Facebook Google+ Twitter

Reżyser Titanica sfinansuje badania nad innowacyjnym skafandrem Exosuit dla nurków

Reżyser "Avatara" i "Titanica", James Cameron, będzie współfinansował badania nad innowacyjnym skafandrem podwodnym. Exosuit ma pomóc w eksploracji skarbów na dnie mórz.

 / Fot. zrzut ekranu/YouTubeJames Cameron, reżyser "Titanica" i "Otchłani", filmu o nurkach, którzy podczas prób ratowania załogi zatopionego okrętu wojennego natrafiają na obcych, od dawna pasjonuje się niezgłębionymi tajemnicami dna mórz i oceanów. To on w 2012 r. w specjalnie skonstruowanym batyskafie zszedł na dno Rowu Mariańskiego. Być może dlatego zainteresował się rewolucyjnym skafandrem do nurkowania głębinowego, umożliwiającym przebywanie pod wodą przez nawet 50 godz. Taki skafander może bowiem okazać się niezwykle użytecznym narzędziem do odkrywania zatopionych skarbów ludzkiej cywilizacji i prowadzenia badań archeologicznych w miejscach zatopionych przez morskie wody.

Dlaczego tak się może stać? Konstruktorzy Exosuit zapewniają, że w ich skafandrze nurkowie będą mogli poszukiwać zaginionych skarbów ze starożytnych statków i badać wraki brytyjskich okrętów wojennych, spoczywające na morskim dnie. Próbne nurkowania, których celem było opracowanie mapy starożytnego wraku u wybrzeży greckiej wyspy Antykithira, leżącej niedaleko Krety, potwierdzają, że skafander może zrewolucjonizować podwodną archeologię.

Korzystając z ważącego 250 kg kombinezonu Exosuit nurkowie z Instytutu Oceanografii w Woods Hole w stanie Massachusetts dostali się do wraku starożytnego statku handlowego, który zatonął ok. 60 r. p.n.e. u wybrzeży greckiej wyspy. Wśród skarbów wydobytych z wraku znajduje się m.in. mechanizm z Antykithiry, zaawansowany przyrząd mechaniczny, zaprojektowany do obliczania pozycji ciał niebieskich. Wrak tego statku odkrył w 1900 r. grecki nurek zajmujący się wyławianiem gąbek. Niestety nie był w stanie dokładnie go zbadać, gdyż wrak znajduje się głębokości grożącej chorobą dekompresyjną, niebezpiecznym dla życia zespołem objawów wywołanych powstawaniem pęcherzyków azotu w tkankach i płynach ustrojowych. Z tym samym problemem zmagali się nurkowie Jacques'a Cousteau, którzy podczas ekspedycji badawczej w 1976 r. mogli przebywać we wraku zaledwie kilka minut.

Czytaj także: Awaria na ISS. Rosjanie twierdzą, że wyciekał amoniak. NASA uspokaja


Nurkowie w Exosuit nie muszą się tym martwić. Napędzany silnikami sterującymi kombinezon do nurkowania głębinowego umożliwia przebywanie przez 50 godz. na głębokości ok. 300 m. - To trochę jak jazda na rowerze - mówi Edward O'Brien, nurek z Woods Hole, który w skafandrze Exosuit badał wrak z Antikithiry. - Wokół wraku znaleziono starożytne posągi i wiele innych artefaktów, w tym włócznię z brązu, która zapewne była częścią posągu żołnierza naturalnej wielkości. Operator siedzi na krzesełku wewnątrz skafandra i steruje dźwigniami, jak w małym okręcie podwodnym z ruchomymi rękami i nogami.

Skafander nie tylko umożliwia dotarcie do miejsc zbyt ciasnych dla okrętów podwodnych, lecz także pozwala operatorowi na ręczne przeszukiwanie mułu. Kombinezon przetwarza zwykłe powietrze, dzięki czemu nurek nie jest uzależniony od sprężonego powietrza, a po skończonej pracy może szybko powrócić na powierzchnię, bez konieczności przebywania w komorze dekompresyjnej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.