Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26947 miejsce

Rocznica śmierci Johna Lennona na praskiej Kampie

Ósmego grudnia Kampa przeżywa swoje małe oblężenie. W rocznicę śmierci lidera zespołu The Beatles, Johna Lennona, gromadzą się tutaj tłumy fanów, z gitarami, śpiewem i winem. Dlaczego akurat w tym miejscu, w Pradze?

Podobizna z czasów świetności grafiki. Fot. Ania SzusterPraska Kampa jest urokliwym półwyspem, który jest rajem dla spacerowiczów o każdej porze roku. Jesienią jest szczególnie piękna. Ten nietypowy twór geograficzny w centrum miasta oddziela od Malej Strany odnoga Wełtawy – rzeka Čertovka, zwana też Czarcim Potokiem. Przez wieki wprawiała w ruch koła miejscowych młynów. Praska Wenecja (Pražské Benátky) to grupa przepięknych starych kamienic, które wznoszą się na północnym krańcu Čertovky. Pierwotnie na Kampie były tylko i wyłącznie tereny parkowe, później pojawiały się tutaj coraz częściej młyny np. Młyn Sowy (Sovovy mlýny z XIII wieku), obecnie odrestaurowany i od 2002 roku działający jako muzeum. Domy mieszczańskie zaczęto stawiać na Kampie dopiero w XVI wieku.

Ósmego grudnia Kampa przeżywa swoje małe oblężenie. W rocznicę śmierci lidera zespołu The Beatles, Johna Lennona, gromadzą się tutaj tłumy fanow, z gitarami, śpiewem i winem. Dlaczego akurat w tym miejscu, w Pradze?

Jeszcze za życia muzyk był idolem Czechów. Podobno po jego tragicznej śmierci w 1980 roku praska młodzież umieściła przy Velkopřevrovském náměstí (niedaleko Mostu Karola) grafitti na murze. W przewodniku Marco Polo znalazłam podobiznę idola z czasów świetności malowidła, niestety z czasem straciło ono nieco ze swego uroku. Miał tam również widnieć napis – Wy macie Lenina, nam zostawcie Lennona. Fakt ten był podobno kością niezgody aż do roku 1989 między dysydentami a władzą komunistyczną.


Podobizna na murze dziś. Fot. Ania Szuster

Dziś związany z wieloma historiami mur jest obiektem częstych odwiedzin turystów. Obecnie wygląda on trochę inaczej, a podobizna Lennona zmienia się z każdym dniem, otoczona wypisywanymi wokół niej miłosnymi wyznaniami. Nadal jednak nie pozostaje on samotny ósmego grudnia, w dniu, w którym artysta został zamordowany.





Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

mieszkam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.