Pozycja materiału w rankingach:
Informację podał na swojej stronie internetowej tygodnik "Newsweek". - Tak, wyszedłem z pudła, zdałem na dziennikarstwo, ale nie dostawałem paszportu. Więc odszukałem Tadka, który został oficerem kontrwywiadu. Wypełniłem mu formularz, załączniki i przyjąłem kryptonim "Krost" - mówi Marek Piwowski w rozmowie publikowanej w poniedziałkowym "Newsweeku".
Ów Tadek to Tadeusz Zakrzewski, dziennikarz i oficer
kontrwywiadu, przyjaciel Piwowskiego od czasów dzieciństwa spędzonego
na warszawskiej Pradze. Zobacz także:
Artykuły
(59)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.17)
Wiek: 62 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: redaktor - SIW Znak
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mir Nalezińskí 04.03.2007 23:01
A może z powodu agentury udało mu się nakręcić pare dobrych filmów? Gdyby był taki jak ja, Ty, oni, to nie daliby mu nakręcić filmów?
Autor usunął profil 04.03.2007 21:05
Ha, ha, ale jajcarz wykołował całe SB. Kolejny Wallenrod co palił, ale się nie zaciągał. Bohater.
Zbigniew Kowalewski 04.03.2007 20:40
Twierdzenia Zakrzewskiego są równie wartościowe jak moralność Piwowskiego. Szkoda, że autorzy nie poszli dalej i nie napisali o funkcji "wentyla" w najweselszym baraku kamunizma. Jak mu wygodnie to jest a jak wstyd to milczy o byciu agentem. Sam na własnej skórze poznałem skutki obcowania z podobnymi przyjemniaczkami. Zdarzyło mi się nawet, że ... ale pisałem już o tym i odrzuciliście
Mateusz Pułkowski 04.03.2007 20:27
Już żadnyyyych kartek w Twoim paszpoooorcie, byś była ze mnąąąą wyrywaaaaćć nie muszęęęę!
Adam Degler 04.03.2007 19:49
I tak będę oglądał "Rejs" po raz setny! I g.... mnie obchodzi, czy reżyser filmu był agentem, czy nie. Ważne, że nakręcił ten film.
Mir Nalezińskí 04.03.2007 19:29
Dlaczego w 1989 nie przyznał się? Im później, tym lepiej? Bo może nie wywęszą? A najbardziej moralizatoscy obywatele -księża? Czy któryś przyznał się, nim mu wyciągnęli papiery? I oni chcą być wzorem moralności? Oj, ci intelektualiści za komuny...
Mir Nalezińskí 04.03.2007 19:22
Inteligentnym ludziom? A co ma inteligencja do cwaniactwa, pomijając, że im człowk bardziej inteligentny, tym bardziej zdolny do zakombinowania?
Co byłoby, gdyby wszyscy Polacy zapragnęli mieć paszporty i masowo złaszaliby się do współpracy? Może nie byłoby Sierpnia 1980?
marcin telisz 04.03.2007 17:01
Kolejny dowód na "umoczenie"ludzi z socjalistycznego świecznika. Dla mnie żadne zaskoczenie. Śmieszą mnie natomiast zaprzeczania o współpracy tych, o których są choćby dokumenty w IPN. Aha, gadanie w tym wypadku o tym,że z Piwowskiego żaden agent również przyjmuję jako żart, SB-kom KAŻDA informacja się przydawała.
Autor usunął profil 04.03.2007 13:42
Na szczęście istnieją takie autorytet moralne, jak Pan Mirek, który swoim cientym piórem w kilku trafnych słowach zasugeruje inteligentnym ludziom, co jest dobre, a czego wystrzegać się należy.
Mir Nalezińskí 04.03.2007 13:16
Czego to panowie nie zrobią dla paszportu, a panie dla futra?
Palikot: za śmierć Lecha Kaczyńskiego odpowiada Jarosław
(odsłon: +597)