Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30439 miejsce

Robotnicy do budowy Euro 2012 poszukiwani już w gimnazjach

Duże firmy budowlane mają już pomysł skąd brać fachowców, którzy będą budować infrastrukturę na turniej Euro 2012. Luka na rynku pracowniczym jest tak duża, że "pozyskiwanie pracowników" rozpoczyna się już w gimnazjum. Renomowane firmy pomagają reaktywować szkoły budowlane.

Wojtek Brandys uczeń III klasa Technikum Budowlanego nr 1 w Warszawie. Zamierza iść na studia związane z budownictwem i pracować w Polsce. / Fot. Agata ŚlusaryczkFirmy z branży budowlanej biją się o ludzi, którzy wybudują hotele, autostrady i stadiony na Mistrzostwa Europy Euro 2012. Ministerstwo budownictwa szacuje, że rynek jest w stanie dać dziś pracę grupie 150 tys. budowlańców, a gdy ruszą inwestycje, wolnych etatów będzie jeszcze więcej. Co zapobiegliwsi już teraz inwestują w przyszłych pracowników. Od września pod patronatem Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa ruszy program współpracy firm ze szkołami budowlanymi.

– Oprócz praktyk i programów edukacyjnych firmy chcą wyposażyć szkoły w pomoce naukowe, organizować spotkania z fachowcami oraz pomóc finansowo przy reaktywacji szkół – wyjaśnia Barbara Pużańska z PZPB. Ale to nie wszystkie pomysły na reaktywację szkolnictwa budowlanego. Firmy chcą organizować wycieczki edukacyjne. – Uczniowie Technikum Budowlanego w Dębem będą mieli okazję zobaczyć, jak realizowana jest budowa warszawskiego metra czy remont Krakowskiego Przedmieścia – mówi Kinga Drózd z firmy Mostostal Warszawa.

– Chcemy ubiegać się o patronat firm budowlanych. Młodzież będzie mogła obserwować całą budowę, od momentu planowania miejsca do oddania obiektu – mówi Barbara Krakós wicedyrektor Technikum Budowlanego nr 1 w Warszawie / Fot. Agata ŚlusaryczkLuka na rynku budowlanym jest tak duża, że firmy "pozyskiwanie pracowników" rozpoczynają już w gimnazjach. Uczestnicząc w targach edukacyjnych przekonują młodzież, do wyboru szkół budowlanych. Takie działanie już przynosi efekty. – Odkąd z pomocą PZPB i Urzędu Miasta Warszawy ruszyliśmy z promocją naszej szkoły wzrosło zainteresowanie – mówi Barbara Krakós wicedyrektor Technikum Budowlanego nr 1 w Warszawie im. Zdzisława Mączeńskiego i dodaje: – Przychodzą do nas rodzice, którzy pracują w branży budowlanej i pytają o możliwość kształcenia dzieci w naszej szkole. Dzwonią do nas sami uczniowie. Mamy pozwolenie na otwarcie jednej klasy, ale nie jest wykluczone, że jeśli pojawią się chętni otworzymy kolejną. A jeszcze do niedawna placówce z dziewięćdziesięcioletnią tradycją groziło zamknięcie.

Także dzięki umowie między Urzędem Miasta Łodzi i firmą Skanska po pięcioletniej przerwie od września wznawia działalność szkoła budowlana. W zawodach monter konstrukcji budowlanych, betoniarz-zbrojarza, cieśla i murarz będzie kształciło się 120 uczniów zawodówki oraz 30 uczniów technikum w zawodzie technik budowlany. – Współpracujemy z 13 szkołami budowlanymi w całej Polsce i wciąż myślimy nad kolejnymi – mówi Barbara Piętuch z firmy Skanska.

Kinga Drózd z Mostostalu Warszawa podkreśla, że aby zachęcić młodzież do wyboru szkół o profilu budowlanym nie tylko konieczne jest stworzenie ciekawych programów edukacyjnych, ale też... - Zaoferowanie jej w przyszłości pracy – podkreśla Drózd i dodaje: – Jeszcze nie wiemy, czy będą to konkretne umowy z uczniami, ale jedno jest pewne: osoby, które z dobrymi wynikami ukończą szkołę, z którą współpracuje nasza firma na pewno mają bardzo duże szanse na podjęcie pracy w Mostostalu Warszawa.

Problem w tym, że wciąż pokutuje mit budowlańca z filmu "Alternatywy IV" – umorusanego robotnika w kufajce, biegającego po piwo dla majstra. Związek Pracodawców Budowlanych chce zerwać z negatywnym wizerunkiem pracownika budowlanego i Polska razem z Portugalią, Francją i Norwegią będzie ubiegać się o środki z unijnego programu Leonardo da Vinci na promocję 7 najpotrzebniejszych zawodów z branży budowlanej. – Trzeba uświadomić młodzieży jak obecnie wygląda budowa, gdzie nowoczesna technologia sprawia, że praca nie jest ani trudna, ani męcząca – mówi Barbara Pużańska z PZPB i dodaje: – Powstaje coraz więcej ciekawych projektów np. Złote Tarasy. To powinno przyciągnąć młodych ludzi.

Odbudować szkolnictwo zawodowe w Polsce nie będzie łatwo. Na efekt trzeba czekać kilka lat. Firmy już myślą jak inaczej uzupełnić braki kadrowe. – Nawiązaliśmy kontakt z ukraińską organizacją zrzeszającą prywatnych przedsiębiorców. Teraz czekamy na rozwiązania prawne, które pozwolą na zatrudnianie w Polsce obcokrajowców – mówi Henryk Palak wiceprezes zarządu Polskiego Związku Prywatnych Pracodawców lubelszczyzny Lewiatan.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

+ Super! :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetny materiał

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobrze, że wreszcie ktoś stara się o powrót szkół zawodowych

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Agata! Czasem się zastanawiam czy nie lepiej było kształcić się w technikum. Pensje budowlańców rosną jak szalone. Ale tylko czasem...
Ja dodałbym jeszcze możliwość przekwalifikowywania zawodów przemysłowych np Górników do robót budowlanych na trasach typu S1 czy S7 za Myślenicami, gdzie istotne są wkopy, rozcinanie gór, tunele

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.