Facebook Google+ Twitter

Rita Fan ostrzega Hongkończyków przed złym Zachodem

Propekińska lojalistka ostrzega mieszkańców Hongkongu by nie byli „zbyt naiwni” i nie dali się wykorzystać zagranicznym dyplomatom, mogącym mieć ukryte zamiary, przy wspieraniu reform politycznych miasta.

Rita Fan / Fot. SCMP
Propekińska lojalistka, była prezydent hongkońskiego parlamentu a obecnie członek Stałego Komitetu Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, ostrzegła mieszkańców Hongkongu by nie byli „zbyt naiwni” i nie dali się wykorzystać zagranicznym dyplomatom, mogącym mieć ukryte zamiary, przy wspieraniu reform politycznych miasta.

"Wpływ Chin rośnie, stąd niektóre siły na świecie co oczywiste, chcą pociągnąć je na dół”, Fan powiedziała w wywiadzie radiowym udzielonym RTHK (publiczna sieć radiowa Hongkongu).

Wg. Rity Fan, Hongkończycy nie powinni wierzyć zachodnim wpływom, jeśli chodzi o wprowadzenie demokracji w Hongkongu.

Fan odniosła się tutaj do wcześniejszych wypowiedzi Konsula Generalnego Stanów Zjednoczonych w Hongkongu Clifforda Hart i brytyjskiego Ministra Stanu ds. Zagranicznych Hugo Swire, nawołujących do wprowadzenia prawdziwej demokracji w Hongkongu.

Rita Fan zapewniła także Hongkończyków, że Pekin nie odrzuci wybranego w wolnych i uczciwych wyborach szefa rządu Hongkongu, choć wielu propekińskich polityków opowiada się za taką możliwością. Dałaby ona politykom w Pekinie prawdziwą a nie tylko symboliczną władzę w sprawowaniu Hongkongiem, eliminując kandydatów, których Pekin nie darzy zaufaniem.

Pierwsze demokratyczne wybory szefa rządu Hongkongu, powinny odbyć się w 2017 roku.

Nietrudno roześmiać się słysząc ostrzeżenia Rity Fan, tak bardzo przypominają te sprzed kilkudziesięciu lat, którymi straszono Polaków. Gdyby Pekin otwarcie przedstawił swoje zamiary dotyczące wprowadzenia demokracji w Hongkongu, na pewno wiele niepotrzebnych kontrowersji udałoby się uniknąć, choć ze względów politycznych, tym Pekin nie jest zainteresowany.

Błażej Babik
http://www.hongkong.info.pl

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: Hongkong


Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Żeby mieć wolność osobistą i swobodę gospodarowania w latach osiemdziesiątych trzeba było być partyjnym członkiem PZPR .
Chyba żyliśmy w różnych krajach ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

A tak Panie Grzegorzu myślę sobie i myślę i ... zakładając, że demokracja to samochód, to jeśli już się ten samochód się ma to rzeczą normalną jest, że się nań nieraz narzeka i chciałoby się go zmienić, zamienić etc. Hongkończycy do tej pory "samochodu" takiego nie mieli prawa posiadać, stąd takie a nie inne marzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powiem tak, większość Hongkończyków chce demokracji w stylu zachodnim:-) Oni nigdy demokracji nie mieli i stąd takie pragnienie, która ja podzielam.

Może i w Europie a szczególnie w Polsce nie sprawdza się ona najlepiej. Wierzę jednak, że dla Hongkongu wprowadzeni demokracji jest obecnie najlepszym rozwiązaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaś jakoosoba jeszcze nie sędziwa, ale też już nie najmłodsza mogę tylko dodać, że w mojej ocenie ja sam i ludzie, z którymi wtedy się stykałem, mieliśmy znacznie większy zakres wolności osobistej i swobody gospodarowania w latach osiemdziesiątych niż obecnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patrz również:

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obawiam się, że to Rita Fan ma słuszność, a nie Autor w swoich wnioskach końcowych. Nie za bardzo też rozumiem po co Chińczycy mieliby się bawić w formalną demokrację w czasie gdy ta ostatnia dochodzi już do etapu poprzedzającego jej ogólnoświatową samolikwidację.

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.