Facebook Google+ Twitter

Robert Gliński zakończył zdjęcia do filmu "Kamienie na szaniec"

Padły ostatnie klapsy na planie filmu "Kamienie na szaniec", będącego adaptacją powieści Aleksandra Kamińskiego. Film o "Rudym", "Alku" i "Zośce" w reżyserii Roberta Glińskiego ze zdjęciami Pawła Edelmana ma trafić do kin 7 marca 2014 roku.

Portrety Rudego, Alka i Zośki / Fot. Okładka książki Zakończono zdjęcia do ekranizacji powieści Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec". Jedna z najsłynniejszych polskich książek XX wieku - opowieść o "Alku", "Rudym" i "Zośce" - doczekała się ekranizacji. Dzięki niej dewiza młodych bohaterów II wojny światowej: "Być zwyciężonym i nie ulec - to zwycięstwo" - trafi do młodych współczesnych pokoleń. Premiera filmu odbędzie się 7 marca 2014 roku.

Zdjęcia do filmu "Kamienie na szaniec" trwały od 6 sierpnia br. Ostatni klaps na planie "Kamieni na szaniec" padł pod koniec września. Realizacja miała miejsce w Warszawie i okolicach oraz w Lublinie. Filmowe sceny przedstawiające katowanie "Rudego" wykonane zostały w tym samym pomieszczeniu, w którym Jan Bytnar naprawdę był katowany. Akcja pod Arsenałem natomiast nakręcona została w Lublinie.

Czytaj także: Robert Gliński rozpoczął zdjęcia do filmu "Kamienie na szaniec"

Scenariusz adaptacji powieści Kamińskiego napisał Dominik W. Rettinger we współpracy z Wojciechem Pałysem. W bohaterów - harcerzy, maturzystów warszawskiego liceum "Batorego", snujących ambitne plany na przyszłość przerwane przez wrzesień 1939 roku, zagrali młodzi artyści. W fotelu reżyserskim zasiadł Robert Gliński. Autorem zdjęć jest Paweł Edelman.

Główne role w filmie są dwie, "Rudego" i "Zośki". Zagrali je debiutanci, tegoroczni absolwenci aktorskich szkół. Tomasz Ziętek, który wcielił się w "Rudego", to absolwent Studium Wokalno-Aktorskiego przy Teatrze Muzycznym w Gdyni. Marcel Sabat, odtwórca roli "Zośki", ukończył łódzką filmówkę. Aleksy Dawidowski "Alek" jest wśród bohaterów filmu, ale jako jedna z postaci drugoplanowanych. Zagrał go Kamil Szeptycki. Reżyser tłumaczył, że podejmując się ekranizacji książki Kamińskiego, musiał okroić wątek "Alka", bo inaczej film rozrósłby się do trzech godzin i byłby za długi.

Ważnymi postaciami w filmie są również dziewczyny, sympatie głównych bohaterów: przyjaciółka "Zośki" Hala Glińska oraz dziewczyna "Rudego" Monia. Danuta Stenka i Artur Żmijewski zagrali rodziców "Rudego". Krzysztof Globisz wcielił się w ojca "Zośki". Andrzej Chyra wystąpił w roli majora AK

Reżyser na konferencji prasowej po zakończeniu zdjęć, 3 października br. mówił o znaczeniu swego przedsięwzięcia:"To jest książka, która jest bardzo mocno zakorzeniona w polskiej kulturze. Wielu z nas przeżywa fascynacje tymi młodymi osobami, które walczyły o coś i oddawały za to życie. Uważam, że to bardzo potrzebny film".

Twórca zwracał uwagę na uniwersalne zagadnienia w nim poruszone: "O tym też jest ten film - o śmierci, zabijaniu, o rozterkach moralnych harcerzy, związanych z tym, czy można zabijać". Wyjaśniał: "Pokazujemy tę historię przez ludzi, przez postacie, i szukamy jakichś emocji w tych postaciach do tych wydarzeń historycznych. To nie jest wojsko, to nie jest Armia Krajowa, gdzie jest rozkaz i wtedy trzeba brać pistolety i walczyć. To są raczej harcerze i oni mają dylematy".

