Facebook Google+ Twitter

Restrukturyzacja Polski pilnie potrzebna

Polskę trzeba pilnie zrestrukturyzować. Za dużo w niej przypadkowości. Przypadkowość ma to do siebie, że nie jest przewidywalna.

I właśnie tej przypadkowości trzeba wydać zdecydowaną walkę. Rząd i podejmowane przez niego decyzji, powinny być przewidywalne. Do takiego wniosku doszedłem oglądając
nie tylko spalony autobus „Solbus”, który miał jeździć po Krakowie. Samolotowe wypadki, samobójstwa urzędników, świadków, oskarżonych i już odsiadujących wyroki, niewyjaśnione zbrodnie, afery wszelkich odmian i wielkości... Czy to co nas spotyka przypadkowo, to nie za dużo, jak na nasz mały kraj? Wszak po transformacji ustrojowej miało być jak w raju. A co jest? Czy tego oczekiwali ludzie zmęczeni ciągłymi niedostatkami w byłym PRL?

Lepsze, wymaga dokonania lepszego wyboru

Musimy się na coś zdecydować. Wyboru dużego nie mamy. Możemy pozostawić rozwój Polski dotychczasowej przypadkowości. Albo wybrać władzę, która nie będzie obciążona żadnymi powiązaniami i będzie w stanie zrestrukturyzować Polskę. Przy czym władza nie może funkcjonować, jak dotychczas, w oderwaniu od podmiotu zarządzania, czyli obywateli Polski. Z wyborem wiążą się określone następstwa, mające wpływ na jakość życia i na przebieg wydarzeń w dalszej perspektywie. Pozostawienie dotychczasowej przypadkowości będzie skutkowało dalszym pogarszaniem jakości życia.

W konsekwencji doprowadzi do buntów społecznych, a być może nawet, do walki na śmierć i życie klasy panującej z poddanymi. I jeszcze w przypadku zwycięstwa poddanych nad klasą panującą może zapanować w Polsce „totalny system władzy” (kolej rzeczy znana z historii).
Czy taki przebieg wydarzeń i jego skutki nas usatysfakcjonują? Śmiem twierdzić, że nie chcielibyśmy wracać do czasów, które dopiero co potępiliśmy.

Dlatego pozostaje nam wybór władzy, która zdobędzie się na „spalenie za sobą mostów” i zrestrukturyzuje Polskę. Jeśli chcemy żyć w pokoju i ładzie społecznym, musimy go zaprowadzić. W Polsce i nie tylko, obecnie panuje nieład, tak polityczny, jak i społeczny. Pozostawienie wszystkiego w rękach wolnego rynku niczego nie załatwi. Wiara w pozyskanie dobrych wyników gospodarczych poprzez wprowadzenie wolnego rynku, to tak jakby mechanik wierzył w istnienie perpetuum mobile.

Samodzielność wyboru

Wyboru niestety musimy dokonać sami. Sami musimy wybrać opcję polityczną, która będzie w stanie spełnić stojące przed nią, niełatwe zadania. Sploty korzeni łączących teraźniejszość z przeszłością pod warstwą powszedniego życia są bardzo mocne i gęste. Podcinanie ich wywoła wielką wrzawę, tych niby krzywdzonych. I w tej wrzawie zwykły człowiek pozostanie osamotniony i będzie musiał dobrze główkować, aby opowiedzieć się po właściwej stronie. Nie będzie mógł też powiedzieć: mnie polityka nie obchodzi. Mylny wybór, jak również stanie z boku i bierne zachowanie, może zniweczyć całe przedsięwzięcie restrukturyzacji. Na czym ma polegać restrukturyzacja? To zadanie dla tej władzy, którą wybierzemy. Mamy politologów, uczonych w piśmie, niech wybierają z tego co wypracowały dotychczasowe pokolenia. A jest z czego. Więc powodzenia!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Katoliczka
  • Katoliczka
  • 09.05.2012 17:33

@Tadeuszu Śledziewski.Skoro popierasz tak bezkrytycznie Tadeusza Rydzyka , to obejrzyj sobie kim on jest dla nas uczciwych katolików

Film dokumentalny o Tadeuszu Rydzyku - zobacz!
http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/film-dokumentalny-o-tadeuszu-rydzyku-zobacz

