Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26099 miejsce

Roger Federer i Andy Murray w finale Wimbledonu

Król Wimbledonu kontra faworyt gospodarzy. Lepszego pojedynku kibice z Wielkiej Brytanii nie mogli sobie wymarzyć. Po 74 latach w końcu ich zawodnik dotarł do finału Wimbledonu.

 / Fot. EPA/JONATHAN BRADYDo końca tegorocznego Wimbledonu pozostało już bardzo mało rozstrzygnięć. Wczoraj do finału awansowali Roger Federer i Andy Murray ku uciesze miejscowej publiczności. Finał zostanie rozegrany w niedzielę.

Pojedynek Federera z Djokovicem był określany hitem tegorocznego Wimbledonu. Król trawiastych kortów w Londynie kontra numer 1. światowego rankingu. Więcej szans dawano Serbowi, bowiem Federer, w opinii wielu, szczyt swojej formy ma już za sobą. Szwajcar pokazał jednak, że Wimbledon to jego turniej i pokonał Novaka Djokovica 6:3, 3:6, 6:4, 6:3. Jeżeli w niedzielnym finale odniesie zwycięstwo, to będzie to jego 7 tytuł w Londynie i tym samym wyrówna rekord legendarnego Pete'a Samprasa. Ponadto zdetronizuje także Djokovica i znów będzie numerem 1 światowego rankingu.

W drugim półfinale zmierzył się faworyt publiczności Andy Murray z Jo-Wilfriedem Tsongą. Cała Wielka Brytania wstrzymała oddech w oczekiwaniu na upragniony sukces ich zawodnika. Murray w końcu nie zawiódł i pokonując Francuza
6:3, 6:4, 3:6, 7:5, osiągnął po raz pierwszy w karierze finał Wimbledonu. Jest to pierwszy finał Brytyjczyka od 74 lat, kiedy to w finale zagrał Bunny Austin. Murray podobnie więc jak Agnieszka Radwańska już przeszedł do historii. Brytyjczycy liczą jednak na więcej i chcą zwycięstwa nad wielkim mistrzem Wimbledonu Rogerem Federerem.

Finał zapowiada się więc niezwykle pasjonująco. Federer w spotkaniu z Djokovicem zagrał niemal perfekcyjnie, ale Murray także od początku turnieju gra niesamowicie skoncentrowany i pewny swego. Jedno jest pewne, finał na pewno przejdzie do historii niezależnie od jego wyniku. W przypadku zwycięstwa Federera wyrówna on rekord Samprasa. Jeśli wygra Murray zostanie pierwszym w historii Brytyjczykiem, który wygrał Wimbledon. Każdy walczy więc o przejście do historii i miejmy nadzieję, że będziemy świadkami niesamowitego spotkania.


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W finale debla też zagra Brytyjczyk- Jonathan Marray

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.