Facebook Google+ Twitter

Reżyser kultowego "Rejsu" przyznaje się do współpracy z tajnymi służbami PRL

Informację podał na swojej stronie internetowej tygodnik "Newsweek". - Tak, wyszedłem z pudła, zdałem na dziennikarstwo, ale nie dostawałem paszportu. Więc odszukałem Tadka, który został oficerem kontrwywiadu. Wypełniłem mu formularz, załączniki i przyjąłem kryptonim "Krost" - mówi Marek Piwowski w rozmowie publikowanej w poniedziałkowym "Newsweeku".

Fot. AKPA Ów Tadek to Tadeusz Zakrzewski, dziennikarz i oficer kontrwywiadu, przyjaciel Piwowskiego od czasów dzieciństwa spędzonego na warszawskiej Pradze.
Zakrzewski potwierdza: - Agentem zostać nie chciał, ale chciał dostać paszport, więc mnie odnalazł. Ja pytałem, gdzie byłeś, co widziałeś, kogo spotkałeś, bo coś musiałem przecież napisać, a on strasznie konfabulował. Ale najwięcej plotkowaliśmy o kobietach, bo o czym tu można było z takim, za przeproszeniem, agentem rozmawiać? – czytamy w Newsweeku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

A może z powodu agentury udało mu się nakręcić pare dobrych filmów? Gdyby był taki jak ja, Ty, oni, to nie daliby mu nakręcić filmów?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.03.2007 21:05

Ha, ha, ale jajcarz wykołował całe SB. Kolejny Wallenrod co palił, ale się nie zaciągał. Bohater.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.03.2007 20:40

Twierdzenia Zakrzewskiego są równie wartościowe jak moralność Piwowskiego. Szkoda, że autorzy nie poszli dalej i nie napisali o funkcji "wentyla" w najweselszym baraku kamunizma. Jak mu wygodnie to jest a jak wstyd to milczy o byciu agentem. Sam na własnej skórze poznałem skutki obcowania z podobnymi przyjemniaczkami. Zdarzyło mi się nawet, że ... ale pisałem już o tym i odrzuciliście

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już żadnyyyych kartek w Twoim paszpoooorcie, byś była ze mnąąąą wyrywaaaaćć nie muszęęęę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak będę oglądał "Rejs" po raz setny! I g.... mnie obchodzi, czy reżyser filmu był agentem, czy nie. Ważne, że nakręcił ten film.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego w 1989 nie przyznał się? Im później, tym lepiej? Bo może nie wywęszą? A najbardziej moralizatoscy obywatele -księża? Czy któryś przyznał się, nim mu wyciągnęli papiery? I oni chcą być wzorem moralności? Oj, ci intelektualiści za komuny...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Inteligentnym ludziom? A co ma inteligencja do cwaniactwa, pomijając, że im człowk bardziej inteligentny, tym bardziej zdolny do zakombinowania?
Co byłoby, gdyby wszyscy Polacy zapragnęli mieć paszporty i masowo złaszaliby się do współpracy? Może nie byłoby Sierpnia 1980?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kolejny dowód na "umoczenie"ludzi z socjalistycznego świecznika. Dla mnie żadne zaskoczenie. Śmieszą mnie natomiast zaprzeczania o współpracy tych, o których są choćby dokumenty w IPN. Aha, gadanie w tym wypadku o tym,że z Piwowskiego żaden agent również przyjmuję jako żart, SB-kom KAŻDA informacja się przydawała.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.03.2007 13:42

Na szczęście istnieją takie autorytet moralne, jak Pan Mirek, który swoim cientym piórem w kilku trafnych słowach zasugeruje inteligentnym ludziom, co jest dobre, a czego wystrzegać się należy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czego to panowie nie zrobią dla paszportu, a panie dla futra?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.