Facebook Google+ Twitter

Rodzina pilnie poszukiwana

"Rodzina zastępcza jest to prawna forma opieki nad małoletnim dzieckiem, którego biologiczni rodzice są nieznani albo pozbawieni władzy rodzicielskiej lub którym ograniczono władzę rodzicielską" - tyle Wikipedia. A życie?

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Children_marbles.jpgPrzyszli rodzice zastępczy muszą jednak spełniać szereg warunków, m.in. posiadać polskie obywatelstwo oraz na stałe zamieszkiwać w kraju, przedstawić zaświadczenie o niekaralności. Osoby takie nie powinny być w przeszłości pozbawione praw rodzicielskich, ani mieć ich ograniczonych. Ponadto muszą zapewnić dziecku odpowiednie warunki życia tzn. posiadać stałe zatrudnienie i źródło dochodu, mieszkanie oraz cieszyć się dobrym stanem zdrowia.

Następnym etapem jest udanie się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, by tam odbyć szkolenie przygotowawcze. Cały proces jest z pewnością żmudny i dość rygorystyczny, ale to wszystko jest po to by dziecko otrzymało to czego nie mogli mu dać biologiczni rodzice.

Uważam, że decydując się na taki krok i przyjmując pod swój dach przecież obce dziecko, osoby te wykazują się naprawdę ogromnym sercem i odwagą, często bowiem mają już kilkoro własnych dzieci. Nie wiem czy mnie byłoby stać na coś równie wielkiego. To ogromne brzemię, pokochać maleństwo, które nie zostanie z nami na zawsze. W pewnym momencie rola rodzica zastępczego się skończy, a dziecko być może powróci do swej naturalnej rodziny bądź zostanie poddane procesowi adopcyjnemu.

Z Anią skontaktowałam się przez forum internetowe. Zgodziła się opowiedzieć o swoich przeżyciach związanych z adoptowaniem dziecka.
- Od dwunastu lat jesteśmy z Markiem po ślubie. Zawsze chcieliśmy mieć dziecko, ale z roku na rok coraz bardziej odwlekaliśmy tę decyzję, niestety gdy już byliśmy gotowi na to by zostać rodzicami lekarz oznajmił nam, że oboje jesteśmy bezpłodni - z żalem mówi Ania.

Jednak nie stracili nadziei, okazało się bowiem, że mogą stworzyć dom dla jakiegoś dziecka. Po wielu miesiącach starań zostali jak na razie rodzicami zastępczymi małej Natalki. Jej biologiczna matka zniknęła nim zdążyła się zrzec praw rodzicielskich. Zapytałam, więc czy nie boją się, że kiedyś pojawi się w ich życiu i będzie chciała odebrać im córkę.

- Bardzo się tego boję - mówi Ania. - Czasami są takie dni kiedy każdy dzwonek do drzwi przyprawia mnie o zawał, ale w głębi duszy wierzę, że wszystko się ułoży i wkrótce Natalka będzie tylko nasza, kochamy ją i nie wyobrażamy sobie życia bez niej.

Par, które nie mogą mieć własnych dzieci jest wiele i nie jest dla nikogo zdziwieniem, że decydują się na adopcję. Dużo więcej kontrowersji wzbudza fakt, iż coraz więcej małżeństw, mających już własne pociechy chce przyjąć do swojej rodziny obce dziecko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.