie życzę.

Dziękuję za rozmowę

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Świetny wywiad 5 z plusem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wow! Przecież to powszechnie wiadomo, że na Śląsku mieszkają tyko i wyłącznie fajne chłopaki ;). A tego przykładem jest Krzysztof Respondek :D.

Gratuluje wywiadu :)! 5+ :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.