Facebook Google+ Twitter

Robert Kubica będzie ścigał się na torze Formuły 1 pod Łodzią?

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-07-12 08:10

Brzmi to niewiarygodnie, ale dwaj parlamentarzyści i Urząd Miasta Łodzi zajmują się tą sprawą na poważnie. Miasto jest gotowe, w porozumieniu z sąsiednimi gminami i prywatnymi inwestorami, wybudować tor wyścigowy Formuły 1. W magistracie jest już przygotowywane pismo do organizatorów tych wyścigów.

- Zajmuję się tą sprawą już od stycznia. Dowiedzieliśmy się, że węgierski tor Hungaroring jest w bardzo złym stanie technicznym i organizatorzy wyścigów Formuły 1 szukają innego toru na jego miejsce w Europie Wschodniej. Jesteśmy w kontakcie z władzami gmin otaczających Łódź i szukamy odpowiedniej lokalizacji - mówi Hanna Zdanowska, wiceprezydent Łodzi, odpowiadająca m.in. za sport w mieście. - Wyślemy zapytanie do organizatorów wyścigów i jeżeli okaże się, że rzeczywiście szukają nowego toru w Europie Wschodniej, zgłosimy swoją propozycję.Projekt Robert Młodziński / Fot. Express Ilustrowany

Wśród rozważanych lokalizacji brane są pod uwagę okolice Strykowa, Rzgowa, Lututowa oraz... lotniska im. Reymonta.

- Hałas w czasie wyścigów jest porównywalny z tym, jaki robią startujące i lądujące samoloty. Zlokalizowanie blisko siebie, w jednym rejonie, obu inwestycji byłoby więc mniej kosztowne dla środowiska i przyczynić by się mogło do rozwoju łódzkiego portu lotniczego - dodaje wiceprezydent Zdanowska. - Wybudowanie toru Formuły 1 na dłuższą metę przyniosłoby Łodzi większe korzyści niż organizacja meczów Euro 2012.

Za promocję budowy toru Formuły 1 w okolicach Łodzi poważnie zabrali się także posłowie. Dwaj parlamentarzyści Samoobrony: Jan Bednarek z Koszalina i Zenon Wiśniewski z Płocka złożyli w Sejmie interpelację w tej sprawie do premiera.

- Okolice Łodzi są najlepszą lokalizacją dla przedsięwzięcia tego typu w Polsce. Decyduje o tym przyszłe skrzyżowanie dwóch autostrad i odpowiednia infrastruktura. Aby powstał tor, potrzebny jest teren o powierzchni 250 - 350 hektarów. Koszty wyniosłyby około 150 mln zł. Aby obejrzeć wyścig i treningi, przyjeżdżać by mogło nawet 100 - 150 tys. osób - nie tylko z Polski, ale i z zagranicy - mówi Zenon Wiśniewski, poseł z Płocka.

- Powinniśmy wykorzystać ten moment, kiedy dzięki sukcesom Roberta Kubicy zainteresowanie wyścigami Formuły 1 w Polsce znacznie wzrosło. Francuzi i Węgrzy nie mają obecnie dobrych kierowców, ale mają tory wyścigowe. My mamy dobrego kierowcę i powinniśmy mieć tor. Rozmawiałem już w tej sprawie z kilkoma inwestorami, którzy są zainteresowani udziałem w tym przedsięwzięciu - mówi Jan Bednarek, poseł z Koszalina.Projekt Robert Młodziński / Fot. Express Ilustrowany

Okazuje się nawet, że istnieje już projekt toru. Kilka lat temu, jako pracę dyplomową, stworzył go młody łódzki architekt Robert Młodziński wraz z żoną Ewą. Na lokalizację wybrał właśnie tereny w okolicach Strykowa, między miejscowościami Nowostawy Górne, Niesułków i Lipka.

- Planowane skrzyżowanie dwóch europejskich szlaków tranzytowych to doskonałe miejsce na tego typu inwestycję, bo większość widzów przyjeżdża na wyścigi drogą lądową - mówi architekt. - Zalety Strykowa dostrzegło już wiele firm, które budują tam swoje centra logistyczne, więc nie powinno być też problemu ze sponsorami, którzy wspomogliby budowę toru. Jeśli miałby on powstać w Polsce, to z całą pewnością, najlepsza lokalizacja.

Na razie nie jest wiadomo, kiedy tor w okolicach Łodzi mógłby powstać, ale pod uwagę brany jest termin 3 - 7 lat. (msm, pd)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.