Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Rodzice "pierwszaków" w starciu z pracą domową

Pozycja materiału w rankingach:

39954 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 14pkt

Oceń:

Rodzice "pierwszaków" w starciu z pracą domową


Moja córka rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Już w pierwszym miesiącu okazało się, że niektóre dzieci w jej klasie, w ogóle nie odrabiają lekcji...

Zastanawiam się dlaczego niektórzy rodzice pierwszoklasistów nie interesują się karierą swoich pociech w szkole. Tym bardziej na początku roku szkolnego, gdy zarówno sześciolatki, jak i siedmiolatki po raz pierwszy zderzają się z rzeczywistością spod tablicy. Brak czasu, brak chęci? Co właściwie tłumaczy rodziców, którzy od początku września ani razu nie zajrzeli do plecaka, by sprawdzić, czy w zeszytach "wszystko gra"?

Oczywiście, polskie szkoły nie są doskonałe, o tym nie dyskutuję. Mimo to, jako pedagog jestem przerażona tym, jak niektórzy pozostawiają dzieci samym sobie i nawet w tak przełomowych momentach życia, wydają się trwać gdzieś zupełnie obok.

Praca domowa, niby nic takiego, ale jest sprawdzianem także dla dorosłych. Starajmy się go zdać, dopingując dziecko do rozwoju i wspomagając je w trudniejszych chwilach!

Napiszcie, proszę, co sądzicie na ten temat. Może sami macie dziecko w pierwszej klasie? Czekam na opinie.


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Zobacz także:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Krzysztof Bień 22.10.2011 18:22

Ocena: Ocena pozytywna 9 Ocena negatywna 0

Dziś rodzice uważają, że do nich należy tyko prokreacja. A resztę powinno załatwiać państwo, częściowo dziadkowie. Uczyć, wychowywać dzieci na to nie mają czasu oni muszą korzystać z życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Jenner 22.10.2011 17:15

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 2

@P. roman długosz
W krajach, o których Pan pisze, dziecko przebywa w szkole znacznie dłużej i właśnie tam odrabia zadania domowe, czyli ćwiczy nowe umiejętności. W naszym systemie jest to na razie niemożliwe, przede wszystkim ze względu na brak odpowiednich pomieszczeń i wyposażenia. (Trudno sobie np. wyobrazić dziecko spędzające cały dzień w szkole, w której nie ma stołówki.)
Poza tym należy sobie zadać pytanie, czy taki system jest dobry. Wspólne odrabianie lekcji to jedna z form spędzania czasu z rodzicami i budowania więzi z dzieckiem.
@P. Grzegorz Wink
"Jak ktoś nie dysponuje czasem dla dzieci, to nie powinien ich mieć. A jak już je ma, to czas dla nich ma się znaleźć i koniec."
Popieram w całej rozciągłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink 22.10.2011 14:14

Ocena: Ocena pozytywna 6 Ocena negatywna 3

Nie bardzo rozumiem co znaczy "rodzice mają dość własnych zadań"? Jak ktoś nie dysponuje czasem dla dzieci, to nie powinien ich mieć. A jak już je ma, to czas dla nich ma się znaleźć i koniec.
Wszyscy się uczą w domach. Nie tylko w szkole, ale i na studiach przecież człowiek nie uczy się tylko na wykładach.
A jak nie jest dorosły, to potrzebuje pomocy rodziców i koniec. Moi znajomi wszyscy się tym zajmują - nie znam ani jednej osoby, która zostawiała by dziecko samopas. Nawet jak pracują na 1,5 etatu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Roman Dlugosz 22.10.2011 13:34

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 6

Sa, kraje gdzie niema takiego czegos jak lekcje domowe , zadania domowe od czego jest szkola ze zadaje zadania domowe rodzice maja, dosc wlasnych zadan , aby dziecko wyprawic do szkoly czyli ubrac wyposarzyc w odpowiedni sprze,t do nauki , uczyc maja, nauczyciele a rodzice moga, spytac jak ci sie, podoba w szkole itd.natym sie, powinno konczyc zainteresowanie rodzica .?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.