Facebook Google+ Twitter

Robert Makłowicz zawiedziony krakowskimi zupami

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-05-24 08:46

Mieszkańcy, zebrani na placu Nowym na krakowskim Kazimierzu, usłyszeli wczoraj werdykt jury, oceniającego zupy, zgłoszone na konkurs w ramach Festiwalu Zupy.

Robert Makłowicz /zdjęcie ilustracyjne/ / Fot. AKPAJury, złożone z przedstawicieli organizatorów, krytyków, artystów oraz kucharzy, przyznało srebrną chochlę i złoty kociołek dla najlepszych zup zgłoszonych na festiwalu.

Jednak, nim odczytano oficjalny werdykt, głos zabrał, znany z telewizji, Robert Makłowicz. Nie były to -wbrew oczekiwaniom- gratulacje. Kucharz narzekał nie tylko na niski poziom, ale przede wszystkim na brak wykorzystania produktów sezonowych w gotowanych zupach - kalarepy, młodej marchewki oraz innych.

To jednak nie przeszkadzało zgromadzonemu tłumowi, mocno już podchmielonemu, wiwatować na cześć jury i wyróżnionych. Wśród startujących były i osoby prywatne, i restauracje - mimo to nikt nie był w stanie zadowolić słynnego "kucharza-podróżnika".

Po odczytaniu werdyktu jury udało się na zasłużony odpoczynek, a zebrani widzowie rozeszli się do domów. Gdy prowadzący skończył odczytywać listę sponsorów i organizatorów, na placu pozostali już tylko czekający w kolejce po zapiekankę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Pan Makłowicz miewa ciekawie wizyty (teraz to nie wiem czy jeszcze miewa ), w pewnym miejscu na dworcu krakowskich, heh;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

uff, no to nie żałuję, że mnie tam nie było.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż... Jak to gwiazda- bywa kapryśny. I tak zostanie moim kuchennym guru, bo mimo, że podczas podróży czerpie dużo z zagranicznej kuchni, to dania serwuje aż nazbyt polskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.