Facebook Google+ Twitter

Rodzina zastępcza - dylematy systemu opieki

Rodzina zastępcza ma zastąpić dziecku rodziców tylko na jakiś czas, na krótki czas, dopóki sytuacja prawna dziecka nie ureguluje się. Niestety, to jedynie teoria.

Mama z córką - zdjęcie ilustracyjne / Fot. Witold Ciżmowski / http://www.wiadomosci24.pl/uzytkownik/material/49259.htmlRodzina zastępcza przyjmuje do swojego domu dziecko, nad którym w tym czasie rodzice biologiczni z różnych powodów nie mogą sprawować opieki. To forma pomocy dziecku i jego rodzinie. Rodzina zastępcza daje dziecku byt, bezpieczeństwo, otacza je swoją opieką i uczuciem, pomaga mu w tych trudnych chwilach rozstania z rodzicami.

W tym czasie rodzice biologiczni dziecka mogą podjąć leczenie odwykowe, mają czas na znalezienie pracy czy mieszkania, a pracownicy socjalni pracują z tą rodziną tak, aby dziecko mogło wrócić do domu. Byłoby to marzeniem każdego rodzica zastępczego, aby dzieci, które są u nas, wracały do swoich rodziców, do swojego, lepszego już domu. Ale tak się niestety nie dzieje... Tak to wygląda w naszym kraju, że jeśli dziecko trafia do rodziny zastępczej, to przeważnie już tam zostaje. Naprawdę rzadko się słyszy, żeby te dzieci zostały adoptowane i tak samo rzadko wracają do domu rodzinnego.

Nie ma odpowiedniej pracy z rodziną biologiczną dziecka. Zabierając dziecko z domu zwalniamy rodziców z obowiązku, tak naprawdę ułatwiamy im życie, bo tak jest, że rodzicom biologicznym po pewnym czasie już nie zależy na tych dzieciach, oni mają kolejne dzieci przy sobie i nadal robią to co robili. Wszystkim chodzi o dobro tego dziecka; pracownikom socjalnym, kuratorom, sędziom, rodzicom zastępczym ale problem tutaj polega na tym, że każdy pracuje sam, nie ma takiego miejsca gdzie wszyscy razem mogliby się spotkać i porozmawiać o problemach tej rodziny, żeby pomóc. My, rodzice zastępczy, nie jesteśmy traktowani jak partnerzy dla kuratorów i sędziów, a bardzo często zdarza się, że nie mamy możliwości dostępu do sędziów, żeby porozmawiać na temat konkretnej rodziny. A przecież mamy ogromną wiedzę o ich relacjach z dziećmi, dokładnie wiemy , czy kontaktują się, dzieci też często opowiadają o problemach jakie są w ich domu rodzinnym. Ale my te informacje mamy chyba tylko dla siebie.

Nikt nas nie pyta, więc i nie wnioskuje o odebranie praw rodzicielskich rodzicom naszych dzieci . Odkąd jestem rodzicem zastępczym, mam wrażenie, że tak naprawdę tylko nas interesują te dzieci. Często się zdarza, że po kilku latach pobytu w rodzinie zastępczej rodzice byli u swojego dziecka dosłownie kilka razy, ale nadal są rodzicami, a dziecko przez lata, często do pełnoletności jest pod opieką rodziny zastępczej.

Nie tak to powinno wyglądać. Rodzina zastępcza ma zastąpić dziecku rodziców na jakiś czas, na krótki czas, dopóki sytuacja prawna dziecka nie ureguluje się. To szczególnie opieka właśnie dla dzieci, których rodzice muszą podjąć leczenie odwykowe, lub mają problemy życiowe. Ale jeśli zapomnieli już o swoich pociechach lub ułożyli sobie nowe życie i nie są związani emocjonalnie z dziećmi, to dzieci te powinny mieć szansę na adopcję. Placówki pękają w szwach, rodzin zastępczych ciągle brak, rodziny adopcyjne czekają latami aby nareszcie móc cieszyć się macierzyństwem, ale dzieci do adopcji nie ma. Nie ma, bo sędziowie nie chcą pozbawiać praw rodzicielskich. Dlaczego?

Bardzo trudno jest pozbawić rodziców biologicznych władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, daje się im kolejne szanse, że może się pozbierają, ale czas leci, a dzieci rosną i zapominamy o tym, że w tej sytuacji odbieramy szansę dzieciom, które potrzebują mamy i taty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ważny temat. I trudny. Widać to nawet po braku komentarzy. Bo cóż tu można powiedzieć? Faktycznie, przy lekturze uświadomiłam sobie paradoks: formalnie rodzina zastępcza jest "na chwilę", a utarło się o niej myśleć, że jednak raczej "na zawsze".
Mariko, chyba się zagalopowałaś - to raczej autorka jest specjalistką w dziedzinie, o której pisze, a nie Ty. I sądzę, że ma absolutną rację pisząc o braku koordynacji działań instytucji od których zależy los dzieci z patologicznych rodzin.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.