Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117352 miejsce

Rodzina Deredów kontra urzędnicy - trwa spór o działkę na Ochocie

Działka o powierzchni 2 tys. metrów kwadratowych na Ochocie ponad 20 lat temu została odebrana rodzinie pani Hanny. W 2008 roku urzędnicy orzekli, że powinni ją zwrócić, pomimo tego nadal jest ona własnością miasta.

Podział Ochoty / Fot. Hiuppo/ wikipedia.plPani Hanna Dereda razem z rodziną od kilku dobrych lat poświęca swój czas na próby odzyskania odebranej przez dekret Bieruta działki. Jej interwencje odnoszą tylko pozorne skutki. Urzędnicy podejmują różne decyzje w tej sprawie, ale nie robią nic, żeby ziemia wróciła do pierwotnego właściciela.

Obecnie na fragmencie działki przy ul. Bitwy Warszawskiej Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkarskie ma swój budynek, a do ratusza wpłynął niedawno projekt zagospodarowania przestrzennego obejmujący wybudowanie na niej osiedla.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



Pani Hanna robi wszystko co w jej mocy. 17 marca była obecna na sesji rady miasta i próbowała wyjaśnić sprawę. "Na pytanie, dlaczego miasto planuje wybudowanie drogi na prywatnej działce, urzędnicy odpowiedzieli, że nie wiedzieli o roszczeniach do tego terenu." - mówi w wypowiedzi dla tvnwarszawa.pl.

Ta sprawa została zgłoszona do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Wyrok zakładał zwrot działki rodzinie Deredów. Urzędnicy miejscy zamiast jednak podporządkować się orzeczeniu, chcą ponownie rozpatrzyć kwestię tego spornego gruntu. "To nic innego, jak próba unieważnienie decyzji z 2008 roku i ponowne odebranie nam ziemi" - żali się pani Hanna.

To sytuacja kolejny raz obnażającą nieprofesjonalne zachowanie warszawskich urzędników. Miejmy jednak nadzieję, że w porę zauważą oni swój błąd i działka będzie ponownie w rękach rodziny Deredów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Panie Witoldzie, komentarz nie tyczy osobiście Pani Deredy lecz sytuacji prawa w kraju i stosunku prawa do obywateli, a może nawet nie prawa lecz władz i administracji, które zróżnicowały społeczeństwo na to lepsze i na to gorsze. Pani Dereda jest w tej najliczniejszej grupie, w tej samej w której znalazłem się również ja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak się jest biednym to nie trzeba być również bezczelnie złośliwym i zazdrościć cudzej własności. Wprost przeciwnie powinno się, w miarę swoich możliwości, pomóc lub chociaż wesprzeć na duchu np. poprzez konstruktywny komentarz na tej stronie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Dereda powinna udać się do macenasa Piotrowskiego i wtedy wspólnie z miejscową parafią bardzo szybko pozytywnie zakończyła by sprawę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.