Facebook Google+ Twitter

Robson: "Jestem Bogiem!"

Dokładnie takie słowa wypowiedział Robinho w jednym z wywiadów. Jak podaje sportfan.pl, opierając się o informacje z serwisu goal.com Robsonowi uderzyła do "głowy woda sodowa".

http://www.goal.com/EN/Articolo.aspx?ContenutoId=895492 / Fot. Sebastian MatyszczakRobson tuż przed zamknięciem letniego okienka transferowego przeszedł do Manchesteru City za 32,5 miliona funtów i po kilku niezłych występach w barwach Manchesteru City zaczął "gwiazdorzyć" i uważa się za Boga. Chyba trochę przesadził.

W nowym klubie jest największą gwiazdą zespołu, co sugeruje jego wypowiedź, ale Bóg i gwiazda mają niewiele ze sobą wspólnego.

- "Ludzie rozpoznają mnie na ulicy i są dla mnie bardzo mili. Mówią mi wiele wspaniałych rzeczy. To daje motywację do dalszej pracy. Wsparcie jakiego mi udzielają jest dla mnie ważne" - powiedział w wywiadzie.

Robinho jest w wyśmienitej formie i wszystko mu wychodzi, a kibice klubu, który przez ostatnie lata zajmował miejsce w środku tabeli, mając teraz takiego zawodnika jak Robson mogą być dumni.

- "Obecnie można powiedzieć, że jestem bogiem. Nie zrobiłem jak dotąd nic nadzwyczajnego, ale tak mnie tu postrzegają. Moim przeznaczeniem jednak jest odpłacenie się tym wszystkim ludziom swoją grą. Muszę strzelać bramki, świetnie się prezentować i najważniejsze - zdobywać trofea".

Jedno co dobre z tych wypowiedzi, to fakt, że obiecuje kibicom, iż będzie strzelał bramki i walczył o najwyższe cele. To oznacza, że pieniądze jeszcze do końca go nie popsuły i zanim tak się stanie jest szansa, że Brazylijczyk pokaże coś wielkiego w Premier League.

Wczoraj, kiedy pisałem o zrzeknięciu się wynagrodzenia przez Joseba Etxeberrię pomyślałem sobie, że ten piłkarz zmierza w dobrym kierunku i jego postępowanie powinni naśladować inni piłkarze. Dzisiaj, jak czytałem wypowiedź Robinho doszedłem do wniosku, że to on powinien być następną osobą, która zrzeknie się swojego wynagrodzenia na jakiś czas.

Miejmy nadzieję, że Robson zejdzie wreszcie na ziemię i zrozumie, że pieniądze w piłce nie są najważniejsze.

Zapraszam do przeczytania artykułu na ten temat na stronie:
http://www.goal.com/EN/Articolo.aspx?ContenutoId=895492

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Moim zdaniem jest jest on wart tych pieniędzy. Jest wiele bardzie utalentowanych zawodników którzy są tańsi np. Fernando Torres kupiony w przerwie zimowej za 20 mln.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.