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zreformowanie Polski pod kątem normalności jest niemożliwe do zrealizowania." Polacy zazwyczaj się szybko zniechęcają. Napotkane trudności w utrzymaniu polskich przedsiębiorstw w stanie opłacalności gospodarczej, też okazały się nie do zrealizowania. poszli na łatwiznę i przedsiębiorstwa polikwidowali. Teraz mamy, zamiast pracowników produkcyjnych - pracowników urzędniczych. Czy to jest sposób na dobrobyt w Polsce? Nie odpowiem.
Zreformowanie Polski, rzeczywiście nie jest sprawą łatwą. W pierwszym rzędzie należałoby w niej zaprowadzić, jaki taki ład, bo takiego nieładu, jaki teraz panuje, to rzadko gdzie można spotkać. Każdy musiałby wiedzieć co wchodzi w jego zakres czynności i za swój przydzielony odcinek odpowiadać. Teraz władza za swoje nietrafne decyzje nie ponosi, żadnej odpowiedzialności. Np: Dzisiaj w Kurierze Szczecińskim przeczytałem, że z kołobrzeskiego Ekoparku nastąpił niekontrolowany wyciek wody, co może zagrozić istniejącemu tam ekosystemowi. Na co rzecznik prasowy prezydenta Kołobrzegu oświadczył, że wyciek nastąpił z przyczyn wywołanych siłami natury i że ona sama sobie poradzi z powstałym problemem. Jestem przekonany, że takie podejście nie stanowi wyjątku. Czy powierzanie usuwania szkód, czy zabezpieczania istniejących ekosystemów naturze jest właściwą reakcją władzy na zaburzenia wywołane siłami natury, czy nie, też pozostawiam do oceny indywidualnej obywateli. Czy tego nie można zmienić? Też odpowiedzcie sobie sami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zreformowanie Polski pod kątem normalności jest niemożliwe do zrealizowania.
Jesteśmy wyuczeni na przestrzeni wieków do oporu przeciw władzy.
Żyjemy karmieni ciągła martyrologią naszej przeszłości a przyszłość traktujemy czysto doraźnie.
Teraz ku..a my a po nas choćby potop. Karuzela rządzącej klasy politycznej zatoczyła już nie jedno koło i co i nic ciągłe reformy reform a jest coraz gorzej.
Co można by zrobić żeby było normalnie: wysłać całą klasę polityczną partyjną w kosmos z biletem w jedną stronę.
pozdrawiam wszystkich tych co uczestniczą wmarszach żeby było lepiej, szkoda że nie idziecie w tą sama stronę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja rozumiem, że w Polsce wszyscy z rozpaczy powinni sie powiesic, ale dlaczego bije nas na głowę np. Szwajcaria? Oto statystyka:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyka_samob%C3%B3jstw_w_r%C3%B3%C5%BCnych_krajach

