Pozycja materiału w rankingach:
Lokatorzy łódzkiego osiedla Księży Młyn obawiają się o swoją przyszłość; inwestor sprzedaje lofty na pniu.
Miasto najpierw przyjęło ofertę zupełnie nieznanego na polskim rynku inwestora, australijskiej firmy Opal Property Developments, której projekt zakłada budowę w dawnej przędzalni Scheiblera/Grohmana przy ul. Tymienieckiego oraz w zabytkowych, robotniczych famułach osiedla luksusowych loftów połączonych kompleksem butików i restauracji. Dotychczasowi mieszkańcy mieliby zostać przesiedleni do innych lokali będących w zasobach gminy lub do nowych mieszkań, które miałby wybudować inwestor. Zakaz sprzedaży nieruchomości na
Księżym Młynie, został wydany przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w
2005 roku. Inwestor ma więc kupić inny teren i dokonać
z miastem
zamiany - w ten sposób zakaz sprzedaży można ominąć. Tym sposobem cały Księży Młyn ma trafić w ręce firmy, która na podstawie umów z miastem uzyskała dużą autonomię w pracach budowlanych. Warto dodać, że wspomniany projekt został negatywnie przyjęty przez wielu znanych architektów jak choćby dr hab. inż. arch. Marka Janiaka z Fundacji Ulicy Piotrkowskiej. Negatywne opinie nie przeszkodziły jednak władzy w przyjęciu oferty australijskiej firmy.
Wobec
zaistniałych faktów lokatorzy postanowili powołać Stowarzyszenie
Mieszkańców Księżego Młyna "Adsumus - Jesteśmy obecni",
które początkowo zrzeszało tylko osoby nie zgadzające się na przesiedlenie, choć
po ostatnich działaniach władz, do organizacji wstąpiła większość
społeczności osiedla Księży Młyn. Na stronie internetowej Stowarzyszenia (www.adsumus.org
) można przeczytać, że stowarzyszenie domagało się przeprowadzenia przez niezależną firmę
ankiety wśród mieszkańców, na co zgodził się Urząd Miasta. Jednakże
zamiast niezależnej firmy ankietę przeprowadziła firma zależna od Urzędu
Miasta, ponadto władze dopuściły się manipulacji. Mianowicie,
przygotowano dwie
różne wersje formularza ankiety: pierwszą
wersję przekazano mediom oraz
opublikowano na stronach internetowych Urzędu Miasta, inną zaś
otrzymali lokatorzy i najemcy. Poza tym Urząd Miasta wynajął specjalną firmę do
roznoszenia po dzielnicy propagandowych ulotek, które, za pomocą niejasnych obietnic i błędnych informacji, przekonywały do pomysłu wiceprezydenta Tomaszewskiego na przyszłość
osiedla ukazując komputerowe projekty nowoczesnych budynków, do których mają
być przesiedleni lokatorzy. Sam wiceprezydent zgodził się na zorganizowanie
spotkania z przedstawicielami Stowarzyszenia, jednak kiedy już się na nim
pojawił, odmówił podania jakichkolwiek konkretów i nie odpowiedział na
większość zadanych mu pytań. Całą sprawą zainteresowała się redakcja pisma Obywatel
oraz lokalne władze SLD, które kilka tygodni temu zorganizowały konferencje w
sprawie planów wątpliwej "odnowy" zabytkowego osiedla.
Lekarstwem na degradację zabytku jeszcze do niedawna miała być rewitalizacja przeprowadzona w taki sposób, aby odnowiony Księży Młyn został stałym
punktem na trasach wycieczek turystycznych. W związku z planami rewitalizacji
pojawiały się (i równie szybko znikały) liczne projekty, które zakładały
gruntowną odbudowę osiedla. W miasteczku fabrycznym Scheiblera-Grohmana miały
pojawić się kafejki, warsztaty dla artystów i ciuchcia parowa dla turystów.
Zamiast tego przybywały tylko puste budynki po "Unionteksie". Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (obecnie Departament
Ładu Przestrzennego w Ministerstwie Infrastruktury) definiuje "rewitalizację"
tak:
Generalnym celem odnowy miast jest zapewnienie harmonijnego i wielostronnego
rozwoju miasta poprzez adaptację starych zasobów do nowych potrzeb, co zapewnia
poprawę warunków życia w mieście, ochronę i zachowanie tych zasobów, integrację
form historycznych i współczesnych (...) Jako działalność planistyczna powinna
być ona skierowana na obszar całego miasta oraz sukcesywnie na wybrane obszary
miasta, przede wszystkim jednak na obszary historyczne, XIX-wieczne i z I
połowy XX wieku. Odnowa jest procesem
społecznym, dotyczy architektury miasta,
infrastruktury technicznej, zagadnień prawnych, ekonomicznych,
administracyjnych i politycznych oraz powinna być realizowana metodą
bezpośrednich konsultacji z mieszkańcami.
Niestety, jak pokazuje praktyka, Urząd Miasta nie respektuje tych założeń.
Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 24 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Miłośnik ambitnej literatury i cudnie przemądrzałej muzyki. Student pierwszego roku filozofii. Student filologi polskiej in spe. Nie uważał na Kancie. Goli nogi
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Nowak 02.04.2007 20:13
Piszę na ten temat i pokrewne pracę licencjacką. Plus +
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)