Pozycja materiału w rankingach:
Jako jedyna w rodzinie - ojca nie znałam. Odczytane z trudem stare zapiski, dały możliwość poznania Go z czasów, kiedy był szczęśliwym i zakochanym w swej młodej żonie człowiekiem. Takim nie znali Go nawet ci, którzy go pamiętali.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Paczkowska 24.04.2008 16:52
(+) Wzruszające. Szczerze zazdroszczę, Jadziu, że umiesz o sobie opowiadać...
Może kiedyś się też odważę?
Ola Sulikowska 24.04.2008 15:23
wartość wspomnień i ich docenianie nie ma nic wspólnego z przekroczeniem owego "pewnego wieku", ważne są zawsze ; )
wzruszające i piękne
Stefania Najsarek 24.04.2008 13:21
Wspomienia zaczynają być ważne w "pewnym wieku".
Szkoda, że nie mamy zwyczaju ich zapisywać; bo później pamiętamy tylko nie uporządkowane fragmenty.
Piękne Jadziu!
Klara Maj 24.04.2008 12:45
bardzo wzruszający tekst, przy okazji którego przyszła mi do głowy taka sprawa
że nie pamiętam ile razy w ciągu życia sie przeprowadzałam, ile nawyrzucałam rzeczy osobistych szpargałów, pamiątek z zerówki czy z liceum, w nowym mieszkaniu z trudem upycham zdjęcia, a nowe zamieszczma tylko na dokupowanych dyskach.
i tak sobie pomyślałam, że to smutne, minie czas i chyba nie zostanie po mnie nic:)
a jedyne czego ludziom zazdroszczę to ciągłości. ciągłość to luksus posiadania babć, prababć, starych domów, strychów, licznej rodziny i wspomnień.
Jadwiga Kowalczyk 24.04.2008 11:32
Agnieszko - tak, siostra zmarła na szkarlatynę.
Aleksander Kast 24.04.2008 11:17
+))))Przywołałaś "smak" dawnych lat. To Duża Muzyka Kujawska.
Mirosława Kasowska 24.04.2008 00:33
+ A ja właśnie przymierzam się do spalenia swoich dzienników pisanych przez lata...
Agnieszka Wojewoda 24.04.2008 00:20
Lolusia to siostra?
Warto zatem pisać pamiętnik...
Katarzyna Lisowska 24.04.2008 00:09
W taki sam sposób poznałam mojego dziadka. Czytając jego listy do Babci. Niewiele więcej po Nim zostało oprócz chóralnego przekazu rodzinnego, że był wspaniałym człowiekiem. A ja zobaczyłam go dowcipnego i kochającego, próbującego reformować życie rodzinne i zadumanego nad uciekającym czasem. To bardzo cenne.
Katowice. Straż Pożarna zaprasza
(odsłon: +134)