Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5436 miejsce

Robert Lewandowski- Polska gwiazda światowego futbolu

Robert Lewandowski obecnie uznawany jest za jednego z najlepszych piłkarzy na świecie zawodnik który w 9 minut strzela 5 bramek! Król strzelców w Bundeslidze. Legenda polskiej reprezentacji, któremu zawdzięczaliśmy takie miejsce w Euro.

Robert Lewandowski. Polska gwiazda światowego futbolu.





Obecnie uznawany jest za jednego z najlepszych snajperów na świecie, piłkarz który w 9 minut strzela 5 bramek! Król strzelców w Bundeslidze. Legenda polskiej reprezentacji, któremu w głównej mierze zawdzięczamy wejście na mistrzostwa. Jak mówi sam Robert „Dla pewnych chwil warto żyć. Warto grać w piłkę”





Urodzony sportowiec
Robert urodził się 21 sierpnia 1988 roku w Warszawie. Można powiedzieć, że urodził się on już sportowcem.
Jego matka- Iwona była siatkarką pierwszoligowego klubu AZS Warszawa, natomiast ojciec uprawiał sztuki walki oraz był piłkarzem w Hutniku Warszawa. Mając takie autorytety młody Robert za wszelką cenę chciał pójść w ślady rodziców i zostać sportowcem. Początkowo trenerzy proponowali mu aby poszedł w lekkoatletykę, jednak porzucił to, ponieważ był przekonany, że jego miejsce jest na boisku. Młody chłopak marzył o wielkiej karierze piłkarskiej i zdawał sobie sprawę, że droga ta nie jest łatwa i będzie wymagała od niego wiele poświęceń i wysiłku.



Ciężki start
Robert Lewandowski swoją podróż z piłka nożną rozpoczął w Partyzancie Leszno.Nie był jednak zawodnikiem tego klubu, a jedynie mógł uczestniczyć w treningach dzięki ojcu, który tam pracował. Następnie w 1997r. trafił do Varsovii Warszawa, gdzie zamiast zielonego boiska stała twarda nawierzchnia pokryta piachem, zamiast szatni- stare baraki z powybijanymi oknami bez ogrzewania- w takich warunkach młody piłkarz udoskonalał swoje umiejętności.
Po siedmiu latach Robert opuścił Varsovie i przeszedł do Delty Warszawa, która była jakby „ławką rezerwowych” klubu Legia Warszawa. 2005 rok był dla Lewandowskiego rokiem trudnym, zmarł jego ojciec. Rodzinna tragedia sprawiła, że nastolatek wydoroślał, postanowił opuścić dom aby odciążyć finansowo matkę i zamieszkać z siostrą.







Sen o Legii
Już od najmłodszych lat Robert marzył żeby zostać zawodnikiem Legii Warszawy.
Jego „sen” pierwszy raz spełnił się, kiedy w 2005 roku to dostał się do III ligowych rezerw, gdzie zdobył tylko 2 bramki, a później nabawił się kontuzji, która wykluczyła go z dalszych treningów. Robert cieszył się, że jest w klubie o którym zawsze marzył, ale też czuł niedosyt ponieważ nie interesowało go tak zwane „zaplecze piłkarskie”,
Z końcem czerwca 2006 roku pojechał z I zespołem na letnie zgrupowanie, ale mimo iż trener widział dla niego miejsce w składzie, jego kontrakt nie został przedłużony.
W wywiadzie przeprowadzonym przez Gala.pl z mamą Roberta czytamy:

„Zamknął się w sobie. Na obozie, na którym był z Wdowczykiem, czuł, że coś jest nie tak, że niespecjalnie się nim interesują. Był, bo był... W ten feralny dzień czekałam na niego po treningu. Szedł ze spuszczoną głową, z kartą zawodniczą w ręku. „
Kariera młodego piłkarza stawałaby się stanąć w miejscu, Robert znalazł się na lodzie, nie miał pomysłu co robić dalej…
Wtedy z pomocą przyszła mu mama, dzięki której Robert przeszedł za 5 tys złotych do Znicza Pruszków.





Wspinaczka ku szczytom
Robert trafił w idealnym momencie do Znicza. Drużyna była zbudowana z młodych szybko rozwijających się zawodników, a dzięki władzą miasta klub otrzymał duże wsparcie finansowe, które pozwoliło na walkę o najwyższe cele.
Lewandowski bardzo dobrze odnalazł się w drużynie, a dzięki dobrej pracy wywalczył króla strzelców w III lidze, natomiast Znicz awansował do II ligii. Potencjał Lewandowskiego z dnia na dzień rósł, a 21 bramek strzelonych w II lidze sprawił, że połowa klubów z ekstraklasy zaczęła się nim interesować.
Początkowo bardzo prawdopodobny wydawał się powrót do Legii, jednakże ta po raz kolejny nie zauważyła w nim wielkiego talentu.





Po dwóch latach Robert podpisał kontrakt z Lechem Poznań, który zapłacił za niego 1,5 mln złotych.
Kariera „Lewego” zaczęła nabierać niesamowitego rozpędu. Już w pierwszym meczu w nowym klubie strzelił bramkę w eliminacjach Europy. Występy „Lewego” w Lechu w głównej mierze sprawiały, że klub odnosił sukcesy nie tylko w polskiej ekstraklasie, ale głównie w europejskich pucharach.W barwach Lecha Poznań 2009 roku zdobył Puchar Polski, kilka miesięcy później wywalczył Superpuchar Ekstraklasy. W roku 2010 sięgnął z poznańską drużyną po tytuł Mistrza Polski, zostając najlepszym strzelcem Ekstraklasy. Również w tym samym czasie Robert otrzymał powołanie do reprezentacji Polski.





