Mijają lata, odchodzą w przeszłość pokolenia, pozostają fotografie. Dzięki tym niewielkim karteczkom papieru i utrwalonym na nich obrazie możemy zachować nie tylko pamięć o bliskich ale również ich żywy obraz.
Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(24)
Średnia ocen
(4.88)
Wiek: 48 | Miejscowość: Gliwice | Kraj: Polska
O mnie: Biolog, Ślązak i gliwiczanin z urodzenia, wyboru i miłości. W chwilach wolnych czasem piszę ... o moim mieście i jego problemach.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirosława Kasowska 28.03.2008 14:31
+ Bardzo mi się ta galeria podoba. Jeszcze raz sprawdza się myśl, że genialne jest to co proste. Prawie każda rodzina ma jakieś stare zdjęcia, ale to Andrzej wpadł na pomysł jak je ożywić. Gratuluję i czekam na więcej tego typu nieoczekiwanych przedsięwzięć.
Andrzej Pieczyrak 16.12.2007 21:42
Jacku może masz rację, może mam to genach. Jako biolog mogę jedynie powiedzieć "gena przecież sobie nie wydłubiesz" :-) A co z moimi dziećmi ???
Autor usunął profil 16.12.2007 21:37
Ach... od razu wiedzialem!!! Andrzej jest potomkiem reakcjonistow i wrogow ludu!!! Tym wiekszy plus...
Andrzej Pieczyrak 16.12.2007 21:32
Klaro, życie mojej rodziny było ciekawe... choć niekoniecznie szczęśliwe. Jako dzieci "sanacyjnego" wysokiego urzędnika państwowego nie mili oni łatwego życia w PRL-u. Część tej historii możesz przeczytać w moim tekście poświęconym mojemu dziadkowi... Może jeszcze kiedyś napiszę coś o rodzinie...
Bartłomiej Graczak 16.12.2007 20:30
Jest klimat :)
Poza tym widzę, że zdjęcia bardzo dobrze zachowane, bez zagięć itp. I na pewno masz rację, że może taką galerię stworzyć każdy.
PLUS!
Krystyna Wierzbicka 16.12.2007 18:34
+ świetne foto, dużo masz tych ciotek i wujków , aż zazdroszczę :)
Autor usunął profil 16.12.2007 18:16
Miales racje, Andrzej, z tym przeczuciem o "nie pisaniu". :) Ja tez nie powinienem tego pisac, ale jednak Ci to napisze. Gdybys jakims cudem zadbal dawno temu o tego Sokola, dzis bylbys bogatym czlowiekiem. :) Sokol 600 wyprodukowano w sumie 1500 szt., z czego do tej pory zachowalo sie kilkanascie. Motocykl praktycznie jest nie do kupienia na rynku wtornym... Jesli sie jakis pojawi, to (w przypadku bardzo mocno zdekompletowanego) jego cena osiaga kwote rzedu 50.000-60.000. Zachowane egzemplarze, ktore sa w pelni odrestaurowane i w pelni funkcjonalne - 1 mln. :) Ja tez czegos nie powinienem napisac, ale napisze. Ok. 20 lat temu (jak jeszcze mialem odpal na zbieranie starych motocykli) Sokola 600 oddalem koledze za darmo - a ten rozbil go doszczetnie kilka lat pozniej w lesie... :(
Ale ciesze sie, ze moge choc popatrzec na niego na starej fotografi... Na marginesie - jak jeszcze masz jakies stare fotografie, to wrzucaj je bez skrupulow, ze ich ogladanie moze sie komus znudzic.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)