Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2839 miejsce

Rodzinno-polityczne powiązania Platformy Obywatelskiej w Kłodzku

Starosta Powiatowy z Platformy Obywatelskiej finansuje gazetę swojego ojca oraz inne media wydawane przez osoby związane z ekipą rządzącą. W starostwie oraz jednostkach mu podległych, pracują ludzie będący blisko PO.

Screen ze strony wDolnymSlasku.pl / Fot. Łukasz WolskiPortal wDolnymŚląsku.pl informuje o powiązaniach polityczno-rodzinnych w Kłodzku. Dotyczą one starostwa powiatowego, na czele którego stoi Maciej Awiżeń, przewodniczący zarządu powiatowego Platformy Obywatelskiej.

Z artykułu dowiadujemy się, że wiele osób, które w ostatnich wyborach samorządowych startowało z list PO lub jest z nią związanych w inny sposób, pracuje w starostwie powiatowym. To samo dotyczy jego jednostek organizacyjnych, jak choćby PKSu czy powiatowego szpitala. Zdarzają się takie sytuacje, że jedna osoba jest jednocześnie dyrektorem instytucji i zasiada w radzie nadzorczej innej.

Informacje dotyczą również mediów. Ponad 10 tys. złotych (w formie zapłaty za reklamy, ogłoszenia, przetargi, etc.) od starostwa otrzymała gazeta wydawana przez jego ojca, gdzie zatrudnieni są też inni członkowie rodziny. Pieniądze w ten sposób trafiły również do innych mediów, które tworzone są przez ludzi w jakiś sposób powiązanych z rządzącą w regionie partią (chociażby na Puls Powiatu, gdzie redaktor naczelną jest żona radnego miasta z PO, w sumie blisko 34 tys. złotych).

W artykule opisanych jest wiele powiązań, które budzą spore wątpliwości. Publikacja pokazuje, że problem ten nie dotyczy tylko centralnej administracji i największych spółek państwowych, ale także mniejszych miejscowości. Skala tego zjawiska może okazać się ogromna.

Artykuł dostępny jest tutaj.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Zasadniczy problem w tym, że ludzie zaczynają, tak jak napisała Marta, traktować taki stan jako normalny. Politycy bagatelizują takie sytuacje, tłumaczą, usprawiedliwiają. Nigdy nikt nie ponosi odpowiedzialności. Kilkanaście lat z takim podejściem i nepotyzm zostanie zaliczony do normalnych zjawisk.

Tak jest, w pewnej mierze, na Ukrainie. Za wiele rzeczy się płaci, jest tam jawna korupcja. Np. zaliczenie egzaminu na studiach można sobie kupić. I wszyscy o tym wiedzą. Ale właśnie przez to, zanika potępienie tego zjawiska. Ludzie mając z tym do czynienia na co dzień, zaczynają to przyjmować za niemal normalne...

Miejmy nadzieję, że w Polsce tak się nie stanie.

To bardzo szkodliwe dla wolnego rynku...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawa dyskusja na tematy zasadnicze... Ja na to jak na lato!

Panie Łukaszu, ja dla Pana, po znajomości, 5+7. Wczoraj Pan pomógł mi, dzisiaj ja pomogą panu. Z kimś przecież żyć trzeba. Łączą nas wspólne poglądy, a gdyby udało się jeszcze zjednoczyć wyznające je środowiska to na pewno bylibyśmy w tej samej partii. No i przynajmniej jeśli o mnie chodzi, to zrobiłbym wiele, aby ta partia doszła do władzy, a wtedy... "Chcecie? No to lu!" - jak mawiał Nikodem Dyzma, a ja przecież mam wyższe niż on kwalifikacje...

Przepraszam, ostatnio lubię sobie pożartować, nawet jeśli temat nie do śmiechu. Czasem kpina bywa najlepszą bronią.

Jeśli ktoś wyobraża sobie, że podobne praktyki są wymysłem PO albo PiS czy też innych spośród naszej drogiej "bandy czworga" jak ich określa jeden taki co podobno spalił kota, to myli się grubo o grubość wielkich pieniędzy w walizce. To samo działo się w Polsce gomułkowsko-gierkowskiej (czego byłem naocznym świadkiem), wcześniej za sanacji, za zaborów (czytajcie Żeromskiego), a jeszcze wcześniej... Co najmniej od XVII wieku.

