Facebook Google+ Twitter

Rewanż detektywa

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-10-23 10:10

Krzysztof Rutkowski, detektyw i były poseł Samoobrony zapowiada utworzenie Fundacji Osób Pokrzywdzonych przez IV RP. Sam jest oskarżony w sprawie mafii paliwowej, którą zdaniem prokuratorów kierował Henryk M. Grozi mu do 15 lat za kratkami.

Krzysztof Rutkowski wczoraj tłumaczył się przed bytomskim sądem z akcji z 2005 roku. / Fot. Dziennik ZachodniLiczącej co najmniej 21 osób grupie Henryka M. z Siemianowic Śląskich zarzuca się wyłudzenie od Skarbu Państwa pół miliarda złotych. Rola detektywa miała polegać m.in. na praniu brudnych pieniędzy. Nie przyznaje się do winy. - To bzdury. IV RP próbowała mnie zniszczyć. W podobnej sytuacji było wiele osób. Bandytów trzeba ścigać, ale nie można ich sobie wymyślać - podkreśla.

W akcie oskarżenia przeciwko Rutkowskiemu czytamy, że wykorzystywał swoją pozycję i znajomości w zamian za korzyści majątkowe. Za tę protekcję wziął od Henryka M. rzekomo 400 tys. zł. Zdaniem prokuratorów powoływał się na wpływy w parlamencie, ministerstwie finansów, prokuraturach. Polecił, zdaniem śledczych, wystawienie faktur za fikcyjne usługi na rzecz EM Transu, należącego do Henryka M. Opiewały one na około 2,5 mln zł. Detektyw tłumaczy, że część tej kwoty była pożyczką, którą zwrócił przedsiębiorcy.

Prok. Tomasz Tadla na konferencji prasowej kilka miesięcy temu mówił: - Detektyw wiedział, że będzie pomagał M. w ukrywaniu źródła pochodzenia nielegalnych pieniędzy. Oskarżamy go także o przyjęcie korzyści: luksusowego bmw, telewizora i gotówki.

Proces w tej sprawie do tej pory nie ruszył. W wydziale V Karnym Sądu Okręgowego w Katowicach usłyszeliśmy: - Jeszcze nie został wyznaczony termin rozprawy.

- Jedyną osobą, która zeznawała przeciwko mnie, jest Henryk M. Z tego co mi wiadomo zaczął wycofywać zeznania. Gdzie te "twarde dowody" na mnie panie Zbigniewie Ziobro? - pyta Rutkowski. Twierdzi, że minister sprawiedliwości zrobił sobie z jego zatrzymania widowisko. Teraz detektyw chce odwetu.

- Powołam Fundację Osób Pokrzywdzonych przez IV RP. Do współpracy zamierzam zaprosić wielu znanych ludzi. Wśród nich Leszka Millera. Spędziłem w areszcie 9 miesięcy. Niech odpowiedzialni za to zapłacą - zapowiada.

W ostatniej chwili zrezygnował ze startu w wyborach parlamentarnych.
- Zebrałem podpisy poparcia, zarejestrowałem w Tarnowie komitet. I zrezygnowałem. Nie chciałem, by ktoś odniósł wrażenie, że próbuję ukryć się przed odpowiedzialności za immunitetem - podkreśla.

Wczoraj Rutkowski zeznawał przed Sądem Rejonowym w Bytomiu. Chodziło o sprawę z 2005 roku. Jego ludzie w Bytomiu zatrzymali trzy osoby, które chciały wymusić pieniądze od małżeństwa Sz. Małżonkowie pożyczyli 5 tys. zł od Iwony K. Ta, jak twierdzili - sfałszowała umowę pożyczki, zwiększając dług do 112 tys. zł. Na małżeństwo Sz. nasyłała ludzi z półświatka, groziła im podpaleniem domu. Te osoby zostały zatrzymane i przekazane policji przez ludzi detektywa, działającego na zlecenie małżonków Sz. Pracownicy agencji zostali oskarżeni o bezprawne pozbawienie wolności trzech osób, w tym Iwony K. i wynajętego przez nią Pawła B. (wielokrotnie karanego m.in. za rozboje i wymuszenia).

Także prokuratura w Rybniku zajmowała się agencją detektywa. Chodziło o uprowadzenie na zlecenie matki dziecka ze szkoły.
- To była normalna praca detektywistyczna. W żadnym innym województwie poza śląskim nie miałem takich problemów - mówi Rutkowski.

M.K.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.