Facebook Google+ Twitter

Rodzice dzieci niepełnosprawnych: potrzebna pomoc państwa

16 października przedstawiciele rodziców skupionych w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Rodzin Osób Niepełnosprawnych Razem Możemy Więcej spotkali się z pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych i wiceministrem pracy Jarosławem Dudą. Tematem rozmów były problemy z jakimi borykają się rodzice, którzy musieli zrezygnować z pracy zawodowej, aby opiekować się swoimi dziećmi cierpiącymi na poważne, uniemożliwiające normalne życie choroby.

Spotkanie min. Dudy z rodzicami dzieci niepełnosprawnych 16.10.2009 / Fot. Grzegorz FrankiNa spotkaniu obecny był także przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych poseł Marek Plura. Tematem rozmów były problemy z jakimi borykają się rodzice, którzy musieli zrezygnować z pracy zawodowej, aby opiekować się swoimi dziećmi cierpiącymi na poważne, uniemożliwiające normalne życie choroby.

Dzisiaj rodzic, który całkowicie zaprzestał zarobkować otrzymuje z budżetu państwa świadczenie pielęgnacyjne w wysokości 420 zł miesięcznie, ale tylko wtedy, gdy dochód na członka rodziny nie przekracza kwoty 583 zł. Za świadczeniobiorcę odprowadzane są składki emerytalno-rentowe. Jeśli jednak próg dochodowy przekroczony zostaje choćby o jedną złotówkę, to rodzic świadczenia otrzymać nie może, a w przyszłości nie będzie mógł pobierać emerytury, bo nie jest już ubezpieczony. Ponadto państwo wypłaca zasiłek pielęgnacyjny na niepełnosprawne dziecko wynoszący zaledwie 153 zł miesięcznie bez względu na rodzaj schorzenia oraz koszty leczenia i rehabilitacji.

Rodzice domagają się przede wszystkim podwyższenia kwoty świadczenia do wysokości płacy minimalnej oraz zniesienia progu dochodowego uprawniającego do jego otrzymywania. Chcą też podwyższenia podstawy wymiaru składek emerytalno-rentowych i wydłużenia okresu ich odprowadzania, a także zlikwidowania wymogu całkowitej rezygnacji z pracy. Kolejny postulat to wprowadzenie rozwiązań prawnych ułatwiających powrót do pracy: rodzice proponują, aby państwo finansowało zatrudnienie asystentów osób niepełnosprawnych lub uznawało opiekę nad chorym dzieckiem za pracę zawodową rodzica.

Minister Duda zadeklarował, że wszystkie postulaty zostaną poddane pod ocenę poszczególnych resortów rządowych. Wstępne rezultaty tych działań omówione zostaną podczas kolejnego spotkania z rodzicami pod koniec listopada tego roku. Przypomniał też, że od 1 listopada kwota świadczenia pielęgnacyjnego wzrośnie o 100 zł. Z kolei poseł Plura przedstawił założenia do tzw. ustawy pielęgnacyjnej oraz nowego systemu orzekania o niepełnosprawności. Na spotkaniu rozwiane zostały też wątpliwości związane z konkretyzacją jednego procenta podatku przekazywanego na rzecz organizacji pożytku publicznego. Poseł zapewnił, że utrzymane zostaną dotychczasowe zasady, które pozwalają na wskazanie w zeznaniu podatkowym osoby, którą to podatnik chce wspomóc.

Pikieta przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów "Samą miłością dzieci nie nakarmimy" zorganizowana 9 września 2009 roku przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Rodzin Osób Niepełnosprawnych Razem Możemy Więcej / Fot. Grzegorz FrankiOgólnopolskie Stowarzyszenie Rodzin Osób Niepełnosprawnych Razem Możemy Więcej działa od niedawna. Formalnie zarejestrowane zostało dopiero w sierpniu tego roku. Rodzice - członkowie organizacji "skrzyknęli się" poprzez forum internetowe i w ciągu roku odbyli kilka spotkań z przedstawicielami rządu, w tym z premierem Donaldem Tuskiem. Latem stowarzyszenie przeprowadziło akcję "Pocztówka do Ministra", która polegała na wysyłaniu przez niepełnosprawne dzieci i ich rodziców pocztówek z wakacji spędzanych w domu do czterech kluczowych osób dla świadczeń opiekuńczych: ministra finansów Jacka Rostowskiego, ministra pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka oraz premiera Donalda Tuska. 9 września członkowie stowarzyszenia wraz ze swoimi podopiecznymi pikietowali przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów pod hasłem "Samą miłością dzieci nie nakarmimy".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Niepełnosprawni nie mogą strajkować bo i do kogo i o co? Jak komuś mało to strajkuje, a niepełnosprawni nie mają głosu. Jutro sąsiadka wykupi dla mnie leki, później zrobi opłaty, mamie dam pół renty na życie i po balu. Ale nie jest źle, mam przecież kartę parkingową i mogę być załatwiany bez kolejki, ot i całe ulgi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pamiętam swoje dzieciństwo i Mamę, która ciągle była przy mnie w szpitalu 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

*5.
Tak jakbym o sobie czytała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciężki to kawałek chleba, oj ciężki! I na dodatek czasem zakalcowaty, kiedy to część społeczeństwa nazywa nas nierobami, menelami, pasożytami... Natomiast Rząd i Pełnomocnicy nie robią nic aby to zmienić, cały ciężar uświadamiania społeczeństwa jest teraz na barkach rodziców dzieci ON. Zadania jakie postawili sobie rodzice dzieci niepełnosprawnych, często przerastają ich, jednak nie poddają się i walczą o normalne życie dla swoich dzieci i siebie. I działania Rządu, Sejmu, Pełnomocników, a przede wszystkim Rzecznika Praw Dziecka powinny wspierać ich w tych działaniach!!! Jednak życie jest inne i dla rodziców dzieci niepełnosprawnych jest na dzień dzisiejszy - szare i niepewne!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2009 09:12

niemowlę dożyje do lat 7, a może 12...
Opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym rok, po roku... gdy dziecko nadal żyje mimo wcześniejszych rokowań lekarzy, dziecko nadal żyje i dzieckiem już nie jest bo ma lat 32. Nie mówi- czasami krzyczy, nie chodzi - potrafi na kolanach czołgać sie po podłodze, nie czuje bólu... ale czuje tą wielką bezgranicznie oddaną miłość matki która poświęciła wszystko dla niepełnosprawnego dziecka... które kocha. I dziewczynka-kobieta wie mimo upośledzenia, wie że jest kochane ponad wszystko... Matczyna Miłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Kolejny postulat to wprowadzenie rozwiązań prawnych ułatwiających powrót do pracy: rodzice proponują, aby państwo finansowało zatrudnienie asystentów osób niepełnosprawnych lub uznawało opiekę nad chorym dzieckiem za pracę zawodową rodzica." - według mnie, najważniejszy postulat.

5* za podejmowanie ważnych tematów związanych z osobami niepełnosprawnymi i ich rodzinami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.