Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15379 miejsce

Rodzina ważniejsza od muzyki - rozmowa z Redem

Ernest Ivanda, znany bliżej jako Red, jedna druga składu Red&Spinache, to człowiek instytucja. Producent, aktor, muzyk, promotor, manager, a od niedawna szczęśliwy tata. Zapytałem go co dziś porabia i o jego chlubną, muzyczną przeszłość.

Ernest Ivanda (Red). / Fot. materiały RedaW sierpniu podałeś do publicznej wiadomości, że wyjeżdżasz z Polski i chcesz więcej czasu poświęcić dla swojej rodziny. Czy to nie było zaprzepaszczenie wielkiej szansy, jaka nadarzyła się po nagraniu dwóch dobrze przyjętych albumów? Źle Ci było między tymi wszystkimi laskami w teledyskach?
- Sukces już był, kiedy pracowałem w MTV. Ale rzeczywiście dużo się mówiło o tych dwóch płytach szczególnie o "7 Rano". To wszystko dzięki Kasi Kanclerz i Mai Sablewskiej, które uwierzyły w nas. Moje życie zmieniło się 8 sierpnia 2006, kiedy urodziła się moja cudowna córka i, wiedząc, że mogę mieć lepszą przyszłość dla niej w moim ojczystym kraju, pomalutku ta myśl narastała aż za kilka miesięcy tak się stało. Do tej pory tego nie żałuję, bo wiem, że zrobiłem mądre posunięcie dla mojej córki, która ma, czego chce codziennie.

Myślę, że to właśnie Wy, a nie Sistars, czy ktoś inny, nadaliście polskiej muzyce świeżości, pokazaliście, że można stworzyć coś oryginalnie polskiego, nie siląc się na zrzynanie z Zachodu...
- Myślę, że jest dużo prawdy w tym, co mówisz. Dużo osób nas skumało, dużo osób też nas znienawidziło przez to, jak się kreowaliśmy. Byli też tacy, którzy mocno nas krytykowali, ale sami w zaciszu domowym słuchali w kółko naszych płyt. Tak więc jest dużo racji w tym, co mówisz. Dodam tylko, że z tą naszą świeżością zaczęliśmy już dużo wcześniej, z zespołem Obóz TA w 2000 roku, dobrze, że w końcu nas dostrzeżono (śmiech).

Nadal zajmujesz się muzyką?
- Nie odpaliłem samplera od przyjazdu do Szwajcarii (śmiech). Ale wierzę, że w końcu znajdę czas i go uruchomię.

No to co Cię tak pochłania?
- Pracowałem w ONZ. Bardzo miło wspominam to zajęcie. Od listopada dostałem cudowną pracę - jestem brand managerem radia NRJ na całą Szwajcarię. Z tej racji dużo podróżuję i jest naprawdę znakomicie.

Ty, Benny Hill polskiego show-businessu, brand managerem?
- Niestety nie mogę się pokazywać w pracy ze strony, jak to ująłeś, Benny Hilla. Chodzę w garniturze Hugo Bossa i też się lansuję, ale w nieco inny sposób (śmiech).

Kawałek "Chcę poznać twoja matkę" zyskał ogromną popularność. Zresztą płyty Red&Spinache wydane zostały przez Universal i My Music. Kreowaliście się ze Spinache trochę na śmiesznych wieśniaków. Czy w Polsce robienie z siebie idioty jest receptą na sukces?
- Wydaje mi się, że jest to klucz do szybkiego zarobienia pieniędzy.

Obserwujesz to, co dzieje się w Polsce? W polityce, muzyce. Widzisz jakieś zmiany na lepsze?
- Obserwuję tylko przez moją kobietę. Nie słyszałem o Polsce nic fajnego i godnego uwagi od czasu, kiedy wyjechałem do Szwajcarii. Ale nie powiem, żebym był na bieżąco...

Czym się różni Szwajcaria od Polski?
- Dobrobytem, spokojem i pysznymi restauracjami.

Będziesz miał blisko na Euro 2008. Lubisz piłkę nożną?
- Kocham piłkę nożną! Mam dużo znajomych piłkarzy, począwszy od byłych graczy polskiej reprezentacji, aż do moich "wariatów" z Chorwacji. Widzimy sie 16 czerwca na meczu Polska - Chorwacja!

Jaki będzie wynik?
- 3:0 dla Chorwacji.

No nie wiem... Dzięki za rozmowę.
- Dzięki również.

***

Red, a tak naprawdę Ernest Ivanda, raper, DJ, producent, pasjonat dźwięków. Swój pierwszy tekst zarapował w 1990 roku. Parę lat później, na przełomie 93/94 powstał Skillz Of Funk, czyli pierwsza muzyczna formacja Reda założona w Genewie. Po 4 latach spędzonych w Stanach przyjechał do Polski, gdzie mieszkali jego dziadkowie. Przez pół roku studiował anglistykę na UJ. Z miłości do muzyki postanowił robić rap i zarabiać na tym, co kocha. W październiku 1998 roku poznał Spinache, tym samym stał się oficjalnie członkiem Obozu TA. W czerwcu 2001 Red wygrał casting do programu "MTV Squad”. Był również prezenterem programu „RBK Hiphop TV” w Polsacie. Wystąpił w dokumencie Sylwestra Latkowskiego „Blokersi”. W maju 2005 roku nakładem Universal Music Polska na rynku ukazała sie płyta Red&Spinache „7 Rano”. Red jest również reżyserem klipów. Dziś jest szczęśliwym mężem i ojcem córki Mariny. Jego strona MySpace.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

"Gorący bit Red i Eldoooo :)"

To było coś

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.