Wyznał, że do realizacji filmowanej historii czerpał z przekazów rodzinnych. Matka Roberta Glińskiego należała do Szarych Szeregów i znała osobiście bohaterów "Kamieni na szaniec". Reżyser zdradził, że opowiadała, że "Zośka" był poważny i trudno dostępny", zaś "Rudy to był wariat. Ciągle rozrabiał, był pełen energii".

Podsumowując prace zdjęciowe, twórcy poinformowali, że film będzie się składał z trzech części: do aresztowania "Rudego", odbijanie "Rudego" oraz po śmierci "Rudego".



Reżyser opowiedział o zasadach podziału: "Pierwsza część jest bardzo dynamiczna, energetyczna. Pokazuje, jak młodzi ludzie funkcjonują w czasie okupacji. Staraliśmy się stworzyć ciekawe, fajne, bliskie nam portrety młodych ludzi, którzy mają ideały i potrafią o tych ideałach rozmawiać".

W części drugiej, nazwanej przez reżysera "westernową", bohater - "Zośka" - walczy samotnie o swój cel, stawiając Zwiastun filmu Kamienie na szaniec / Fot. screen zwiastuna czoło wielu przeciwnościom. "Zośka samotnie próbuje doprowadzić do tego, by odbić Rudego. Odbicie Rudego to była oddolna inicjatywa grupy harcerzy i Zośki; wbrew bardzo wielkiemu oporowi przełożonych, udało się tę akcję przeprowadzić" - mówił Gliński.

Jednocześnie w części drugiej prowadzony jest wątek związany z "Rudym", męczonym przez gestapo. Funkcjonariuszami gestapo, którzy urzędowali w Warszawie w gmachu w al. Szucha i brutalnie przesłuchiwali Bytnara, byli SS-Oberscharfuehrer Herbert Schultz i SS-Rottenfuehrer Ewald Lange.

Trzecia część filmu pokazuje depresję "Zośki" po stracie kolegów - Zawadzki próbuje poradzić sobie z piętnem śmierci, które go dotknęło. Film kończy się atakiem na strażnicę w Sieczychach; w akcji tej, przeprowadzonej w nocy z 20 na 21 sierpnia 1943 r., poległ "Zośka".


Zobacz zwiastun filmu: "Kamienie na szaniec" - zwiastun

Opowieść filmowa o chłopcach, wychowanych w patriotycznych domach, kształtowanych przez harcerskie ideały, podejmujących walkę z okupantem, stających się żołnierzami ma być wielką lekcją przyjaźni, honoru i miłości do ojczyzny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Zaż mnie po takich "super"produkcjach jak Czas honoru ciarki przechodzą na myśl... O tym co może współczesna sztuka filmowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo się cieszę, że powstaje coraz więcej filmów o tych czasach i o pokoleniu lat 20-tych. To było wspaniałe pokolenie, miałem szczęście rozmawiać z kilkoma osobami, które się wtedy urodziły i brały udział w Powstaniu Warszawskim, są wyjątkowi pod każdym względem. Pojęcie honoru, odwagi i poświęcenia dla innych były wtedy najważniejsze. Cześć i chwała bohaterom !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ado- wspaniały tekst.
"Kamienie na szaniec", "Komu bije dzwon" to jak modlitewnik, zaczytany "od deski do deski" po kilkadziesiąt razy.I co ważne ciągle budzący te same przeżycia, tę samą zadumę i piekące łzy.
To bardzo dobrze, że utrwalony został tamten straszny czas- ku pamięci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Garnitur nazwisk oraz temat gwarantują moim zdaniem, że film będzie niepospolity...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wierzę, że film będzie przynajmniej tak dobry jak "Akcja pod Arsenałem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest na co czekać. Mam nadzieję, że film zostanie dobrze zrealizowany, bo posiadamy wiele świetnych tematów na filmy, a często ich realizacja pozostawia wiele do życzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.