Facebook Google+ Twitter

River Phoenix. Ulubieńcy bogów umierają młodo

Został okrzyknięty złotym dzieckiem Hollywood. W wieku zaledwie 18 lat otrzymał nominację do Oscara i Złotego Globu. Rysowała się przed nim wspaniała kariera - młody, przystojny, utalentowany. Kto wie, kim byłby dzisiaj...

River Phoenix, a właściwie River Jude Bottom, urodził się 23 sierpnia 1970 roku w stanie Oregon, w USA, a zmarł po przedawkowaniu narkotyków w klubie “The Vipers Room” należącym do Johhnego Depp’a, 31 października 1993 roku w Kalifornii. Pochodził z wielodzietnej rodziny, a jego rodzeństwem są m. in. słynni aktorzy Summer i Joaquin Phoenix. Jego rodzice byli przez wiele lat członkami sekty "Dzieci Boga" i wiedli cygański żywot wędrując po Stanach Zjednoczonych i Ameryce Łacińskiej. Początkowo nie posyłali dzieci do szkół, a podstawowe informacje przekazywali im sami. Później doszli do wniosku, że dzieci potrzebują stabilnego życia, więc osiedli na stałe w USA.

River zadebiutował w 1985 roku, w filmie "Odkrywcy” wcielając się w postać małego geniusza. Potem zagrał syna Harrison’a Forda w “Wybrzeże Moskitów” (1986) i młodego Indianę Jonesa w “Indiana Jones i ostatnia krucjata" (1986). Nominację do Oscara otrzymał za rolę w produkcji “Running and Empty”. Zarówno fani, jak i krytycy są zgodni co do tego, że najwybitniejszą kreację stworzył w “Moje własne Idaho”, która przyniosła mu nieśmiertelną sławę. Zagrał tam młodego chłopaka uzależnionego od narkotyków i prostytuującego się.

To prawdopodobnie na planie tego filmu wpadł w narkomanię. Niektórzy obarczają za to winą jego partnera filmowego, Keanu Reevsa. W 1993 roku Phoenix pracował nad czterema filmami, jednak tylko dwa z nich zdołał ukończyć: “Milczący język” oraz “W pogoni za sukcesem”. Realizacja thrillera “Dark Blood” została zawieszona, a jego rola w “Wywiadzie z wampirem” została przekazana Christianowi Slater’owi. Niespodziewana śmierć River’a została umieszczona na 16 miejscu na liście Najbardziej Szokujących Wydarzeń w Świecie Show-Bussinesu. Jego ciało zostało poddane kremacji , a prochy rozrzucone na rodzinnym ranczu Phoenixów na Florydzie.

Gra River'a była intuicyjna. Kreując daną postać kierował się odczuciami, jakich doznawał przy czytaniu scenariusza, a nie wyuczonymi technikami aktorskimi. Podobnie jak on sam, jego bohaterowie naznaczeni byli piętnem zagubienia, alienacji, niedostosowania i cierpienia. Aktorstwo było spełnieniem jego marzeń, sam mówił: "Fascynowała mnie tajemnica otaczająca proces kręcenia filmu. Chciałem przekonać się ile jest w tym iluzji, a ile prawdy". Jego następną, wielką pasją była muzyka. Wraz z siostrą Rain założył zespół "Aleka's Attic". Zaśpiewał również w utworze John'a Frusicante "Height Down", który znalazł się na jego drugiej solowej płycie " Smile from the streets you hold" ,wydanej cztery lata po śmierci River'a.

Phoenix był człowiekiem niezwykle wrażliwym. Buntował się przeciwko jakimkolwiek formom niesprawiedliwości i cierpieniom, które towarzyszą od zawsze ludziom na całym globie. Dlatego bardzo aktywnie wspierał różnego rodzaju organizacje charytatywne oraz akcje społeczne. Był również, podobnie jak cała jego rodzina, weganinem i równie chętnie angażował się w obronę o prawa zwierząt. Starał się żyć jak najbardziej ekologicznie i ratować środowisko naturalne. Nawet zakupił kilkaset akrów lasów w Kostaryce i w Brazylii, jedynie po to, by nie zostały wykarczowane.

Na cześć River'a powstało wiele piosenek, m. in. "Ode to River Phoenix" Calliope z albumu "Calliope", "River Phoenix" Hannah Marcus z jej płyty " Faith Burns" czy "Oh River" Liberty 37 z " Greatest Gift".

Po śmierci River'a dwaj jego bratankowie zostali nazwani jego imieniem. Liberty Phoenix dała swojemu synowi na imię 'Rio" co po hiszpańsku oznacza tyle co River czyli rzeka. Natomiast potomek Summer Phoenix otrzymał imię Indiana ( River zagrał młodego Indianę Jonesa w filmie " Indiana Jones i Ostatnia Krucjata").

I to wszystko co Nam po Nim pozostało. Parę filmów, kilka piosenek, trochę barwnych wspomnień. I mnóstwo pytań, na które nigdy nie znajdziemy odpowiedzi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wspaniały River Phoenix, miał zbyt duży ciężar do udźwigbięcia, a nikt mu nie pomógł. Nie dlatego, że ktoś nie chciał. Był młody,przystojny i bogaty. Któż mógł wiedzieć, że mu jest źle?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.