Facebook Google+ Twitter

Rodzina Kaczorowskiego: mama dostała złą obrączkę. Wiedziała, że to nie taty

Rodzina Ryszarda Kaczorowskiego, śp. prezydenta RP na uchodźstwie, zgłasza słuszne pretensje do władz o bulwersujące zaniedbania identyfikacji ciała.

Rodzina śp. ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie, którego ponowny pogrzeb odbędzie się jutro w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie stanowczo twierdzi, że bezpośrednio po katastrofie ani nie zwracano się do niej o pomoc w identyfikacji ciała ani o pobranie próbek DNA, ani nawet o żadne użyteczne informacje, np. o szczegóły ubrania, rzeczy osobiste, czy znaki szczególne. Odrzucono też, zgłaszaną natychmiast przez rodzinę, gotowość osobistego udania się do Moskwy lub Warszawy celem dopełnienia formalności. Władze zapewniały, że na miejscu w Rosji są już osoby, które rozpoznają ciało. Już nazajutrz po tragedii poinformowano rodzinę, iż ciało zostało właśnie zidentyfikowane, a identyfikacja była bardzo łatwa, gdyż ciało zachowało się w tak dobrym stanie, że od razu je rozpoznano i nie było przy tym żadnej, najmniejszej wątpliwości co do tożsamości.

Jak podaje Interia, pierwsze wątpliwości ze strony bliskich pojawiły się już w kilka dni przed planowanym (pierwszym) pogrzebem, gdy wdowie usiłowano przekazać obrączkę rzekomego Kaczorowskiego, a ona od razu poznała, że to niewłaściwa obrączka i odmówiła jej odbioru.

Po decyzji o ekshumacji i jej wynikach połączonych z podaniem nowej oficjalnej wersji o przebiegu identyfikacji, rażąco sprzecznej i rozbieżnej z tą pierwotnie zakomunikowaną rodzinie, wyraża ona swe oburzenie. Przypomnijmy, że owej identyfikacji miał dokonać naocznie jeden z polskich dyplomatów, a nieoficjalnie również prokurator wojskowy płk Szeląg, o czym wspomniał on sam na ostatniej konferencji prasowej. Rodzina nie może zrozumieć, dlaczego pozwolono na to, aby ciężar identyfikacji i odpowiedzialność za tę czynność spadł na jedną osobę. Trudno jej też przyjąć, że w chwili, gdy taka tragedia się wydarzyła, nie było procedur, które by nie pozwoliły, by takie horrendalne błędy zostały popełnione. Rodzina stanowczo podkreśla, że nie przyjmuje, że zła identyfikacja to wina jednej osoby.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Samokrytyka jak najbardziej na miejscu ale chyba nadal myli Pan osobę i tytuł czy urząd - w tym aspekcie dyskusja mogłaby pójść w kierunku przysługującego ceremoniału. Dopuszczenie do podmiany być może miało podobne konotacje - stąd przywołanie Komorowskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jako autor artykułu akceptuję usunięcie komentarza A.Ch. Parafrazując Komorowskiego: Jaki prezydent, taka identyfikacja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobrze, że ten komentarz został usunięty.

Pisząc "operetkowy prezydent" wypowiada się pan jak komunistyczny dygnitarz. I proszę sobie przeczytać o powodach tego "nieuznawania", bo są one bardziej istotne, niż samo nieuznawanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najpierw nie maja ochoty zidentyfikowac ciala a potem jecza i robia wielkie halo bo to nie ich krewny
co za narod brak slow

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.