Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1962 miejsce

Rodzimowierca słowiański i Rodzimy Kościół Polski. Kim jest, kim są?

Rodzimowierstwo jest stosunkowo nowym pojęciem szczególnie w odniesieniu do takiego terminu jak neopogaństwo, a tym bardziej pogaństwo...

Wnętrze współczesnego chramu rodzimowierczego. / Fot. Ratomir Wilkowski, www.R-K-P.prv.plNajogólniej rzecz ujmując, rodzimowierstwo to system wierzeń opierający się na religii rodzimej, etnicznej - w omawianym tutaj konkretnie przypadku - głównie słowiańskiej... Tym samym jego scena będzie dość szeroka i zróżnicowana (zwłaszcza, że rodzimowierstwo słowiańskie zasadniczo nie zalicza się do systemów dogmatycznych - m.in. z tego powodu, że nie jest tzw. religią objawioną, założoną lecz naturalną).

W jego zakres wchodzić wiec będą zarówno reprezentanci poglądów dość liberalnych jak i skrajnie radykalnych, i takie też będą związki i grupy ten ruch reprezentujące (np. pod względem politycznym skłaniające się zarówno mniej lub bardziej ku lewicy jak i prawicy). Tym samym zdefiniowanie rodzimowierstwa pod względem innym niż wyznaniowy, może okazać się stosunkowo trudne...

Rodzimowierstwo, jako mniejszość wyznaniowa na terenie RP (będące niejako gościem we własnym domu), borykać się musi z różnego rodzaju problemami. Już jako politeizm (pomijając wewnątrzśrodowiskowe różnice) sprowadzane jest powszechnie do roli antagonisty w stosunku do dominującego w Polsce monoteizmu. Jest przez to poddawane różnorakiej - niekoniecznie prawdziwej, a tym bardziej konstruktywnej - krytyce (co szerzej omówiłem w innym artykule w serwisie W24).

Najczęściej sprowadza się to do formy przypinania mu różnego rodzaju łatek - a to sekt (choć w tym przypadku, na tle innych mniejszości wyznaniowych rodzimowierstwo i tak nie wypada wcale najgorzej), a to grup o orientacji skrajnie nacjonalistycznej lub wręcz neofaszystowskiej, tudzież neonazistowskiej (w czym z kolei spory swój udział mają goniące za sensacją - a niekoniecznie zainteresowane przedstawieniem rzeczywistego, pełnego wizerunku rodzimowierstwa - media). Kim jednak rzeczywiście jest słowiański rodzimowierca? Postaram się przedstawić na założeniach najstarszego obecnie zarejestrowanego związku wyznaniowego: Rodzimego Kościoła Polskiego. Zanim to jednak uczynię, wpierw nie zaszkodzi doprecyzować podstawowej terminologii z tym związanej.

Pogaństwo (łac. pagus - "wioska") to określenie (często o wydźwięku pejoratywnym), używane zazwyczaj przez wyznawców religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu w stosunku do wyznawców innych religii, głównie politeistycznych i animistycznych. W potocznym kontekście, używane stosunkowo często w negatywnym znaczeniu, na określenie pierwotnych, etnicznych wierzeń, jako systemów prymitywnych lub wręcz zacofanych. Samo słowo "pogaństwo" pojawiło się w V w n.e. Wtedy to miała miejsce wzmożona chrystianizacja Cesarstwa Rzymskiego, której skutecznie opierali się mieszkańcy wiosek.

Wioski te po łacinie nazywano pagus i właśnie od tego słowa powstało określenie "pogaństwo" (według części odmiennych opinii słowo paganus oznaczało pierwotnie "górala", mieszkańca górskiej gminy pasterskiej). Początkowo określenie to nie miało więc pejoratywnego znaczenia wieśniak. Dopiero w czasach dużo późniejszych wyznawcy religii monoteistycznych zaczęli stosować je w znaczeniu pogardliwym dla określenia wyznawców innych religii.

Neopogaństwo (czasem błędnie neopoganizm) to powszechne, acz niezbyt precyzyjne zbiorowe określenie współczesnych systemów wierzeń, odwołujących się zarówno do etnicznych (zazwyczaj przedchrześcijańskich lub określanych przez chrześcijan jako pogańskie) religii danego regionu lub kraju, jak i powstałe współcześnie, całkowicie od podstaw (niekoniecznie sięgając do żadnego konkretnego systemu wierzeń etnicznych/pierwotnych) lecz wykazujące ogólne cechy pogańskie - np. klasyfikowane są jako politeizm.

