Facebook Google+ Twitter

Rok 2010 powoli kończy swoje panowanie

Na horyzoncie pojawia się nowy i nieprzewidywalny 2011 rok. Rok nowych nadziei, rok westchnień i życzeń zmian zarówno w polityce, gospodarce jak i wśród nas żyjących pod jednym dachem Polski.

Spoglądając wstecz próbujemy dokonać podsumowań, ocen i wyboru najważniejszych wydarzeń, zjawisk, osób najlepszych w swoich profesjach i zaangażowaniu. Zupełnie zrozumiałe i pociągające w aspekcie różnic poglądowych, subiektywizmu i chęci pokazania istoty danego roku. Robiliśmy to w mniejszym lub większym stopniu zawsze, dlaczego teraz mielibyśmy odmówić sobie tej przyjemności.

Plebiscyty na sportowca, drużynę, osobowość, wydarzenie roku i największą wpadkę, rozczarowanie czy tragedię z drugiej strony. To wszystko podnosi adrenalinę, zmusza do refleksji i analizy mijających 365 dni.

Ja spróbuję, mniej lub bardziej udolnie, podsumować mijający rok w kontekście bardzo znaczących wydarzeń społeczno-politycznych w naszym, i nie tylko, kraju.

Moim zdaniem od ponad 60 lat nie mieliśmy, w sensie historycznym, tak bogatego roku. Trzęsienie ziemi na Haiti, tragedia smoleńska, wybuch wulkanu Eyjafjallajokull, wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej, pandemia wirusa H1N1, zakończenie misji w Iraku, uratowanie 33 chilijskich górników, publikacja serwisu WikiLeaks, stłumienie demonstracji w Mińsku. To tylko niektóre przykłady wydarzeń lokalnych o znaczeniu globalnym.

Były w historii ostatnich lat wydarzenia o podobnym wydźwięku i znaczeniu. Niemniej jednak w skali roku były jednostkowymi w swej skali.

Trzęsienie ziemi na Haiti już w styczniu zapoczątkowało łańcuch kataklizmów w świecie. Jego kulminacją był wybuch wulkanu Eyjafjallajokull i wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej. Wszystkie w znacznym stopniu wpływające na równowagę biologiczną i jej przyszłość.

Tragedia smoleńska, w kraju narodowe nieszczęście, nie pozostanie bez wpływu na międzynarodowe postrzeganie wzajemnych stosunków i relacji pomiędzy krajami. Nie tylko Polski i Rosji. Dodatkowo często podnoszony kontekst gruziński uwypukla znaczenie tego faktu. W sensie międzynarodowym podkreślają to wydarzenia na Białorusi. O tyle istotne, że zaistniałe fakty dzieją się w Europie i w państwie w sensie gospodarczym, politycznym i społecznym odbiegającym od europejskich standardów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.