Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

131539 miejsce

Robert Kubica i tor F1 w Melbourne. Co się stanie tym razem?

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2010-03-28 05:25

Robert Kubica był najszybszy podczas pierwszej sesji treningowej przed Grand Prix Australii na torze w Melbourne. Polski kierowca swoje szanse na pierwsze w tym roku podium ocenia jednak z dużym dystansem.

Wszystko przez częściowo uliczny tor. Kierowcy muszą się koncentrować na tym, by nie utracić przyczepności, nawierzchnia jest bowiem pokryta drobnymi porostami i piaskiem. Dopiero po przejechaniu kilkaset kółek, gdy na asfalcie jest już sporo gumy bolidy zaczynają się poruszać w wyścigowym tempie. To między innymi dlatego w Australii jest tak trudno wyprzedzać.

- Najlepszym miejscem na atak jest zakręt numer trzy - analizuje krakowski kierowca, który po pierwszym wyścigu w Bahrajnie jest uznawany za głównego kandydata na zabójcę nudy, którą wieje ostatnio z torów F1.

Zmiany konstrukcyjne bolidów i zakaz tankowania sprawiły, że rywalizacja na jeden postój robi się do bólu przewidywalna. Zdaniem zawodnika Renault już wcześniej w końcówce było mało emocji, a po pokonywaniu 70 proc. dystansu większość wyścigów była już rozstrzygnięta.

Przed starem w Melbourne naszego kierowcę martwią także promienie słoneczne. Z uwagi na transmisję telewizyjną w Europie cała stawka ruszy w niedzielę do walki o godz. 17. miejscowego czasu. Podczas ostatnich 20 okrążeń słońce będzie więc już nisko.

- To nie jest bezpieczne i choć organizatorzy o tym wiedzą, wciąż chcą nas puszczać na tor wieczorem - irytuje się nieco kierowca Renault. Z jego opinią zgadzają się także inni zawodnicy, miedzy innymi Australijczyk Mark Webber i włoski weteran Jarno Trulli.

Większość ludzi chciałoby być w skórze Roberta Kubicy: pieniądze, sława, szybkie samochody. Większość ludzi na jego miejscu nienawidziłoby jednak toru w Melbourne. No bo jak kochać miejsce, które było do tej pory pasmem udręk i niezrealizowanych ambicji?
Oskar Berezowski

- A ja lubię to miasto: ma swoją atmosferę, masę fajnych ludzi. Wypadki? To część tego sportu. Gdyby nie one, pewnie emocje by znacznie opadły - mawia polski kierowca. W 2007 r. zatrzymała go zepsuta skrzynia biegów w BMW Sauber, rok później wjechał w niego słynny japoński kamikaze Kazuki Nakajima. W zeszłym roku marzeń o podium pozbawił Polaka Niemiec - Sebastian Vettel.

Francuski zespół przywiózł do Australii nowe przednie skrzydło, modyfikację objęły także tylny płat i dyfuzor. Zespół jest przygotowany także na niedzielny deszcz. Podczas popołudniowych treningów Kibica i jego partner Witalij Pietrow testowali opony przejściowe.

Najlepszy czas podczas tego treningu osiągnął Brytyjczyk Lewis Hamilton, drugi był jego rodak Jenson Button. Kilka godzin później za przekroczenie prędkości Hamilton został zatrzymany w okolicach toru Albert Park przez policję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.