Facebook Google+ Twitter

Rodzice osób niepełnosprawnych będą protestować w Toruniu

Współautorzy: Marta Wróbel

Stowarzyszenie "Mam Przyszłość" wraz z Iwoną Hartwich organizują w Toruniu protest przeciw dyskryminacji i skandalicznym warunkom życia osób niepełnosprawnych i ich rodzin. Odbędzie się on 12 kwietnia 2012 roku.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Fot. polskapresseJak informują organizatorzy, głównym założeniem protestu jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na problemy rodzin, w których znajduje się osoba niepełnosprawna. Protest będzie polegał na chodzeniu z transparentami po przejściu dla pieszych.

Organizatorzy przygotowali petycję do premiera Donalda Tuska, w której domagają się polepszenia warunków opieki rodziców nad osobami niepełnosprawnymi poprzez uniezależnienia progu dochodowego uprawniającego do pobierania świadczenia, od progu dochodowego obowiązującego dla świadczeń rodzinnych czy też podwyższenia kwoty świadczenia pielęgnacyjnego, które obecnie wynosi 520 zł na brutto, do około 1500 zł oraz corocznej waloryzacji tego świadczenia.

Rodzice będą postulować także o przywrócenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego dla obojga rodziców, rezygnujących z pracy zawodowej, jeśli w rodzinie jest więcej niż jedno dziecko niepełnosprawne. Ważne dla nich jest również podwyższenie wysokości zasiłku pielęgnacyjnego, co pozwoliłoby na zakup większej liczby lepszej jakości środków potrzebnych do opieki nad dziećmi. Zwiększenie podstawy opłacania składek emerytalno-rentowych i odprowadzanie ich do osiągnięcia wieku emerytalnego wszystkim rodzicom dzieci niepełnosprawnych, co pozwoli na uzyskanie przyzwoitego świadczenia emerytalnego przez rodziców, którzy zrezygnują z pracy zawodowej na czas opieki nad chorym dzieckiem.

Rodzice osób niepełnosprawny chcieliby również przywrócenia prawa do wcześniejszych emerytur dla rodziców oraz wprowadzenia przepisu gwarantującego dziedziczenie prawa do świadczenia emerytalnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

dzisiaj też protestowali i słusznie, państwo rzuci 520 zł i co z tym zrobić?.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zofiawojtek@onet.pl
  • zofiawojtek@onet.pl
  • 13.04.2012 17:01

Livia zapraszam cię do siebie i zostawię ci Damiana na chwilę i jak go nie odessasz to ci się na oczach udusi .Więc nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krysia
  • Krysia
  • 11.04.2012 11:19

Popieram PROTEST. Kiedyś w końcu runą mury! za którymi żyją nasze dzieci i my ich rodzice w strachu o każdy kolejny dzień : czy będziemy mieli za co żyć i leczyć dzieci. Tylko szok! z naszej strony może dać nam szanse na zmiany. Tylko sercem i myślami mogę być z Wami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mirosława Pawełek
  • Mirosława Pawełek
  • 07.04.2012 23:54

moim zdaniem jest jak najbardziej potrzebny protest i to nie tylko rodziców dzieci niepełnosprawnych ale też i samych osób niepełnosprawnych. Jeżeli chodzi o oszczędności uzyskane kosztem osób niepełnosprawnych to moim zdaniem zarówno Rząd jak i posłowie i senatorowie po pierwsze niech ogranicza wyjazdy pseudo "służbowe", po drugie obniżyć im gażę bo to co pokazują to tylko śmiech na sali, kłótnie i walka o stołki kosztem społeczeństwa , po trzecie wprowadzić odpłatności za korzystanie z apartamentów, energii, telefonów internetu itd.... ile tu byłoby oszczędności!!! wtedy tyle pseudo społeczników nie pchałoby się do polityki. Po czwarte wprowadzić odpowiedzialność finansową i karną za poczynione szkody na rzecz państwa i obywateli. Po piąte dokładnie kontrolować wydatki na "rozbudowę" Zus-u i tym podobnych inwestycji , ponieważ budowane są marmurowe pałace zusowskie , a pieniędzy brak na renty i emerytury... tak można by dalej aa właściwie działalność rządu i polityków nadaje się do postawienia pod trybunał praw człowieka!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Barbara  Molak
  • Barbara Molak
  • 07.04.2012 22:23

