Facebook Google+ Twitter

7 miejsce

REWOLUCJA.

Od dawna budowany porządek świata wali się w gruzy na naszych oczach. Czy to zupełny koniec świata jaki znamy?

Noc z 8 na 9 listopada 2016 - warto zapamiętać tę datę. To noc, która na zawsze zmieni historię świata - muszą to przyznać zarówno Ci którzy trzymali kciuki za Donalda Trumpa i tym samym opowiedzieli się za buntem przeciw elitom politycznym, jak i Ci, którzy chcieli zachowania status quo głosując na Hillary Clinton.

Przez całe tygodnie i miesiące lewicowo-liberalne media, wmawiały Polakom i Węgrom że są outsiderami Europy, pariasami, że nie dorośli do demokracji i liberalnego modelu państwa. Że należy ich wyrzucić z Unii Europejskiej skoro nie chcą się poddać dyktatowi Brukseli i narzucanemu przez tę Unię modelowi politycznemu.

Przez całe miesiące te same media uparcie twierdziły iż nie dojdzie do Brexitu, gdyż Brytyjczycy to "mądre i rozumiejące" demokracje społeczeństwo obywatelskie. Sondaże nieraz miażdżyły - zwolennicy pozostania w UE mieli raz ogromną przewagę, raz mniejszą, ale zazwyczaj zwolennicy pozostania przeważali nad zwolennikami wyjścia. Rankiem wstając, świat ujrzał szok - oto sondaże po raz kolejny się myliły i Brytyjczycy zagłosowali za opuszczeniem struktur.

Przez kolejne miesiące media tym razem wmawiały ludziom iż Donald Trump nie ma szans na wygranie prawyborów w Partii Republikańskiej. Kiedy jedna z konserwatywnych dziennikarek została zapytana w telewizyjnym programie, kto jej zdaniem z Partii Republikańskiej ma największe szanse na zostanie Prezydenta - jej odpowiedź: Donald Trump - została perfidnie i podle wyśmiana (dosłownie) przez obecnych w studio gości, prowadzącego i publiczność. Ciekawy jestem czy nocą, z dnia 8 na 9 listopada też im było tak do śmiechu?

Kiedy Trump uzyskał już nominację - z kolei media wmawiały ludziom iż na 100% nie zostanie Prezydentem, może powalczy, ale nie wygra - w końcu Amerykanie to "mądre i rozumiejące" demokrację społeczeństwo. Przez całe miesiące trwało urabianie ludzi - Trump rasista, Trump ksenofob, Trump nazista, Trump seksita, Trump faszysta....i mógłbym zapewne znaleźć jeszcze milion innych epitetów. Wszyscy eksperci polityczni niemalże jak jeden mąż stawiali na murowane zwycięstwo Hillary Clinton, jednocześnie strasząc straszliwymi konsekwencjami wyboru Trumpa - WOJNĄ Z ROSJĄ (nie zważając na zażyłe i bardzo przyjacielskie na stopie osobistej stosunki kandydata z Prezydentem Rosji), jednocześnie twierdząc że to Hillary Clinton, będąca zwolenniczką zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Syrią co oznaczałoby - w najlepszym przypadku nową zimną wojnę - oznacza...pokój...

Szok establishmentu po wygranej Trumpa przypomina raczej amok aniżeli zaskoczenie. Bijąc gdzie popadnie, elity same wystawiają sobie świadectwo. W przeciwieństwie do wielu ludzi - nie jestem przekonany iż do wyboru Trumpa dojdzie. Jeden z ekspertów w CNN stwierdził iż gdyby kolegium elektorskie zagłosowało wbrew swoim wyborcom - fakt ten w najlepszym wypadku doprowadzi do ciężkiego kryzysu i uderzy w wizerunek Ameryki na całym świecie, w najgorszym przypadku - fakt ten oznaczał będzie wojnę domową w Stanach. Stopień napięć jakie panują obecnie w Ameryce jest gigantyczny. Złość, frustracja, agresja, społeczeństwo w USA pękło.

