Facebook Google+ Twitter

Robert Olech: „Aktorstwo pasjonuje mnie odkąd pamiętam”

Aktor obecnie grający w serialu "Pierwsza miłość". Jak sam mówi, aktorstwo pasjonuje go, odkąd pamięta, choć może jeszcze wtedy nie wiedział, jak to fachowo nazwać. Nie wyobraża sobie życia bez rodziny i Teatru.

Na początek zdradź, czy zawsze chciałeś zostać aktorem, czy może miałeś przez jakiś czas inny pomysł na siebie?

-Mogę powiedzieć, że aktorstwo pasjonuje mnie odkąd pamiętam. Nawet, jeśli jeszcze nie wiedziałem, jak to się nazywa. Już jako dziecko odnajdowałem wiele radości w konkursach recytatorskich i szkolnych przedstawieniach. W okresie liceum zaangażowałem się w działalność koła teatralnego i właściwie wtedy pojawił się pomysł, aby zdawać do szkoły teatralnej.

Czym obecnie zajmujesz się?

-Zawód aktora to nie tylko teatr. Również film i produkcje telewizyjne stawiają interesujące wyzwania. Zarówno artystyczne jak i warsztatowe. Moje ostatnie doświadczenia zawodowe wiążą się natomiast z pracą przed mikrofonem w studiu nagraniowym. Od kilku lat zajmuję się również montażem telewizyjnym i filmowym. Pozwala to spojrzeć na aktorstwo z zupełnie innej perspektywy.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w zawodzie aktora?

-Pytanie doskonale wpisuje się w przedświąteczny, refleksyjny nastrój :)
Myślę, że aktorstwo nie może być jedynie zawodem. Jeśli nie jest zbudowane na prawdziwej pasji, zwłaszcza w trudnych warunkach polskiego rynku medialnego. Najważniejsza dla mnie jest możliwość ciągłego rozwoju, poszukiwania odpowiedzi na najtrudniejsze pytania...

Zagrałeś w filmie „Układ zamknięty“, jak oceniasz go? Jesteś zadowolony z efektu końcowego?

-Nie chciałbym oceniać projektu, w którym brałem udział. Mogę powiedzieć, że efekt końcowy jest daleki od moich wyobrażeń.

Powiedz, czy przed projekcją premierową towarzyszył Ci stres? Jakie były pierwsze recenzje?

-Oczywiście premiera filmu to duże wydarzenie i olbrzymie emocje. Z drugiej strony świadomość, że moja praca zakończyła się na planie i właściwie nie mam wpływu na kształt całości pomaga znaleźć dystans. O ile pamiętam, recenzenci niemalże jednogłośnie ocenili film pozytywnie.

Robert Olech, aktor, który nie wyobraża sobie życia bez teatru i rodziny / Fot. Fot. Archiwum strony Roberta Olecha

Nad jaką rolą obecnie pracujesz? Czy szykuje się jakaś nowa rola filmowa?

-Aktualnie zajmuję się offowym projektem filmowym. Najprawdopodobniej przystąpimy do zdjęć w połowie stycznia. Bardzo cenię sobie pracę z młodymi ludźmi, którzy realnie fascynują się filmem. Takie spotkania tworzą przestrzeń do artystycznych poszukiwań.

Zostając przy temacie filmów, powiedz, czy masz wymarzonego reżysera, w którego produkcji chciałbyś się pojawić?

-Bardzo cenię Wojtka Smarzowskiego.

Jak czujesz się na planie „Pierwszej miłości“? Z kim najlepiej Ci się pracuje?

-Na planie „Pierwszej miłości“ czuje się świetnie. To dla mnie duża przyjemność, pracować z tak dobrze zgraną, profesjonalną ekipą. Poza tym bardzo chętnie przyjeżdżam na zdjęcia do Wrocławia, gdzie studiowałem w szkole teatralnej. Mam olbrzymi sentyment do tego miasta.

Zdradź na koniec, jakie są Twoje najbliższe plany?

-Trochę przewrotnie, w najbliższych planach mam spędzenie świątecznego czasu z rodziną, czego również wszystkim życzę. Wesołych świąt, spędzonych w gronie najbliższych.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.