Jak sama nazwa wskazuje, neopogaństwo to swoiste nowe pogaństwo, a więc w przeciwieństwie do rodzimowierstwa nie musi ono np. wykazywać najmniejszej nawet ciągłości historycznej z wierzeniami, do których się odwołuje, jak też w równej mierze czerpać może z kilku różnych systemów wierzeń etnicznych (tudzież nawet z żadnego), tworząc całkiem nowy, odrębny system. W przypadku neopogaństwa wyraźny związek z jedną tylko grupą kulturową, etniczną, nie jest kwestią specjalnie istotną.

W potocznym kontekście pojęcie to używane jest często negatywnie nie tylko na określenie powrotu do swego rodzaju prymitywnego systemu filozoficzno-wyznaniowego (zazwyczaj jednocześnie pozbawionego ciągłości historycznej - a więc wg niektórych, podstaw do racjonalnego, dostatecznie logicznie uzasadnionego, bytu), lecz przede wszystkim chętnie (choć zazwyczaj dość ogólnikowo) łączone z bliżej niesprecyzowanymi (w tym także destrukcyjnymi) sektami oraz nowo powstającymi ruchami "mogącymi" reprezentować równie niesprecyzowane zagrożenia.

Rodzimowierstwo najprościej rzecz ujmując, to system wierzeń etnicznych (zarówno minionych jak i współczesnych, zawsze jednak nawiązujących do konkretnego systemu wierzeń etnicznych - opartych na mitologii i wierzeniach lokalnej społeczności, występujących w obrębie danej grupy kulturowej), odwołujących się zazwyczaj do tradycji przedchrześcijańskich. Samo pojęcie powstało ze złączenia dwóch słów: "wiara" w znaczeniu zespołu zasad, na których opiera się pogląd na świat oraz "rodzima" czyli właściwa danej społeczności, regionowi - pochodząca z danego narodu, plemienia, ojczyzny, macierzy, domu, miejsca, itd.

W przypadku rodzimowierstwa słowiańskiego (słowianowierstwa) chodzi tu głównie o odwołanie się do tradycji wspólnot słowiańskich (czasem jednak z elementami opartymi na rodowodzie celtyckim, germańskim, pruskim - czyli dawnych plemion zamieszkujących obecne tereny Polski, a których kultury - dla których wspólnym mianownikiem była świętość Natury - wzajemnie się przenikały). Opiera się ono głownie na religii funkcjonującej wśród Słowian przed chrystianizacją (choć pewne odłamy rodzimowierstwa czerpią także inspiracje zarówno z późniejszych elementów wierzeń, trwających w folklorze ludowym w opozycji do chrześcijaństwa), jak również z wcześniejszego dorobku pozostałych, dawnych kultur etnicznych (tworzących korzenie tradycji słowiańskiej na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa).

W tym miejscu jako ciekawostkę warto nadmienić, że termin rodzimowierstwo początkowo wcale nie posiadał rozgraniczenia na zakres ogólny (jako wierzenia etniczne, rodzime danej społeczności, występujące na danym terenie, na którym się wykształciły) i uściślony, przez dodanie do tego terminu przymiotnika "słowiańskie" (czyli konkretnie rodzime wierzenia Słowian). Rodzimowierstwo (w tym właśnie zapisie językowym i fonetycznym) odnosiło się samo w sobie do rodzimowierstwa słowiańskiego (analogicznie tak jak określenie 'Jazyczestwo', a nie 'Jazyczestwo słowiańskie', odnosi się do etnicznych wierzeń Słowian w języku rusinów).

Powstające w potocznym użyciu niejasności i nieporozumienia wymusiły jednak dokładniejsze sprecyzowanie tego terminu właśnie przez dodanie stosownego przymiotnika "słowiańskie". Samą konieczność zaistnienia tego terminu spowodowało natomiast nie tyle (jak zdają się przypuszczać niektórzy) deprecjonujące (zazwyczaj wynikające z kontekstu) negatywne nacechowanie takich terminów jak neopogaństwo czy nawet pogaństwo, co przede wszystkim fakt, że te dwa pojęcia w sposób nie dość precyzyjny odzwierciedlały rzeczywiste znaczenie rodzimowierstwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Sławomir Sławoj
  • Sławomir Sławoj
  • 01.05.2011 19:30

Nie wystarczy przeczytać, trzeba jeszcze zrozumieć to - co się przeczytało.