Obecnie media zaczynają urabiać społeczeństwa we Francji i Austrii. We Francji padł już pierwszy potężny cios na brzuch establishmentu - prawybory w Partii Republikańskiej wygra ojciec pięciorga dzieci, głęboko wierzący katolik, przeciwnik aborcji i zwolennik delegalizacji małżeństw homoseksualnych - Francois Fillon. Od wielu tygodni mówiło się iż z Marine Le Pen walczył będzie Alain Juppe, twardy zwolennik globalizmu, Unii Europejskiej, ścisłej integracji. Media zdążyły już go realnie wybrać Prezydentem. A tu okazuje się iż on nawet o tę Prezydenturę nie będzie walczył - nie tylko z Marine Le Pen, ale wcale! Po raz kolejny skompromitowały się sondaże - które mówiły iż Fillon ledwie powalczy o wejście do drugiej tury z Sarkozym. Tymczasem nie dość że pokonał Sarkozy'ego to jeszcze prześcignął o 16%!! tegoż faworyta całego estalishmentu i elit we Francji! Szczerze to aż nie chcę pytać w jaki sposób się robi sondaże we Francji - ale gdybym ja się o tyle pomylił pieniędzy, o ile pomyliły się ośrodki badawcze nad Sekwaną to już pewnie bym dziś stał w Urzędzie Pracy zarejestrować się jako bezrobotny.

Zbliża się też druga tura, powtórzona, wyborów w Austrii gdzie kandydatami są Norbert Hofer z FPO i startujący z ramienia Zielonych Alexander van der Bellen. Sondaże wskazują na nieznaczne zwycięstwo kandydata Zielonych...czyli Norbert Hofer zapewne niedługo obejmie fotel Prezydenta Austrii.

Zabawnie jest obserwować teraz jak elity tłuką młotkiem ludzi - młotkiem językowym - nazywając ludzi pospólstwem, plebsem (jak jeden z redaktorów Newsweeka), chamstwem (jak Prezes Fundacji pewnej), twierdząc iż to MY - to MY LUDZIE - nie dorośliśmy do ich światłych rządów, nie dorośliśmy do tego aby pozwolić nam o sobie decydować, bo jesteśmy za głupi. Przez całe lata to pospólstwo gdy głosowało na kandydatów elit było mądrym i rozumnym społeczeństwem. Teraz okazuje się że wcale nie - ten sam człowiek głosujący w 2008 roku na Obamę był mądrym i rozumnym, a głosując 8 lat później na Trumpa stał się idiotą - jakby to był jakikolwiek wyznacznik tego czy ktoś jest inteligentny czy nie. Niemniej - przez te 8 lat musiało mu się coś rzucić na mózg używając pięknego języka z mediów mainstreamowych.

Cóż teraz? Nie myślcie że będzie łatwo pokonać ludzi posiadających miliardy dolarów. Oni są dziś w szoku, ale jutro będą już działać. Dziś nie wiedzą jeszcze jak, ale za jakiś czas podejmą działania mające odwrócić niekorzystny dla nich rozwój wypadków. Nie miejcie wątpliwości - ludzie z obecnej jeszcze władzy świata - są zdolni do wielu rzeczy. Nawet do wojny. Wojny o władzę. Z nami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jest establishment i "establishment". Ten drugi się zmienia. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo wojowniczo, Panowie! Tyle tylko, że jest to napinanie muskuł zajączka przed niedźwiedziem. Też bym tak chciał...

Mój realizm podpowiada mi, że establishment nie złożył jeszcze broni...

Np. GMO rządzący wprowadzają posłusznie - zgodnie z wolą koncernów, dlaczego?
A... haniebna ustawa 1066 nadal obowiązuje (w dodatku zmodyfikowana!!!), dlaczego?

Wydaje się, że oni, po prostu... może nie chcą, ale muszą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewolucja zaczęła się i jest nie do powstrzymania. Narody mają dość skorumpowanych, zakłamanych, bezczelnych polityków. Mają dość czczych obietnic i mydlenia oczu przed wyborami.
Wojna o władzę, o której pisze na końcu autor już się zaczęła - zaczęła się w Polsce.
PO i jej poplecznicy, po przegraniu wyborów parlamentarnych i prezydenckich poszli w beksy do UE, w której to Unii mając we władzach Tuska dostali poparcie.
Problem w tym, że Unią i jej opiniami i zaleceniami mało kto się już przejmuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chory, lewicowo liberalny świat się tylko wali na szczęście ! Da się bez tego żyć !
Zapewne będzie zdrowiej i bardziej higienicznie !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.