Droga na zachód
Gra Roberta w „Kolejorzu” sprawiła, że fani Lecha do dziś wspominają tamten okres i uważają go za najlepszy w historii klubu.Gdy dziennikarze pytali go o transfer do innego klubu odpowiadał, że nie ma o czym rozmawiać, bo gra dla Lecha.
Po zakończeniu sezonu 2009/2010 trwały negocjacje dotyczące transferu „Lewego’ , ostatecznie 11 czerwca 2010 roku za kwotę 4,5 mln euro został sprzedany do Borussi Dortmund.
Lewandowski tym kontraktem „otworzył sobie okno na świat”


Ranga byłego piłkarza ze Znicza Pruszków podniosła się do piłkarza klasy światowej.
Zupełnie nowe otoczenie, inny język, kultura gry wymagała od Roberta nie lada poświęcenia. Różnica poziomu gry pomiędzy Bundesligą a ekstraklasą jest ogromna. Jak mówił sam Robert, początek zawsze jest ciężki. Z czasem polski zawodnik powoli zaczął odnajdywać się w nowym otoczeniu.
Debiut Lewandowskiego przypadł na pierwszą rundę Pucharu Niemiec z trzecioligowym Wacker Burghausen, kiedy to „Lewy” zastąpił największą dotychczasową gwiazdę Borussi- Lucasa Barriosa. Jurgen Klopp, trener Borussi nie był przekonany o dobrej formie Roberta i nigdy nie wystawiał go w pierwszym składzie aż do 15 kolejki, kiedy to Lewandowski przełamał blokadę strzelecką, zdobywając bramki z Hannoverem i Freiburgiem. Od tego czasu Lewandowski już zawsze grał od pierwszej minuty meczu.





Pasmo Sukcesów
Pozycja Lewandowskiego w Borussi Dortmund pięła się ku górze. Z napastnika Robert
przeistaczał się w „zabójczego snajpera” , którego nikt nie potrafił zatrzymać. Niemieccy dziennikarze twierdzili, że Borussia bez „Lewego” byłaby zupełnie inną drużyną.
Robert wraz z Borussią zdobył dwa razy mistrzostwo Niemiec, puchar Niemiec, superpuchar Niemiec oraz został najlepszym piłkarzem Bundesligi w latach 2011/2012 oraz w 2014 roku został najlepszym strzelcem Bundesligi.W 2016 głównie dzięki Lewemu reprezentacja Polski wyszła z grupy na euro 2016 roku.
Obecnie Robert jest podstawowym zawodnikiem Bayernu Monachium, a jego kariera sportowa znajduje się być w apogeum.Ciężko byłoby opisać wszystkie sukcesy Roberta, jest to piłkarz, który zapisał się także w księdze rekordów Guinnessa, dzięki strzeleniu 5 bramek w 9 minut w meczu z Wolfsburgiem.






Zycie prywatne, rodzina
Sport, a w szczególności piłka nożna wymaga wielu wyrzeczeń. Robert będąc piłkarzem najwyższej klasy grającym z dala od swojego domu nie zapomina o swoich bliskich w w szczególności o swojej żonie- Annie Lewandowskiej. „Lewy” nie jest piłkarzem, któremu „uderzyła woda sodowa do głowy”, a wszyscy którzy znają go prywatnie uważają Roberta za osobę miłą, spokojną i skromną. Razem z Żoną mieszkają w pięknym i luksusowym domu w Warmii i jak przyznaje sam Robert są szczęśliwą parą.








Ciągle do przodu
W wywiadzie dla TVP Sport „Lewy” powiedział, że dla niego nie liczy się złota piłka, nagrody Guinnessa bądź inne trofea. Jak mówi sam Robert oczywiście cieszy się z nominacji, nagród itd. ale dla niego ważniejsza jest bardziej codzienna praca i dobra dyspozycja w kolejnym meczu. W pytaniu na śniadanie „Lewy” opowiadał, że życie zawodowego piłkarza wbrew pozorom nie jest łatwe:
"Miło słyszeć, że jestem idolem młodych piłkarzy. Jednak aby być dobrym zawodnikiem, trzeba ciężko pracować. Wiadomo, że przychodzą ciężkie chwile - ja też takie przeżywałem - ale nie można się załamywać. Trzeba również pamiętać, że piłka nożna to bardzo dużo wyrzeczeń i bardzo dużo pracy. Każdemu się wydaje, że życie zawodnika jest łatwe. Jednak tak naprawdę takie nie jest, bo presja i oczekiwania są ogromne”

„Jeszcze dużo przede mną”- mówi Robert. „Lewy” ma dopiero 28 lat a idąc taką ścieżką zapewne zapisze się do grona najlepszych piłkarzy wszech czasów.




 / Fot. sport.pl / Fot. sport.pl



W artykule zostały wykorzystane zdjęcia z serwisów:
Sport.pl
Gogle.pl/grafika
Przegladsportowy.pl
https://lewandowskiofficial.com/
sportowefakty.pl
sport.interia.pl
tvpsport.pl


Źródła:
https://lewandowskiofficial.com/
tvpsport.pl
przegladsportowy.pl
sport.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.