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.05.2010 20:59

Tadeusz, nie mam najmniejszej wątpliwości, co do tego, że jednym z podstawowych źródeł aktywności człowieka jest dążenie do realizacji planów, zamierzeń, osiągania bardziej, lub mniej odległych celów. Niestety nie wszystkie te dążenia okazują się szczytnymi, daj komuś odrobinę władzy a pokaże Ci swoje prawdziwe oblicze. Na domiar złego nasze społeczeństwo opanowała żądza pieniądza i w tym zaślepieniu ludzie nie potrafią zapanować nad sobą. Pytasz, dlaczego władza nie myśli o reszcie społeczeństwa, odpowiem krótko i bez rozpisywania się - prywata jest ważniejsza jak dobro kraju i jego obywateli. Wszechobecny bałagan w zapiskach konstytucyjnych, ustawodawstwie, systemie prawnym, jest tego sprzymierzeńcem. Próba wprowadzenia zapisu o odpowiedzialności pracowników administracji za popełnione błędy, nawet nie trafiła pod obrady sejmu. Jest to jednoznaczna odpowiedź na to, że wielu osobom panujący bałagan jest na rękę. Chcąc rozpocząć przemiany potrzeba radykalnych cięć, młodej krwi i twardej ręki, która nie ugnie się pod gromadą niezadowolonych grup społecznych, zbierających się pod budynkiem sejmu i gardłujących. Konstytucja, ustawodawstwo, system prawno administracyjny muszą być dostosowane do współczesnych czasów i jak już, to pokrywać się z tym, na co wyrażono zgodę i nakłada na nas UE. O całkowitym odpolitycznieniu mediów i odsunięciu KK od podejmowania jakichkolwiek decyzji o naszym życiu nie wspomnę. Ogromny patriotyzm przemawia przez Ciebie Tadeusz, i szanuję Cię za to, ale cóż, w pojedynkę nic nie osiągniemy... Na dodatek media są tak upolitycznione, że zamiast przekazywać rzetelne informacje, to sterują ludźmi, efekt - skłóceni i ogłupiali. ( zaznaczam, że nie wszyscy im ulegają ) .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr ! Niemiec zawsze dba o swoje dobro narodowe, a Polak zawsze dba o swoje dobro prywatne !!! .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeusz, jak myślisz, gdzie żyjesz? Przeanalizuj ostatnią decyzję Pani Kanclerz Merkel w sprawie pomocy dla Grecji! Wije się jak Piskorz! I tak źle i tak niedobrze, bo nadchodzą wybory! A u nas jak nie wejdzie do wąskiego grona to w nagrodę dostanie lepszą posadę! Więc co mają się martwić?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty! Serdecznie Dziękuję za pociechę. A muszę powiedzieć, że jest mi teraz potrzebna szczególnie, ze względów osobistych. Nie będę o nich jednak pisał, jako że posądzono by mnie o wymuszanie litości, jak co niektórych wyżej ode mnie stojących w hierarchii społecznej. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Tadeuszu - spawa jest trudna a doga pod prąd mało efektowna. Potrzebna jest ogromna ilość energii pozytywnej, by sobie radzić. Mam takie przemyślenia i prawie pewność. Często jestem zmuszony do samotnej walki z wiatrakami, a efekty żadne. Jest jednak coś w zamian co dostaje to niewidzialna pozytywna energia, która daje radość życia i tego Tadeuszu tobie życzę - 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Święte słowa wypowiedziałeś Jacenty. Widzisz sam zainteresowanie "Publiki". Kładę to na karb swojej niepopularności na W24. Ciężko jest znaleźć sposób na dotarcie do Odbiorcy ze swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami, czy wręcz, propozycjami. Ludzie to strasznie twardy "Materiał do obróbki". Chcąc Go zmiękczyć niezbędne jest posiadanie umiejętności pozyskiwania, zjednywania sobie zwolenników. Ludzie tak daleko nie odbiegli od "braci mniejszych". A ci też idą za Przywódcą stada. Ten Przywódca musi posiadać w sobie to "coś", co sprawia, że ma posłuch wśród reszty "towarzystwa". Mnie brakuje tego "coś" i temu, prawie samotnie biję głową w mur. I podejrzewam, gdybym miał sto procent racji, to i tak bym nie poderwał za sobą tłumów. Nie ma się co unosić, ani obrażać. Trochę pokory chłopcze! Powtarzam sobie, no okrągło. To pomaga.

Antoś! A ja w odpowiedzi zapytam Ciebie. Czy człowiek, jako istota obdarzona rozumem i wolnością, oraz umiejętnością rejestrowania wydarzeń i ich odczytywania, nie może pohamować swojej zachłanności, wiedząc, że ta przyniesie mu cierpienie, męczarnię i w końcu zagładę? Dlaczego w państwie - organizacji utworzonej do pilnowania interesu, jakiejś grupy ludzi - wybrana demokratycznie władza, myśląc o sobie nie może pomyśleć o reszcie ludzi z tej grupy? To przecież władza została zobligowana do pilnowania, ładu i zachowania się obywateli wedle przyjętych reguł, które powinny uniemożliwiać wykorzystywanie przewag, tak fizycznych, jak i intelektualnych, do zniewalania, poniżania i podporządkowywania sobie innych współobywateli. Ona za to bierze stosowne wynagrodzenie i obdarowywana jest odpowiednimi środkami sprawczymi. Więc w czym jest problem? Czy możesz coś na te pytania odpowiedzieć? Tu wcale nie ma mowy o abstrakcyjnych tęsknotach, czy pragnieniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.