Mam wrażenie, że nie chcemy zrozumieś siebie i tego świata. Nie chcemy zrozumieć celu i potrzeby religii, bo nie rozumiemy samych siebie.
Celem każdej religii jest przetrwanie grupy ludzkiej. W każej grupie około 10% ludności posiada moc zapanowania nad swymi emocjami, jest praktyczna i racjonalna. Pozostałe 90% ulega emocjom. Na tej zasadzie zbudowane są wszystkie ideologie i religie.
Religia to nic innego jak organizacja społeczna, która narzuca pewne prawa i potrafi je egzekfować. Człowie samotny jest za słaby by przetrwać w przyrodzie. Dopiero rozumne działanie daje mu taką możliwość. Owe 10% rozumnych, wymusza poszanowanie i przestrzeganie narzuconych standartów bazując na emocjach. Wykonuje się to budując odpowiednie ideologie. Im ideologia jest głupsza i niezrozumiała tym lepiej. Wystarczy obiecać irracjonalne zdobycze, np. życie wieczne. Na tej bazie ukształtowanych jest wiekszość ideologii religijnych.
Wszystkie religie budujące społeczeństwa i naród, są nie tylko dobre, ale konieczne. Religie miedzynarodowe działają zazwyczaj na korzyść zaborców.
Ostatnio proponowana jedna religia dla całego świata, już na wstępie stawia sobie zadanie depopulację narodów. Tylko jeden naród ma się rozwijać, inne mają zaginąć. Nowa ideologia wprowadza naukową depopulację, niezauważalną.Tak się składa, że twórca nowej religii na bazie chrześcijaństwa, obsadził całą organizację kościelną przedstawicielami narodu wybranego, którogo bóstwo nakazuje depopulację, czyli mordowanie wszystkich przeciwników(Prawo wojny). W ramach samoobrony odżywają stare wierzenia. Bez podbudowy ideologicznej nie mają one szans na rozwój i przetrwanie. Udziwnianie języka i wymyślanie bogów może być jedynie patriotyczną zabawą.
Wystarczy przyjrzeć się budowie chrześcijaństwa, islamu, prawosławia, luteranizmu, czyli tym związkom wyznaniowym, które osiągnęły swój cel.
Nie nalezy wymyślać nowych religii, trzeba przejąć istniejącą. Biskupi narodu wybranego niech idą do swego narodu. Najwyższa głowa kościoła powinna być w kraju i nie podlegać żadnym międzynarodowym organizacjom. Kościół powinien, jak to jest od początku cywilizacji, być organizatorem życia swego narodu i dbać o jego rozwój i potrzeby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, to akurat stereotyp dotyczący pogan... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ratomirze, rodzimowiercy to wieśniaki... Niech żyją wieśniaki!:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

> w jakimś sensie jestem rodzimowiercą

Panie Arturze - bo "Rodzimowiercą się albo jest albo nie - co najwyżej można sobie tego faktu w pełni nie uświadamiać..." ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy i chyba dość wyczerpujący(w sensie merytorycznym;) artykuł. Tak sobie przeczytałem i... w jakimś sensie jestem rodzimowiercą, chociaż z musu(z urodzenia i tradycji), jak większość w tym kraju jestem katolikiem... Wierzę że Bóg jest, że stworzył ten świat itd. i że jakiś wpływ ma też na ludzi, ale daleki jestem od jakiejkolwiek doktryny, ponieważ uważam, że wszelkie księgi, nawet jeśli są "natchnione przez Boga" to jednak napisane są przez ludzi, ludzkim ograniczonym w formie i przekazie językiem i czytane są przez ludzi, a więc i interpretowane i rozumiene indywidualnie. W tym kontekście cała historia przepełniona nienawiścią na tle sporów doktrynalnych jawi się jako wynik zbiorowej choroby psychicznej, na którą od czasu do czasu zapadają poszczególne grupy ludzi i stąd wynikiem takiego chorego pojmowania są religijne wojny... Nie lepiej założyć, że Bóg przemawia do ludzi poprzez to co stworzył, czyli całą przyrodę, a na temat Jego transcendencji i na temat tego co było z człowiekiem przed urodzeniem lub co będzie po śmierci tak na prawdę nic konkretnego powiedzieć nie można? Takie pojmowanie Boga, bez doktrynalnego zacietrzewiania się i bez patrzenia z politowaniem lub pogardą na wyznawców innych religii, prowadzić może chyba tylko do większej zgody między ludźmi, bo nie bądźmy naiwni do jakiegoś wydumanego nieba to i tak nam jeszcze daleko, ze względu na wiele innych okoliczności:)Podsumowując - lepiej wierzyć w Boga, mimo że nie ma żadnej pewności jaki On jest i co z nami chce zrobić w swojej wszechmocy, nie napinając się w sobie, bo od napinania się to może żyłka pęknąć... wiadomo gdzie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko gwoli wyjaśnienia... ;)

> przypomina zapis zasad jakiegoś związku, a nie Kościoła

RKP to właśnie związek... wyznaniowy.

