Facebook Google+ Twitter

Rodziny ofiar Tu-154M żądają od MON po 1,5 mln zł odszkodowania

Po trzech latach, od katastrofy samolotu pod Smoleńskiem, wciąż nie ustaje w rodzinach trauma po stracie bliskich. Występują do MON o odszkodowanie i na ogół je otrzymują.

 / Fot. Wikipedia, Author:Chancellery of the President of the Republic of PolandRodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, występują o odszkodowania po swoich bliskich, którzy zginęli w rozbitym samolocie pod Smoleńskiem. Dotychczas zawarto sądowe prawnie uzasadnione ugody, z 270 osobami bliskimi ofiar katastrofy smoleńskiej. Każda z tych osób tytułem zadośćuczynienia ma przyznane 250 tys. zł. Wypłaty realizuje Ministerstwo Obrony Narodowej (MON) - poinformował media dyrektor biura prezesa Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa.

Jak informuje dyrektor biura Prokuratorii - nie zawarto ugody z 15 osobami, które wniosły pisemne starania o uzyskanie zadośćuczynienia. Nie zawarto ugody, ponieważ nie należały do kręgu najbliższych członków rodziny zmarłych.

Według tygodnika "Polityka", wśród 15 osób była m.in. kobieta, która w sądzie twierdziła, że wiele lat żyła w nieformalnym, "ukrytym związku z ofiarą" katastrofy (pieniądze - owszem wypłacono - żonie). W innym przypadku, pozamałżeńskie dziecko jednej z ofiar nie potrafiło udokumentować tego faktu, i podobnie krewny jednego z duchownych, żąda odszkodowania, gdyż - jak twierdzi - po katastrofie wpadł w depresję i nie może znaleźć pracy.

Czytaj także: Macierewicz: "3 osoby przeżyły". Rząd nie chce wykryć sprawców

Są jednak takie rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej, które żądają za stratę bliskich, nawet po półtora miliona złotych odszkodowania. Takich dużych pieniędzy domagają się od Ministerstwa Obrony Narodowej - podaje rmf24.pl. W warszawskim sądzie rejonowym dzielnicy Mokotów, zarejestrowano już w tej sprawie 49 wniosków. Wczoraj, 11 kwietnia 2013 roku, wpłynęło do sądu 12 kolejnych.

Zatem, w sumie rekompensaty za straty bliskich, od MON będzie się domagać 61 rodzin. Najczęściej wpisywana we wnioskach suma odszkodowania wynosi 1,5 mln złotych, ale - jak ustaliło RMF FM - są także niższe kwoty, wahające się od 500 czy 700 tys. złotych. Ostateczne wielkości odszkodowań będą ustalane indywidualnie, w uzależnieniu od sytuacji, w jakiej znajduje się poszczególna rodzina.

Wszystkie rodziny ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2012 r. wzywają MON do wypłaty rekompensat za - jak podają we wnioskach - "nieubezpieczenie prezydenckiego Tu-154 M", co w świetle prawa, zamknęło im drogę, aby mogli uzyskać komercyjne ubezpieczenie. Gdyby samolot prezydencki był ubezpieczony, wówczas bliscy ofiar, mogliby domagać się odszkodowania od ubezpieczyciela. Ale nie mają takiej szansy.

We wniosku zwykle piszą, że kwota 1,5 mln złotych to czterokrotnie mniej, niż standard europejski, gdzie średnio w Europie firmy wypłacają, w przypadkach podobnych katastrof lotniczych. Bliscy ofiar na ogół argumentują, że w wyniku katastrofy samolotu i straty bliskich, w znaczący sposób pogorszyła się ich sytuacja materialna. Ministerstwo Obrony Narodowej - jak twierdzi jego rzecznik - nic nie wie o żądaniach odszkodowań. Sąd Rejonowy Warszawy-Mokotów, do którego wpłynęły wnioski, nie przekazał resortowi MON wezwań do zawarcia ugody.

Rodziny części ofiar katastrofy z 10 kwietnia, występują o odszkodowania dopiero teraz, czy też właśnie teraz, gdyż sprawa się wkrótce przedawni. Zgodnie z cywilną procedurą prawną - po 3 latach od katastrofy samolotu - zostanie zamknięta możliwość dochodzenia jakichkolwiek roszczeń finansowych.

Stanisław Cybruch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Nie widzę ŻADNYCH podstaw, by rodziny ofiar katastrofy Tu-154A traktować inaczej niż ofiar wszelkich innych wypadków i katastrof. Nie można więc im odbierać praw do dochodzenia roszczeń od właściciela samolotu oraz PRAWA KIEROWANIA tych spraw do sądów, lecz z drugiej strony nie mogą być traktowani inaczej niż inni obywatele Rzeczypospolitej Polski. Żadna instytucja, żaden sąd nie może zapewnić im lepszych , nadzwyczajnych rekompensat. To byłoby zwykłe DRAŃSTWO. Ci, którzy odeszli z tego świata byli równi wobec prawa, a teraz są równi wobec Boga. Śmierć nie wybiera i zbiera żniwo każdego dnia.

Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego morał, że obywatel płaci za błędy przywódców, którym pozwolił zarządzać swoim mieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Inna bajka" ponieważ to jest "danina" od "pracodawcy", "firmy", która "poczuwa się do obowiązku" zadośćuczynienia za krzywdy doznane "u niej"...
Przykład:
Dziecko ma polisę NW do wys. 20 tys. zł
Zostaje potrącone przez samochód.
Z NW dostaje 20 tys. zł.
Z "innej bajki" prywatnie od kierowcy dostaje 250 tys. zł.
Z OC kierowcy dochodzi 1,5 mln zł na koszty renty, rehabilitacji, utraty korzyści, itd.
Jeśli kierowca nie miał OC - roszczenia będą kierowane do niego mimo, że "z innej bajki" coś już dał.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.04.2013 22:35

"A rodziny tych co przeżyli też dostali kasę?"

No właśnie. Macierewicz powinien jak najszybciej powiadomić prokuraturę, jakie 3 osoby przeżyły, aby bliscy tych osób mogły z czystym sumieniem zwrócić "odszkodowania".

I renty specjalne.


Czytaj wiecej: link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.04.2013 22:33

Dlaczego "inna bajka" panie Arku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie, zapłacimy my - podatnicy...
Gdyby samolot miał OC - nikt by nie robił sprawy, że bliscy ofiar dochodzą milionów od prywatnej firmy ubezpieczeniowej...
To jest prężny rynek "zadośćuczynieniowy" lokujący się w sferze wartości OC, "obwąchiwałem" go kiedyś...:)
250 tys. zł. dla najbliższych to inna bajka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ok , Arku . A 250 tys dla każdego człona rodziny to za co było ?
Państwo wypłaciło zadośćuczynienie .
Ubezpieczenie Pary Prezydenckiej było z urzędu a samolot nie ?
No to zapłacimy my , podatnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elu, i mądrze i politycznie... :)
Osobista polisa opiewa na kwotę polisy.
OC "sprawcy", w tym przypadku właściciela pojazdu (samolotu) pozwala dochodzić roszczeń dodatkowych.
Po to jest OC, w razie jego braku roszczenia zaspokaja właściciel (w tym przypadku państwo)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy uczestnik wyjazdu powinien ubezpieczyć się sam .
Zawsze się ubezpieczam i rodzinę wyjeżdżając za granicę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, idzie o to, że ten samolot nie miał OC...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.