Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33871 miejsce

Rezonans pod narkozą

W sytuacji Wojtusia niestety była potrzebna narkoza do wykonania badania w AM w Gdańsku. Naturalnie cały personel był oczarowany jego osobowością i walką z tą ciężką i śmiertelną chorobą...

Odwiedziny Wojtusia / Fot. Małgorzata SekulskaOdwiedziny Wojtusia / Fot. Małgorzata Sekulska14 grudnia 2009 roku Wojtuś Sekulski został przyjęty na Oddział Neurologii Dziecięcej Akademii Medycznej w Gdańsku. Po raz pierwszy zostały wykonane badania neurologiczne ponieważ, lekarz z Centrum Zdrowia Dziecka z Warszawy uznał, że badania takie są zbędne i nie widzi potrzeby wykonania badań. W Akademii Medycznej Wojtuś przeszedł szereg badań, między innymi: EEG mózgu, EKG EHO-serca, morfologia, USG jamy brzusznej, badanie oczu, rezonans magnetyczny był wykonany pod narkozą.

Po badaniu kardiologicznym stwierdzono, że u Wojtusia występują szmery w serduszku, które należy kontrolować. Następny termin badań za rok. Chłopiec spędził trzy dni w Akademii Medycznej w bardzo miłej i ciepłej atmosferze oraz pod wyjątkowo dobrą opieką lekarską. Wojtuś podbił serca nie tylko lekarzy i pielęgniarek, ale również wszystkich pacjentów. Chłopiec był bardzo grzeczny a badania zniósł spokojnie. Był najpogodniejszym małym pacjentem na oddziale. Dziś Wojtuś jest w domu i czuje się w miarę dobrze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

To jest pełen dokument o Wojtusiu..boli..cholernie boli

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu:)
Nie wierzę w ten egoizm:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też o tą pomoc dla Wotusia proszę:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aniu,to jest ciagła walka Doroty..niekiedy pada na klawiaturę.
Wczoraj miałam możliwość chwilki rozmowy z Wojtusiem:)
Ty Dorotko się nie tłumacz,wielki pokłon w Twoją stronę za to co robisz dla dziecka..
Śmierci nie można patrzeć w oczy jak jest nadzieja,a taka nadzieje i szanse na zycie Wojtus ma.
A jesli ma,to trzeba zrobić wszystko co w naszej też mocy,aby ją wykorzystać.
Prosić i stukać we wszyskie zamkniete dzwi..jak pomóc?apelować i rozgłasniać i to nie jest łatwe:PROSIĆ...
Wierzę w to,ze taka forma pomocy Wojtusiowi i także Dorocie tu moze zaowocować..czyż nie?:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież nad egoizmem trzeba popracować:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale ja taki nie byłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie Ty jeden... Niestety. Zauważyłam, że mężczyźni są mniej odporni, jeśli chodzi o takie sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam w sobie jakiś egoizm z którym walczę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz, zdziwiłbyś się, jakie pokłady siły odnajduje w sobie człowiek, jeśli chodzi o chore dziecko...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.12.2009 12:34

Tak, już tu byłem i ślad swój zostawiłem. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.