Facebook Google+ Twitter

Rodzice i uczniowie pisali egzamin gimnazjalny w Nowym Stawie

Z mamą i tatą zawsze raźniej, nawet w ławce szkolnej. Pomysł amerykański, bo z Chicago, a wykonany w Nowym Stawie.

W oczekiwaniu na test humanistyczny. / Fot. Sylwia Legutko W ostatnią sobotę listopada, w gimnazjum im. Marii Skłodowskiej Curie, było nie tylko gwarno, ale i ciekawie. Młodzież wspólnie z rodzicami, pod okiem szkolnej komisji egzaminacyjnej, pisała próbny egzamin gimnazjalny składający się z części humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej. Test był identyczny dla rodziców i uczniów, każdy miał przed sobą swój arkusz. Ale co ważne można było sobie pomagać.

Inicjatorką tego eksperymentu jest dyrektor gimnazjum Anna Ścibek. - Taki wspólny egzamin to świetny pomysł, rodzice mogą zobaczyć ile pracy dzieci muszą w niego włożyć - zapewniała dyrektor szkoły na spotkaniu z rodzicami. Celem tego eksperymentu jest rozwijanie współpracy szkoły z rodzicami. Z początku pomysł budził dużo emocji Burzliwa dyskusja w przerwie między egzaminami. / Fot. Sylwia Legutko. Byli tacy, którzy odnosili się sceptycznie do całej idei. To uczniowie najszybciej się do niego przekonali. Dorośli obawiali się, tego że testy okażą się zabawą, a nie sprawdzianem wiedzy. Sala egzaminacyjna była zatłoczona. To przykre, ale byli i tacy uczniowie, którzy nie mieli wsparcia w rodzinie, na egzaminie siedzieli sami. Na pewno cieszy fakt, że wielu ojców, którzy zazwyczaj na co dzień pochłonięci są pracą, wspomagało swoje dzieci. W tym eksperymencie nie o samo pomaganie chodziło, chodzi o to, by rodzic zainteresował się sprawami dziecka, pobył z nim przez chwilę.

Takie spotkania rodziców przywracają wiele wspomnień z czasów szkolnych. / Fot. Sylwia LegutkoW Stanach Zjednoczonych ten eksperyment udał się. Rodzice zaangażowali się w naukę dzieci, bo przygotowanie pociech do egzaminów to nie tylko sprawa szkoły. Podczas przerwy między egzaminami niektórzy nerwowo porównywali swoje odpowiedzi z kluczem, który na koniec sprawdzianu otrzymali. Prac dorosłych nikt nie oceniał. Rodzice poznawali procedury egzaminacyjne oraz doświadczali atmosfery im towarzyszące.To jest nie lada frajda pisać egzamin z własnym dzieckiem. / Fot. Sylwia Legutko

- Egzamin był średnio trudny - mówi Natalia Chrapek, uczennica gimnazjum, i dodaje: - Taki wspólny egzamin z rodzicami to świetny pomysł.

Pomysł jest ciekawy, ciekawe czy wyniki egzaminu to potwierdzą? - Było super tak to mogę zdawać wszystkie egzaminy - mówi Marcelina Żukowska, uczennica gimnazjum.

Ten rok szkolny obfituje w nowe podejście do nauki i szkoły. Wszyscy mamy świadomość, że nasze placówki edukacyjne muszą się zmienić. Ideałem jest, aby szkoła na wzór skandynawski była bezstresowa i wyzwoliła w uczniach apetyt na naukę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo ciekawy pomysł, by zachęcić rodziców do zainteresowania się swoimi dziećmi i szkołą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem pod wrażeniem i to dużym. Pomysł bardzo przypada mi do gustu i sama idea tego aby rodzice zaczęli się interesować tym co dzieci robią w szkole - kapitalne. Zwłaszcza, że w moim odczuciu w większości szkół jest taki dziwny podział z jednej strony nauczyciele z drugiej rodzice i każdy sobie przysłowiową "rzepkę skrobie".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pochwalam pomysł pani Dyrektor, ale chyba ostateczny egzamin zamierza pani zrobić normalny? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.