Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

648 miejsce

Rodzina Branickich chce odzyskać pałac w Wilanowie

Po kilkunastu latach sporów sądowych toczonych z państwem o wyposażenie rezydencji, magnacka rodzina Branickich wystąpiła do wojewody mazowieckiego o zwrot pałacu w Wilanowie.

Pałac w Wilanowie z lotu ptaka / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:PalaceWilanow.jpg&filetimestamp=20060529222119Spadkobiercy ostatniego właściciela pałacu w Wilanowie w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia zwrócili się do władz państwowych o zwrot rodzinnych pamiątek. Podczas spotkania w Belwederze z Anną Branicką-Wolską swoją pomoc w mediacjach zaoferował ówczesny prezydent Polski Lech Wałęsa.
Wydawało się więc, że kompromis zostanie osiągnięty szybko. Jednakże w miarę upływu lat rozszerzał się zakres roszczeń arystokratycznej rodziny, a do sądu trafiały kolejne pozwy: to o zwrot rodowego archiwum, to o księgozbiór, wreszcie o eksponaty stanowiące dziś wyposażenie muzeum w Wilanowie.

Po ostatecznym zajęciu negatywnego stanowiska ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego w kwestii polubownego załatwienia ich roszczeń, Braniccy wystąpili do wojewody mazowieckiego o zwrot pałacu. Uważają, że odzyskanie pałacu będzie łatwe, bo odebrano im go w 1944 r. na podstawie dekretu o reformie rolnej, któremu nie podlegał. Ich zdaniem Wilanów był wtedy siedzibą muzeum i domem mieszkalnym bez funkcjonalnych związków z majątkiem ziemskim, a tylko takowy podlegał nacjonalizacji. Jednakże w czasie, gdy odbierano majątek hrabiemu Branickiemu obowiązywała definicja z 1919 r. wg której nieruchomością
ziemską jest ta, która leży poza miastem. Wtedy Wilanów nie był jeszcze częścią Warszawy.

Zdaniem Marcina Libickiego, eurodeputowanego o szlacheckim pochodzeniu, roszczenia rodziny Branickich są zgodne z prawem i moralnie uzasadnione. Podkreśla, że członkowie tej magnackiej rodziny w swojej historii byli prześladowani, więzieni i wywożeni na Sybir, byli żołnierzami Armii Krajowej. Ta znakomita przeszłość rodu nie robiła jednak najmniejszego wrażenia na żadnym polskim rządzie po 1989 r.

Z kolei posłanka Joanna Senyszyn jest przeciwnego zdania. Uważa, że Wilanów jest dobrem narodowym, które w żadnym przypadku nie powinno zostać przekazane w prywatne ręce. Większość majątku została im nadana przez cara Rosji i stanowiły go dobra brutalnie zagrabione Polakom za udział w powstaniach. Dlatego rodzina Branickich powinna się wstydzić i zniknąć ze swoimi roszczeniami. Skandalem na niewyobrażalną skalę byłoby odebranie Wilanowa narodowi i przekazanie go magnackiej rodzinie, która nie ma moralnego prawa do wysuwania takich roszczeń. Wilanów odrestaurowano i doprowadzono do obecnego stanu świetności ogromnymi nakładami środków i wyrzeczeń polskich podatników. Czasy arystokracji już minęły i nie wrócą, a ludźmi tymi nie kieruje dobra wola, a jedynie chęć zysku.

W historii pojawiły się dwa rody Branickich: Braniccy herbu Gryf , którzy byli polskim rodem magnackim wymarłym w XVIII wieku oraz Braniccy herbu Korczak, do którego należą obecni spadkobiercy walczący o wilanowski majątek. Żyjący w latach 1730 - 1819 Franciszek Ksawery Branicki herbu Korczak pomagał Rosjanom tłumić konfederację barską, zdobywając 19 czerwca 1768 r. Bar. Był współtwórcą konfederacji targowickiej, skazanym w czasie insurekcji kościuszkowskiej przez Sąd Najwyższy Kryminalny na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich stanowisk. Stał się symbolem pychy magnackiej i zdrady narodowej.

Ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy będzie najprawdopodobniej musiał dokonać współczesny niezawisły sąd polski i jak widać... nie będzie to zadaniem łatwym.