Ja tez potrzebuje pomocy
Ja nie byłam szczęśliwa w domu mama lubiła
wódkę ja byłam adoptowania z szpitala miałam pół roku
już chodziłam ale jak dostałam zaszyk przepiwszy hej-medynie
po tym aszyku ani ręką ani nogą nie ruszyłam jak miałam 4 lat
to siedziałam wózku Inwalidzkim teraz mam 57 lat.
Ojciec zmarł to ja miałam w tedy 27 lat w wtedy dlaczeła pić
wódę teraz jestem w domu pomocy już jestem w domach 30 lat
mama lubiła wódkę piła mnie po pijadem nie miałam opieki w domu
mieszkałam w Baniocha przedtem byłam górze k alwary tam byłam
9 lat tam mama zmarła.
Domu opieki a ja dostałam sama górze kali wary tam poznałam
Andrzeja mojego chłopaka już razem byliśmy 30 lat mi zmarł pół roku a domy były
3 domy góra kalwaria wójtowska Walendów teraz Matysiaki
2 domy sama zmieniłam a 1 na wójtowskiej oni mnie wydzieli
do Walendowa nic nie mówili tylko z bastowały mnie i robili mi zaszyk na u spokojnie i do samochodu
a tam było najgorzej samie chore na głowi tylko jedna byłam
modra i było najgorzej w Górze K alwary też były chore na głowy
teraz jestem Matysiakach trochę lepiej. NIK nie pomógł mi
sama kupuje tylko moje wolontariuszki mi pomagają

Komentarz został ukrytyrozwiń
Barbara  Molak
  • Barbara Molak
  • 07.04.2012 22:17

Ja tez potrzebuje pomocy
Ja nie byłam szczęśliwa w domu mama lubiła
wódkę ja byłam adoptowania z szpitala miałam pół roku
już chodziłam ale jak dostałam zaszyk przepiwszy hej-medynie
po tym aszyku ani ręką ani nogą nie ruszyłam jak miałam 4 lat
to siedziałam wózku Inwalidzkim teraz mam 57 lat.
Ojciec zmarł to ja miałam w tedy 27 lat w wtedy dlaczeła pić
wódę teraz jestem w domu pomocy już jestem w domach 30 lat
mama lubiła wódkę piła mnie po pijadem nie miałam opieki w domu
mieszkałam w Baniocha przedtem byłam górze k alwary tam byłam
9 lat tam mama zmarła.
Domu opieki a ja dostałam sama górze kaliwary tam poznałam
Andrzeja mojego chłopaka już razem byliśmy 30 lat mi zmarł pół roku a domy były
3 domy góra kalwaria wójtowska Walendów teraz Matysiaki
2 domy sama zmieniłam a 1 na wójtowskiej oni mnie wydzieli
do Walendowa nic nie mówili tylko z bastowały mnie i robili mi zaszyk na u spokojnie i do samochodu
a tam było najgorzej samie chore na głowi tylko jedna byłam
modra i było najgorzej w Górze K alwary też były chore na głowy
teraz jestem Matysiakach trochę lepiej. NIK nie pomógł mi
sama kupuje tylko moje wolontariuszki mi pomagają

Komentarz został ukrytyrozwiń
Norbert Czapla
  • Norbert Czapla
  • 07.04.2012 21:09