Oczywiście są pewne stanowiska i zajęcia, do których wręcz nie wolno (dla dobra danej instytucji) dopuścić kogoś, kto przyszedł z ulicy po wygraniu konkursu. Jest to jednak pewien margines. Prowadzenie gazety i otrzymywanie płatnych reklam oraz z tysiąc podobnych spraw do nich nie należy. Tu, jeśli dopuszcza się tylko znajomych, którym jest się winnym przysługę, a na dobitkę szasta się pieniędzmi podatników, a także rodziną i krewnych, pojawia się Vetternwirtschaft, co pozwolę sobie przetłumaczyć jako: gospodarka pociotaków. Jej wynikiem jest, że pracy i zleceń, nieraz o pierwszorzędnej doniosłości społecznej i państwowej nie otrzymują fachowcy, ale ten, kto ma odpowiednie pokrewieństwo względnie znajomości. Wynik jest taki, że w naszym kraju trudno jest nawet zdobyć sprawdzającą się prognozę pogody na najbliższy tydzień. Mimo, że dzisiejsza technika + kwalifikacje pozwalają ją dokładnie przewidzieć nawet na dwa tygodnie do przodu.

System ten nie dość, że jest systemem zorganizowanego draństwa, które pociąga za sobą powszechną demoralizację, to jeszcze niesamowicie osłabia całe nasze społeczeństwo i państwo. Wypowiadanie się w tej sytuacji co niektórych na temat niższości cywilizacyjnej Rosji itp. zakrawa na wyjątkowo kiepski dowcip. W Rosji silny i popularny car potrafi powściągnąć sprzedajność. W Polsce wciąż biada tym, co tępią kołtuna polskiego.

Co zatem czynić? Zebrać całą swą złość na ten stan rzeczy, by pracować najciężej jak się da i wspierać nawzajem między tymi, co pragną lepszej, prawdziwie wolnej Polski. Innej drogi nie ma. Niech żyje zimna, pruska furia - spopielający złe nawyki ogień północy! Póki się nie nauczymy nią żyć, marne nasze widoki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, nepotyzm przekroczył poziom krytyczny. Przejawia się to m.in. tym, że winni zupełnie się nie przejmują opinią publiczną, traktując swoje zachowanie jako coś oczywistego. Zdemaskowani, wzruszają ramionami i dalej robią swoje. A obywatele utwierdzają się w poczuciu bezradności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po prostu zachodzi obawa, że skoro do danego medium płyną tak duże pieniądze, to może to wpłynąć na jej obiektywność. Pieniądze publiczne muszą być wydawane z rozwagą, zwłaszcza, że brakuje funduszy na wiele rzeczy - np. na pewne zabiegi medyczne. A taki UMWD wydaje 10 milionów na promocję w mediach (a dodajmy do tego, koszty ulotek, bilbordów, etc.)...

Rozumiem, że można zatrudniać kolegów. Bo de facto, byliby oni pokrzywdzeni przez sam fakt bycia czyimś znajomym, gdyby z urzędu odrzucano ich kandydatury. Ale wszystko musi być robione przejrzyście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu, nie mam powodu nie wierzyć. Napisałem tylko ogólnie, na temat umieszczania ogłoszeń, bo pojawił się tutaj taki głos, o faworyzowaniu gazet.
Nie cierpię nepotyzmu i jeżeli ktoś jest w stanie kontrolować takie zachowania, to niech to robi! Niech wytyka błędy i patrzy na ręce, byle to robił obiektywnie.
Kolesiostwo, które lęgnie się na dołach administracyjnych jest dla społeczności lokalnych bardzo niedobre.
Co do zatrudniania swoich partyjnych kolegów, to jeżeli maja kompetencje, jest dla mnie naturalnym wynikiem wygranych wyborów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akurat to na przetargach gazety niewiele zarabiają. Wiedz, że mam przed sobą faktury i dokumenty i tutaj nie chodzi wcale o przetargi, ani ogłoszenia rządowe.

Są zresztą inne mechanizmy do komunikacji z otoczeniem biznesowym, powiązane z PR.

Wielkie kwoty idą na czystą promocję, np. regionu. 500 tys. za kampanię abc o walorach turystycznych województwa, to standard. Co do tego mają firmy i instytucje? Niewiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt to tabloid. Ich czytelnicy nie wygrywają przetargów. Nie brałem też pod uwagę programów TV.
Chodziło mi o inny target odbiorców.
Ważne jest też do kogo gazeta trafia, aby reklama była skuteczna. GW ma największą ilość prenumerat, druga jest Rzeczpospolita.
Ten parametr jest mz najważniejszy, bo prenumeraty trafią do firm i instytucji, które są zainteresowana ogłoszeniami rządowymi. To chyba logiczne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A kasa na media, idzie owszem. Miliony dla TVN i Polsatu.

http://wdolnymslasku.pl/artykuly/80-miliony-zlotych-dla-tvn-i-polsatu-sprawdzilismy-wydatki-urzedu-marszalkowskiego-na-media

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fakt bije na głowę Wyborczą. Kto dostaje kasę?

Jak to Tomku jest z tą logiką?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najwięcej ogłoszeń płynących z państwowej kasy jest w gazetach o największym, sprzedawanym nakładzie. Logiczniej być nie może.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.