
Kiedy Whitney Harper była cheerleaderką w szkole średniej w Teksasie, łamała prawo w sposób powszechny na całym świecie wśród młodzieży mającej dostęp do internetu - dzieląc się utworami muzycznymi za pomocą systemu P2P.
RIAA (Recording Industry Association of America), amerykańska organizacja stojąca na straży praw autorskich, w ramach generalnej obławy na piratów, namierzyła pechową fankę muzyki ściąganej na lewo, obecnie 22-letnią studentkę, i w 2008 roku wytoczyła jej proces przed teksańskim sądem za nielegalnie posiadanie 37 piosenek na domowym komputerze.
Zgodnie z amerykańskim prawem grzywna za najkrótszy pojedynczy plik mp3 zaczyna się od sumy 750 dolarów wzwyż, średnio oscyluje w granicach trzech tysięcy i może sięgnąć kwoty nawet do 150 tysięcy zielonych. Sprytni obrońcy doradzili pozwanej, aby złożyła przed sądem oświadczenie, iż za sprawą swojej rzekomej niewiedzy w zakresie technologii internetowych "pomyliła" ściąganie piosenek programem Kazaa z ich odsłuchiwaniem przez internetowe radio (sic!). Co więcej, w świetle amerykańskiego prawa nie można świadomie naruszyć praw autorskich, przywłaszczając jakąkolwiek własność intelektualną nie oznaczoną wyraźnym znaczkiem "copyright".
I chociaż albumy, na których znajdowały się ściągane songi, z pewnością takimi zastrzeżeniami zostały opatrzone, oskarżona raczej nie miała okazji zapoznać się ze skanami okładek albumów, na których takowe widniały. W ten sposób sąd w Teksasie wymierzył pozwanej karę pieniężną, jednak obniżając ją znacznie, do 200 dolarów za utwór (łącznie 7400 dolarów).
W obawie przed stworzeniem korzystnego dla internetowych piratów precedensu, RIAA skierowało sprawę do sądu wyższej instancji, który 25 lutego br. podważył wyrok teksańskiego sędziego, nakładając na pozwaną grzywnę w wysokości 27,750 dolarów - 750 dolarów za pojedynczy utwór.
To nie pierwszy taki przypadek, RIAA wnosi pozwy przeciwko indywidualnym użytkownikom na coraz większą skalę, a dotychczasową rekordzistką pod względem wysokości wymierzonej kary (czerwiec 2009) pozostaje Jammie Thomas, którą playlista złożona z 24 nielegalnie ściągniętych plików mp3 kosztowała prawie dwa miliony dolarów.
Źródło:
www.wired.com