> rozpisuje się na temat znaczenia Swiatowida

Świętowit (to poprawne imię) ma istotne znaczenie w tym związku.

> przypomina mi podręcznik szkolny do lekcji historii lub historii religii, a nie przybliżenie Nowej Religii

...bo to nie jest "Nowa Religia" lecz kontynuacja tej, której ślady przetrwały w historii.

> nie pisze natomiast nic o Panteonie i Funkcjach innych bogów i...bogiń

Niniejszy, zamieszczony materiał, dotyczy rodzimowierstwa i jednego z (mieszczących się w nim) związków wyznaniowych, a nie mitologi Słowian (choć, być może w przyszłości powstanie materiał i na ten temat). Gdybym miał w nim jeszcze zawrzeć choćby charakterystykę pozostałych bóstw ze szczytu panteonu Słowiańskiego, stałby się on dopiero "rozwlekły" (szczególnie, że skarży się pan już na zbytnie zaznaczenie roli Świętowita).

> Nie pisze także nic, o Pierwiastku Irracjonalnym - co jest podstawą każdej Religii

JW. Materiał nie dotyczy "każdej religii", lecz ma za zadnie przybliżyć jedynie rodzimowierstwo słowiańskie na przykładzie jednego ze związków (i tak już odebrał pan niniejszy art za zbyt rozległy). Inna sprawa, że tzw. pierwiastek irracjonalny (po którego sięganie bywa często nadużywane), wynikający z wiary w doznania pozarozumowe i pozazmysłowe oraz w słuszność dogmatów stanowiących niekiedy barierę dla dalszych rozumowych rozważań, niekoniecznie (delikatnie mówiąc) ma tu bynajmniej zastosowanie. Jak choćby bowiem wspomniano na samym początku arcie, przedstawiane tam rodzimowierstwo słowiańskie nie zasadniczo nie zalicza się do systemów dogmatycznych. RS jest bowiem jednym z tych systemów wyznaniowych, które nie stoją w sprzeczności do osiągnięć nauki (więcej na ten temat w dwuczęściowym arcie wskazanym na końcu niniejszego).

> Religijność jest w Genach Człowieka

Zapewne, ale to również temat na zupełnie odrębny artykuł - może kiedyś, jeśli jeszcze takiego na W24 nie ma (w każdym razie było o tym onegdaj w komentarzach do np. tego - choć dotyczącego raczej monoteizmów, arta: link )

> powstawanie wciąż Nowych religii na świecie

JW... to nie jest "Nowa Religia" lecz kontynuacja tej, której ślady przetrwały w historii.

> W Polsce istnieje bardzo, bardzo wiele rodzajów wyznań

Cześć z nich mamy np. zebrane tutaj: http://www.mswia.gov.pl/portal/pl/92/222/Wykaz_kosciolow_i_zwiazkow_wyznaniowych_dzialajacych_na_podstawie_odrebnych_usta.html

Reasumując - mimo wszystko dziękuje za raczej pozytywną ocenę materiału.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy, staranny przegląd, temat ogólnie pomijany a ważny, w mojej ocenie bdb.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję 4' ponieważ artykuł jest zbyt rozwlekły, co chwilami przypomina zapis zasad jakiegoś związku, a nie Kościoła! Autor zbyt rozpisuje się na temat znaczenia Swiatowida w tym kościele - co znów raczej przypomina mi podręcznik szkolny do lekcji historii lub historii religii, a nie przybliżenie Nowej Religii!!

Autor rozpisuje się o Jednym - Swiatowidzie, nie pisze natomiast nic o Panteonie i Funkcjach innych bogów i...bogiń?? Nie pisze także nic, o Pierwiastku Irracjonalnym - co jest podstawą każdej Religii!!

Religijność jest w Genach Człowieka, dlatego powstawanie wciąż Nowych religii na świecie, ich Panteizm jest zrozumiały. W Polsce istnieje bardzo, bardzo wiele rodzajów wyznań, oprócz Kościoła Rzymsko Katolickiego!
To tylko dla Mediów polskich & TV Polonia na czele istnieje tylko Jeden Kościół i Jeden Papież w kilku Postaciach;)) Gdybyśmy dokładniej przyjrzeli się na FACEBOOK jest ich tam już znacznie, znacznie więcej, można śmiało rzec: - zatrzęsienie;))) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mało tym się ciekawie , sprawy religii mało mnie ciekawią . Nie lubię chodzić do kościoła . Gratuluję świetnego artykułu . Trzeba dodać ,że kościół zawsze trzymał z prawicą .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.