Jestem osobą niepełnosprawną ze stopniem znacznym... Uważam, aby protest byłby skuteczny, to trzeba zorganizować go podobnie jak to robili przeciwnicy ACTA, tzn. poprzez współpracę różnych podobnych stowarzyszeń i fundacji w wielu miastach Polski a nie tylko w jednym miejscu... Wtedy, włodarze zobaczyliby ilu jest tak naprawdę niepełnosprawnych... Wiem także, że wielu niepełnosprawnych nie przyjdzie na takie demonstracje, ponieważ nie może samodzielnie dostać się na miejsce demonstracji bo aby pokonać bariery, typu progi, schody, brak podjazdów, brak wind i platform dla wózków, brak lokali wraz z toaletami przystosowanych do potrzeb niepełnosprawnych, jak i samochody zaparkowane w sposób niepozwalający na bezpieczne poruszanie się wózkami inwalidzkimi... To wszystko specjalnie robią aby nas, niepełnosprawnych zamieć pod czerwone dywany włodarzy i aby utrudniać jakiekolwiek demonstracje niepełnosprawnych wraz z rodzicami i opiekunami...
Jestem, jeden z niewielu niepełnosprawnych, którzy wykorzystują internet do celów demonstracji, demonstracyjnie wchodzę na strony polityków i posłów którzy "rzekomo" wszystko robią na rzecz niepełnosprawnych, moim zdaniem, zbyt mało aby nazwać to, "że wszystko robią"...
Owszem, robią wszystko, aby nam, niepełnosprawnym w jak największym stopniu nie polepszyć a tylko utrudnić życie, poprzez coraz bardziej restrykcyjne przepisy o orzekaniu niepełnosprawności i przyznawania rent, zaniżanie świadczeń na życie, rehabilitację, na opiekę, nie dopuszczanie osób niepełnosprawnych o dużej niesprawności do leczenia sanitarnego mówiąc im wprost, że są za mało sprawni lub za bardzo chorzy i za biedni na to by się móc rehabilitować i leczyć... Te, i wiele innych barier urzędowych, prawnych, budowlanych, komunikacyjnych i te związanych z zatrudnianiem i z prawdziwym życiem muszą pokonywać w dzień w dzień pokonywać niepełnosprawni, ich rodziny i opiekunowie...
Moim zdaniem, polscy politycy, włodarze stosują wobec nas, to już nie jest dyskryminacja, a eksterminacja, innym słowy cicha rządowa eutanazja, mająca na celu zagłodzenie i wyniszczenie najsłabszych i najbardziej chorych, poprzez podnoszenie cen leków, leczenia, poprzez likwidację placówek leczniczych, szpitali, klinik, sanatoriów...
Uważam, że niedawna, dziwnie przytłumiona afera solna przez tok wydarzeń np. przez tragiczny wypadek pod Szczekocinami, była inspirowana, przez ekipę rządzącą... Ponieważ, uważam, że katastrofa była wyreżyserowana w celu przyciszenia tej afery solnej. Jak wcześniej podawano, że w tej soli znaleziono składniki groźne dla życia ludzi, między innymi wśród składników ujawniono cyjanek potasu, a to jest bardzo zabójca substancja... A krótko przed katastrofą kolejową pod Szczekocinami, nagle zmienili, że ta sól jest co prawda "wypadowa" do posypywania zimą dróg, nie jest szkodliwa i można ją stosować do celów spożywczych, następnie sprawa ucichła z powodu ww. tragicznego wypadku kolejowego...
To są podstawy, aby twierdzić, że rząd wszystko robi aby nie tylko eksterminować chorych i niepełnosprawnych a także w tak perfidny sposób tuszować afery, lekceważyć sprawy milionów własnych obywateli, którym obiecywał dużo dobrego a robi zupełnie co innego, czyli dużo złego...
Mam nadzieję, że będą jeszcze inne konstruktywne komentarze w tych poruszonych przez autora powyższego artykułu, jak i komentujących....

Komentarz został ukrytyrozwiń
Małgorzata Gosz
  • Małgorzata Gosz
  • 07.04.2012 18:53

Popieram całym sercem rodziców osób niepełnosprawnych.Jestem dzieckiem niepełnosprawnym.Tylko czy postulaty dotrą do włodarzy?

Komentarz został ukrytyrozwiń
CWA
  • CWA
  • 07.04.2012 18:44

Popieram akcje jednak to nie jedyny problem osób niepełnosprawnych ponieważ w tej grupie są także młodzi ludzie którzy zrezygnowali z poszukiwania pracy na rzecz opieki nad osobą niepełnosprawną ponadto te osoby są bardziej narażone gdyż nigdzie nie pracowali i raczej pracować nie będą dopóki opiekują się osobą niepełnosprawną popatrzmy młody człowiek do minimum 26 lat się uczy i już w tym wieku opiekuje się swoim rodzicem który jest niepełnosprawny z tego tytułu rezygnuje z poszukiwania pracy 520 zł nie starcza nawet na życie nie mówiąc już o opłatach prąd gaz mieszkanie itp ... młody człowiek wieku 30 paru lat także niewielkim stopniem niepełnosprawności jest na skraju biedy oraz braku zatrudnienia bo kto zatrudni osobę niepełnosprawną z lekkim stopniem bez doświadczenia zawodowego skoro ta zrezygnowała z poszukiwania pracy na rzecz opieki nad bardziej niepełnosprawnym członkiem rodziny ? Odpowiedź jest prosta szanse są bardzo male bliskie 0 - ponieważ pracodawcy nie chętnie zatrudnią z lekkim stopniem bez doświadczenia który ma 30 parę lat z powodu tego gdyż na lekki stopień jest bardzo niskie dofinansowanie zatem z drugiej strony wiadomo że będzie taka osoba mniej wydajna niż w 100 % sprawna osoba . I koło się zamyka więc zastanówmy się czy wobec tego jest dyskryminacja osób niepełnosprawnych czy także opiekunów i rodzin tych osób . życzę powodzenia

Komentarz został ukrytyrozwiń
Livia
  • Livia
  • 02.04.2012 19:10

"Protest będzie polegał na chodzeniu z transparentami po przejściu dla pieszych." Najgorsza forma protestu. W ten sposób utrudniają życie "zwykłym ludziom", a politycy i tak mają to gdzieś. A gdzie postulaty dotyczące np. asystentów rodziców, którzy nie chcą rezygnować z pracy zawodowej? Niektórym wcale nie potrzeba większych świadczeń, a tylko kompetentnej osoby, która np. w ramach wolontariatu / praktyk zajęłaby się dzieckiem, kiedy trzeba iść do pracy czy choćby na zakupy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.