
Choć od debiutu formacji minęły już 23 lata, to muzykę szwedzkiego zespołu Bai Bang poznałem dwa lata temu. Wtedy światło dzienne ujrzał ich nowy album
Are You Ready? Jak się później okazało, było to idealnie postawione pytanie. Nie byłem gotowy na to co usłyszę. Płyta okazała się genialna, zdecydowanie najlepsza w dyskografii Skandynawów, która zebrała znakomite recenzje na całym świecie.
W Polsce szwedzki rockowy band Bai Bang jest niestety mało znany. Z tego względu o ich nowym albumie dowiedziałem się zupełnie przypadkiem. Przeglądając muzyczne strony w sieci natknąłem się na informację, że ich nowy (szósty) krążek nosi nazwę
Livin' my dream...
Do przesłuchania nowego albumu Szwedów przystępowałem z mieszanymi uczuciami. Wiedziałem, że dostanę kilka rockowych killerów, ale też miałem duże wątpliwości czy Bai Bang będzie w stanie zbliżyć się poziomem do poprzedniego wydawnictwa sprzed dwóch lat.
Już rozpoczynający płytę rock'n'rollowy numer
We're United pokazał, że Szwedzi nie zapomnieli jak tworzyć dobre kawałki. Bardzo dynamiczny utwór, przypominający brzmieniem hity znane z poprzedniego krążka.
Kolejny na płycie utwór tytułowy
Livin' my dream odbiega od klasycznego brzmienia zespołu w stronę elektroniki połączonej z mocnym gitarowym riffem. Siłą tego numeru jest niezwykle melodyjny, wpadający w ucho refren. Jak dla mnie jeden z najlepszych utworów na płycie.
Come on to powrót do przebojowego grania, z chwytliwymi melodiami i chórkami w refrenie.
Następne dwa kawałki
Rock on i
Stay niestety zaniżają poziom płyty. O ile pierwszy uratowała niezła solówka, to drugi jest zdecydowanie zrobiony na siłę, z przesłodzonym refrenem.
Na szczęście potem pojawia się pierwsza, a zarazem jedyna ballada na krążku zatytułowana
Gonna have it all. Nie jest ona może tak piękna jak
Only the best die young z poprzedniego wydawnictwa, ale niewątpliwie ma w sobie wiele ciepła i trzyma poziom.
Po chwili wyciszenia Szwedzi zafundowali nam zdecydowanie cięższy i szybszy kawałek
Tonight. Jak dla mnie co najwyżej poprawny, bez żadnych rewelacji.