Facebook Google+ Twitter

Robert Kubica będzie jeździł w Renault!

Wreszcie rozstrzygnęło się, w jakim zespole będzie jeździł polski kierowca F1 w przyszłym sezonie. Zgodnie z przewidywaniami, Polak wybrał zespół Renault.

 / Fot. Franch Robikon PAP/EPARobert Kubica dość długo trzymał nas w niepewności. O tym, że Polak będzie musiał zmienić zespół wiadomo było już końca lipca, kiedy to BMW wycofało się z teamu Formuły 1, BMW Sauber. Dziś podano oficjalną wiadomość, że Robert Kubica będzie nowym kierowcą Renault. Prasa, nieoficjalnie, mówiła o tym już od 2 dni.

Kandydaci

Kandydatów do zatrudnienia Kubicy było wielu. Początkowo wszyscy życzyli sobie Ferrari. To marzenie wszystkich polskich kibiców. Jednak włoski zespół już wtedy miał na celowniku Fernando Alonso. Po wypadku Felipe Massy pojawiła się możliwość współpracy Polaka z Ferrari, jednak nie było im po drodze i na marzeniach się skończyło.

Mówiło się również o Williamsie, jako o drużynie prezentującej stały i dobry poziom.
Mało wspominano o takich zespołach jak McLaren i Brawn GP. Najmniej chyba spekulowało się na temat Toyoty. A to właśnie ten team był w ostatnich dniach jednym z faworytów.

A jednak Renault

Robert Kubica / Fot. PAPOstatecznie „wygrał” faworyt, czyli Renault. O francuskim zespole mówiło się od dawna, łącząc go z Robertem Kubicą. Wiadomo było, że jeżeli odejdzie Alonso, będą potrzebowali oni dobrego zastępcy Hiszpana. Ale wiele mogło się zmienić przez „aferę singapurską”. Renault groziła dyskwalifikacja. Skończyło się właśnie na dyskwalifikacji, ale w zawieszeniu. Kiedy swoje odejście do Ferrari ogłosił Fernando Alonso, szanse Kubicy na angaż we Francji znacznie się zwiększyły. Sam Alonso przyznawał, że to Polak powinien zająć jego miejsce.

Czy to dobra decyzja?

Jeszcze do połowy tego sezonu wydawało się, że zespół Renault gwarantuje swoim kierowcom dobry bolid, wysokie zarobki i zgraną drużynę. Ale w dalszej części sezonu wszystko się posypało. Najpierw hiszpański bank Santander ogłosił wycofanie się ze sponsorowania stajni. Następnie na jaw wyszły aspekty afery singapurskiej. W efekcie rozstrzygnięć trybunału arbitrażowego, Renault otrzymało karę dyskwalifikacji w zawieszeniu na 2 lata. I to wcale nie jest tak niska kara. Każdy błąd zespołu: nie dokręcone koło, przekroczenia regulaminowe, mogą stać się przyczyną wykluczenia zespołu z F1.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

zobaczymy co da Kubicy nowy team...?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No ale w serii Le Mans radzi sobie świetnie... Ale rzeczywiście musi nabrać wprawy w typowych bolidach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja dałbym szansę Sennie. Ma chłopak talent, może nie tak wielki jak jego legendarny wujek, ale jest ciekawym kierowcą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że na Sennę jeszcze za wcześnie ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tyle że jak widać Grosjean niezbyt sobie radzi w F1. Tu jest jeszcze kwestia czy dla Kubicy będzie dobrze żeby jego partner był dobrym kierowcą, czy takim jak Grosjean lub Piquet (który nie powinien wracać). Wg mnie Robert powinien być wyraźnym liderem, a drugim kierowcą powinien być jakiś młodzian. Może Bruno Senna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Partnerem Kubicy może być Heikki Kovalainen, który prawdopodobnie ustąpi miejsca w McLarenie Kimi Raikkonenowi, obecnie w Ferrari, a może jednak obecny kierowca Romain Grosjean da się namówić na pozostanie w Renault?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Walka z wiatrakami...

Komentarz został ukrytyrozwiń

I znów sytuacja się powtarza. Dwa dni ciągłego odświeżania strony Renaultf1.com co kilkanaście minut, napisana informacja w błyskawicznym tempie, dodana o 14.45 z opcją pilne i prośbą o szybkie dodanie i... 2h i 37 minut...
szkoda.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.