Źródła: dziennik.pl
dziennik.pl
dziennik.pl
wikipedia.org
wikipedia.org

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dariusz Czerniak
  • Dariusz Czerniak
  • 17.05.2012 15:01

Ród Branickich dorobił się sprzedając Polskę Rosji , Ksawery Branicki był głównym architektem rozbioru polski 1792 roku podpisując akt w Targowicy. W 1794 roku wyrokiem Najwyższego Sąu Kryminalnego zdrajcy z Targowicy zostali skazani na śmierć przez powieszenie, wieczną infamie oraz konsfiskate majątków i urzędów, więc co chcą odzyskać spadkobiercy? Powinni sie wstydzić iż majątek jaki posiadają jest częściowo finansowany za pięniądze uzyskane ze sprzedazy Polski!!!!!!!!! Sąd skazał te rody na "wieczną infamie" dlatego wara od Rzeczypospolitej!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Emilia Izabela Branicka
  • Emilia Izabela Branicka
  • 20.01.2011 20:24

Trudno sie zyje ze swiadomoscia ze wlasnoscia Rodowa zarzadzaja obcy ludzie.
Hm...a co z Zamkiem w Montresor nad Loara?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie którzy ludzie nie rozumieją tragedii jaka spotkała rodziny arystokratyczne w Polsce, Adam Branicki(ostatni właściciel), został pozbawiony ogromnych majątków ziemskich najpierw przez rewolucje październikowa , później przez reformę rolną RP II, następnie przez Rzesze Niemiecką(fabryka marmolady, reszta ziem).
PRL a właściwie władze sowieckie ZSRR aresztowała wszystkich ważniejszych członków polskiej arystokracji, byli torturowani w więzieniach i zmuszani do podpisów.
Gdy wrócili do warszawy, nie mieli gdzie się podziać, wszystko była zabrane, zostali wyeksmitowani z własnego domu(nie wiem jak byście się poczuli gdy ktoś wam kazał opuścić dom w którym się wychowaliście ).

Wilanów powinien byc zwrócony, tak samo jak powinno byc zwrócone 100% wszystkich przedwojennych majątków znacjonalizowanych przez PRL.

Braniccy nie żądają wcale tak wiele, Pałac Wilanów, to co jedynie kropelka tego co mieli.

pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.05.2009 09:14

Bardzo ciekawy tekst poruszający trudne kwestie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno winić spadkobierców Branickich za poczynania odległego przodka - to nie ich dotyczy infamia z kościuszkowskiego wyroku. Z kolei majątek rodziny nie został przejęty w takim stanie, w jakim jest dzisiaj. Społeczeństwo polskie włożyło w Wilanów swój własny majątek, więc tak czy inaczej w jakimś stopniu stanowi on wspólne dobro narodowe. Nie jest to wszystko takie proste ani prawnie, ani moralnie, tak jak niejednoznaczna w ocenie pozostaje historia Polski, a szczególnie jej ostatnich 90 lat. Punkt widzenia zależny tu zawsze będzie od punktu siedzenia. Dla sprawy roszczeń Branickich, wydaje mi się, najbardziej istotne będzie rozstrzygnięcie szerokich kwestii prawnych, często już w ujęciu historycznym. Tak więc najpoważniejsze i najtrudniejsze zadanie do wykonania będą miały sądy. Opinie i osądy społeczne są różne i dla sprawy nie mają żadnego znaczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.05.2009 18:55

Trudno coś dodać do tej bezczelności, zwłaszcza, że " Franciszek Ksawery Branicki herbu Korczak pomagał Rosjanom tłumić konfederację barską, zdobywając 19 czerwca 1768 r. Bar. Był współtwórcą konfederacji targowickiej, skazanym w czasie insurekcji kościuszkowskiej przez Sąd Najwyższy Kryminalny na karę śmierci przez powieszenie, wieczną infamię, konfiskatę majątków i utratę wszystkich stanowisk. Stał się symbolem pychy magnackiej i zdrady narodowej." Teraz to "normalka"...... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście zgadzam się z Paniami, ale przecież pałac odebrano ich rodzinie i nikt nie pytał ich o zdanie, A pałac po wojnie państwo przejęło bezprawnie i władza ludowa zabrała cenne kolekcje. przez komunistów dzieła upomnieli się także potomkowie Branickich. Jestem przekonana, że ta sprawa jeszcze długo będzie się ciagnąć w różnych sądach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że to nie byłoby sprawiedliwym, gdyby byli właściciele otrzymywali dobra narodowe odrestaurowane przez biedne polskie społeczeństwo, a następnie utrzymywane przez dziesięciolecia w stanie świetności. Oczywiście zadecydują o tym sądy, ale ewentualny zwrot takich dóbr wydaje mi się głęboko niesprawiedliwy społecznie i moralnie naganny! Plus dla Autora za bezstronne ukazanie problemu!

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wilanów odrestaurowano i doprowadzono do obecnego stanu świetności ogromnymi nakładami środków i wyrzeczeń polskich podatników".

Wydaje mi się, że to wystarczający argument moralny; a kwestie prawne, rozstrzygnąć powinny stosowne instancje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.