Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

742 miejsce

Rio 2016: Biało-czerwoni ulegli Rosji po thrillerze!

Siatkarze Stephana Antigi nie dali rady pokonać Rosjan i przegrali z reprezentantami Sbornej po tie-breaku. Kolejnym rywalem biało-czerwonych będzie Kuba.

 / Fot. stuxEkipa Rosji w siatkówkę po raz kolejny stanęła na drodze Polaków - cztery lata temu w Londynie przeszkodziła nam w zdobyciu medalu. Na kolejnych igrzyskach, w brazylijskim Rio de Janeiro być może ta porażka spowoduje, że Polska nie zajmie w grupie B pierwszego miejsca, czyli nie ominie teoretycznie najmocniejszych rywali z grupy A w ćwierćfinale. Jednak na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać - o ostatecznym werdykcie zadecydują dwa spotkania: Argentyna-Iran i Polska-Kuba. Aby biało-czerwoni awansowali do ćwierćfinału z pierwszego miejsca, siatkarze z Buenos Aires musieliby przegrać przynajmniej jednego seta z Iranem, a my pokonać Kubańczyków 3:0.

Od pierwszych minut sobotniego spotkania obydwie drużyny bardzo dobrze broniły i przyjmowały zagrywki. Jednak w pewnym momencie to rywale drużyny Stephana Antigi mieli większą kontrolę nad piłką, a w nasze szeregi wkradła się nerwowość. Szybko na tablicy wyników widniało 10:16 dla Rosji. Ostatecznie pierwsza partia spotkania została zapisana na koncie reprezentantów Sbornej - wygrali 25:18.

Druga część spotkania to lepsza gra Polaków. Widać było większą koncentrację na twarzach naszych zawodników - przełożyło się to na wynik, chociaż wciąż zawodził blok. Biało-czerwoni doprowadzili do remisu i triumfowali 25:16.

Trzecia odsłona pojedynku przemawiała bardziej na korzyść Rosjan - nasi siatkarze nie potrafili w wielu sytuacjach się przeciwstawić konkurentom i ulegli 18:25. Musieli zmobilizować się na kolejny, czwarty set, by pozostać w grze. To była najbardziej wyrównana część - Polacy prowadzili 17:16, a potem odskoczyli rywalom na kilka punktów, a ostatecznie ustalili wynik - 25:22.

W tie-breaku nie zagraliśmy dość dobrze, by cieszyć się ze zwycięstwa. Po raz kolejny Sborna okazała się silniejsza, jednak biało-czerwoni nie zwieszają głów i już są myślami przy meczu z Kubą. To spotkanie już w poniedziałek o godzinie 22:05 czasu polskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Choć, według mnie, najwazniejsze jest to, czego nie mówią.
Nie mówią mianowicie o skutkach zdrowotnych uprawiania większości dyscyplin.
Wiją się jak piskorze, żeby mówiąc dosadnie i kolokwialnie - g. zawinąć w złotko.
"Herosi" - głosi reklama TVP.

Ale w tak zwanych międzywierszach czasami im się coś wymsknie. Jak na przykład news, że ten sezon Włodarczyk, to był JEDYNY jej sezon zawodniczy bez KONTUZJI. Przynajmniej - "oficjalnej" kontuzji.

Zaprawdę w kułak się śmieją Bogowie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polski język - żywy język...

I tak np. różnej maści sprawozdawcy sportowi oraz "normalni" dziennikarze medal olimpijski - ot tak zwyczajnie - "krążkiem" nazywają, bo przecież okrągły jest...

A tutaj, z kolei, zawodnicy drużyny przeciwnej są "konkurentami", wszak w meczu konkurują ze sobą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Siatkarze Stephana Antigi nie dali rady pokonać Rosjan i przegrali z reprezentantami Sbornej po tie-breaku/

Sborna - to reprezentacja Rosji.
Można być siatkarzem, piłkarzem albo trenerem Sbornej, ale "reprezentantami Sbornej" - raczej nie. ;)
Choć jak się uprzeć - to w sumie na boisku byli reprezentanci reprezentacji ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.