Facebook Google+ Twitter

Rocznica 4 czerwca 1989 roku

Miałem wtedy 14 lat... Wszyscy ludzie byli podekscytowani, pełni nadziei na lepsze jutro. Co z tamtych dni dziś pozostało?

To wszystko co działo się w Krakowie w 20. rocznicę wyborów 1989 roku, ale nie tylko, wzbudziło we mnie takie oto refleksje: niezliczona liczba funkcjonariuszy policji, zamknięta część Starego Miasta, krzycząca grupa ludzi. A powinno być tak, że jest to wspólne święto wszystkich ludzi, niezależnie od ich wieku, poglądów, ect.

Nie umiemy świętować. Politycy podzieleni, prezydent i premier, nie razem lecz cały czas osobno. Kłótnie, pretensje, żale, które tak naprawdę nic nie wnoszą do życia zwykłych obywateli.

Dopóki tak będzie to w Polsce niestety, z przykrością to muszę stwierdzić, nie będzie dobrze. Wszyscy byli pełni nadziei na lepsze jutro. Więc niech się nie dziwią wszyscy Ci, co dzisiaj dzielą Polskę, wyjazdom ludzi ku lepszemu jutru, żeby być daleko od tego zamieszania, niezgody i codziennych kłótni.

Problem w tym, że Polacy nie mają już wspólnego celu. Nie chodzi o walkę, ale o coś w co byśmy mogli wierzyć i widzieć możliwość spełnienia, nie za kolejne 20 lat, ale teraz, w najbliższej perspektywie kilku lat. Nam nie potrzeba cudu, tylko zwykłej codziennej pracy, godnie wynagradzanej.

Uczmy się wyciągać wnioski z Naszej historii, bo to ona jest najlepszą nauczycielką. Znowu czerwiec, znowu wybory, eurowybory, więc wybierzmy dla siebie. Nie patrząc na to co się dzieje w krajowej polityce, bo naprawdę dostaliśmy kolejną szansę, by było lepiej nie tylko w Polsce, ale w Europie, o którą tyle pokoleń walczyło przelewając krew, za wolność oraz możliwość wolnych, nieskrępowanych wyborów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zaczynam się przekonywać do poglądu, że władza ludzi wypacza, nie tylko w Polsce. Wychodzi na to, że urzędnicy z najwyższych półek administracji państwowych nie spełniają dobrze swojej roli. Administratorzy, czyli zarządzający powinni stwarzać odpowiednie uwarunkowania do rozwoju, lub co najmniej, utrzymania gospodarki na stałym poziomie. Tymczasem, obecnie mamy ogólnoświatowy kryzys gospodarczy. Moim zdaniem, z nieba nie spadł. Wziął się ze złego zarządzania. Każde zarządzanie, czy małą, czy dużą organizacją gospodarczą, w moim odczuciu winno przestrzegać zasady: Pieniądz musi iść za pracą. Jeśli pieniądz będzie przejmowany przez osoby nie dające w zamian, żadnych produktów pracy, to wcześniej, czy później nastąpi załamanie gospodarcze. Na całym świecie, właśmie, teraz ma to miejsce. Dlatego, że za dużo jest nierobów - politycznych działaczy, urzędasów, płodzących coraz to nowe przepisy, najzwyczajniej, bijących tzw. pianę - gąszcz przepisów, nieraz nie do przebrnięcia. Skutki tych nieprawidłowości są nie do przewidzenia i nie można powiedzieć czym się zakończy kryzys obecny.
Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.