Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17911 miejsce

Robert Brylewski o "Polskim gównie": To film pokazujący nasze życie od zaplecza

"Polskie gówno", wściekły musical w reżyserii Grzegorza Jankowskiego, pokaże widzom miejsca, które dotąd znane były jedynie z legend i opowieści. Cienie i blaski życia muzyka w kraju wódki i cebuli w końcu przestaną być tajemnicą. Używki, groupies, wielkie koncerty i małe kluby to chleb powszedni dla rock’n’rollowej ekipy Tranzystory z Pruszcza Gdańskiego.

Fot. Tomasz Madejski / Film it / NEXT FILM / Fot. Materiał prasowyJuż wkrótce widzowie zasiądą wraz z zespołem Tranzystory we wnętrzu starego busa, żeby na własnej skórze przekonać się, jak wygląda życie rockmana. Wszystko za sprawą filmu "Polskie gówno" w reżyserii Grzegorza Jankowskiego, który wchodzi do kin 6 lutego.

"Dla mnie osobiście "Polskie gówno" to szansa, aby stworzyć film pokazujący nasze życie od zaplecza" – opowiada Robert Brylewski, filmowy Stan Gudeyko. I dodaje: "Znajdują się tam cytaty i parafrazy naszego codziennego życia. Zanim zacząłem pracę nad projektem i zaraz po jego zakończeniu, mój film nadal się toczył, ponieważ ciągle jeżdżę z gitarą po Polsce. Dla mnie to była możliwość pokazania kuluarów codzienności całego naszego środowiska. Występuję w nim jako aktor, ale jestem przecież muzykiem".

Zobacz także: Janda, Figura i Ostaszewska jako Dulskie w filmie Filipa Bajona. Produkcja do kin trafi w październiku 2015 roku

Fot. Tomasz Madejski / Film it / NEXT FILM / Fot. Materiał prasowyRock’n’roll to niełatwy kawałek chleba. Przekonują się o tym, wykorzystywani przez chciwego, wąsatego managera, członkowie grupy Tranzystory. "Polskie gówno" nie cenzuruje niczego, pokazuje wszystkie ciemne strony muzycznego biznesu.

"Przede wszystkim ten film ma misję terapeutyczną dla młodych muzyków i zespołów, które zaczynają karierę. Bardzo łatwo wpaść w bagno - alkohol i narkotyki, które kuszą, a jest do nich prosta droga" – opowiada perkusista Brygady Kryzys, Filip Gałązka. "Tak wygląda życie początkujących muzyków i zespołów. Te rzeczy dzieją się naprawdę i występują w rzeczywistości - oszustwa, brak kasy w kieszeni, trasy w busach po dziurawych drogach i gra do prawie pustej sali. Bardzo dużą część tego, co dzieje się na ekranie, przeżyłem na własnej skórze" – dodaje muzyk, który w filmie zagrał rolę Zbyszka Gruza.

Fot. Tomasz Madejski / Film it / NEXT FILM / Fot. Materiał prasowyW pierwszoplanowe role wcieliły się muzyczne legendy polskiej sceny rockowej – Tymon Tymański i Robert Brylewski. Partnerują im Filip Gałązka, Marcin Gałązka i Arkadiusz Kraśniewski jako zespół Tranzystory oraz Grzegorz Halama, Czesław Mozil, Arkadiusz Jakubik, Sonia Bohosiewicz, Jan Peszek, Marian Dziędziel i Bartłomiej Topa.

W filmie pojawiają się również polscy muzycy i postacie show-biznesu – Krzysztof Skiba, Leszek Możdżer, Olaf Deriglasoff czy Mikołaj Lizut. Opiekę artystyczną nad filmem pełnił Wojtek Smarzowski.

"POLSKIE GÓWNO"
Premiera: 6 lutego 2015 roku
Reżyseria: Grzegorz Jankowski
Scenariusz: Tymon Tymański
Zdjęcia: Tomasz Madejski
Montaż: Agnieszka Glińska
Obsada: Tymon Tymański, Robert Brylewski, Czesław Mozil, Grzegorz Halama, Filip Gałązka, Sonia Bohosiewicz, Arkadiusz Jakubik, Jan Peszek, Marian Dziędziel, Bartłomiej Topa
Produkcja: Polska 2014
Producent: Film It, Dariusz Pietrykowski, Tymon Tymański, Tomasz Kronenberg
Dystrybutor: NEXT FILM
Gatunek: wściekły musical



Informacja prasowa



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Albo w koalicji. Razem z wódką właśnie. Jesli o "wyziewy" wszelakie chodzi. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta cebula jest chyba w opozycji do... czosnku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoją drogą, jak już kojarzyć negatywnie i zgodnie ze statystykami, to proszę bardzo:
"głąb", "kapuściana głowa", "burak". ;)

Ale poczciwa cebula..? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbaro, sprawdziłem tę cebulę z ciekawości.

Można rzec że Polska kapustą stoi ;) Aż 36 kg zajadamy w stosunku do 12 kg średniej w UE. Potem idzie marchew i dopiero cebula, 12 kg do 10 kg średniej w UE.
Z kolei w produkcji Polska burakiem stoi ;) Ćwikłowym. I to zdecydowanie - numero uno w UE.

Tak więc "źródło zewnętrzne" nie sięgnęło do źródeł zewnętrznych, ale jakiś tam "przesąd", skądkolwiek wynikający - wyprodukowało. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

no mnie mowę odjęło, ze dziwienia, rzecz jasna. ;)))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

/...kraju wódki i cebuli.../

"Źródło zewnętrzne" myślało, myślało i wymyśliło. Sama wódka to było za mało, więc trzeba było dodać coś, w wyobrażeniu "zewnętrznego źródła" równie wyróżniającego i zarazem deprecjonującego.
Padło na cebulę.
Ktoś jeszcze się zdziwił, czy tylko ja ? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ciemna materia" w natarciu... Aż 660 punktów podbicia... Zaiste wydarzenie znacznie ważniejsze, niż rozlewająca się wojna na Ukrainie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na pewno w show biznesie nie jest łatwo zaistnieć muzyką undergroundową, ale za często muzycy, ktorzy wybrali taką drogę żalą się na swój los, jak choćby Brylewski, który nie zarejestrował swoich Zaiksów, a w mediach narzeka na ciężki los... Z jednej strony rozumiem frustracje artystów, którzy grają ambitną muzykę nie lansowaną w mediach,a z drugiej trochę mnie to irytuje, bo od zawsze było wiadomo, że ludzie w większości idą na ''łatwiznę''. Wolą lekką literaturę i prostą muzykę. Artysta musi się z tym liczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.